drukuj

Atak zimy w Rzeszowie? Czy naprawdę?

Kategorie: Tagi:
Zima okiem pieszych

Większość posiadaczy czterech kółek w niedzielę rano przed swoim domem zastała bardzo nieciekawy widok. Godzina lub więcej potem jednak nie zmieniał zbyt planu dnia bo i tak większość sąsiadów skrupulatnie odśnieżało swoje pojazdy. Co na to piesi ?

"Zima jest to jest zimno Pani Kierowniczko". Takie slogany przechodziły bez echa w czasach PRL a teraz ? Co się zmieniło? Czy pozostaje nam tylko łopata i oczekiwanie na pług, który późną nocą zawita na nasze osiedle?

Absolutnie nie. Zawsze po większych opadach zwykle jak już popada tydzień lub więcej mamy do czynienia z tak zwanym "pospolitym ruszeniem”, ale oczywiście dotyczącym tylko swoich, kupionych za ciężkie pieniądze czterech kółek.

Od pokoleń prawie nic się nie zmieniło z wyjątkiem jednej rzeczy. Moje jest Moje i tylko rusz to, no to Ja Ci pokażę! Zaparkuj na MOIM odśnieżonym...

Tak wygląda właśnie nasza osiedlowa solidarność. "Właśnie godzinę odśnieżałem to miejsce, nawet nie wiesz, jakie rysy będziesz miał jak mi je zajmiesz" to się kłębi w naszym myślach przed wyjazdem z prawie odpicowanego miejsca postoju na parkingu.

Cóż Polak ma swój honor i jak żyje to nie popuści. Władze miasta podobno robią, co mogą, szczególnie przed wyborami. Jednak teraz to wyborców nie zdobędą wielu. Najpierw nasze, potem jak wystarczy pieniędzy. A jak już prawie nie ma, to, po co się męczyć nasi muszą i tyle.

Co by jedna nie tylko o kierowcach to piesi i tak nie mają lekko.
Bo jak pług nie dojedzie to nie mają nic a jeśli dojedzie do skutki i tak są opłakane.

Miejmy jednak nadzieję, że zima już ma nas dość naszego narzekania i zaglądnie najszybciej za 3 lata, czego ja Wam Wszystkim życzę.

Zdjęcia

  • Zima okiem pieszych
  • Zima okiem pieszych
Ole
Autor:Ole

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Trafik
Trafik wt., 2010-02-16 14:18

eheheheheheheh fajnie to

eheheheheheheh fajnie to napisałeś :D (dobrze w pracy się czyta ;) )

Indygo
Indygo wt., 2010-02-16 20:34

masz rację kolego.

masz rację kolego. spróbowałabym sąsiadowi wjechać w jego ODSNIEZONE miejsce parkingowe. o matko! ale administracja też leci sobie w kulki. kto ma odsniezony parking odgórnie?