Czy policja z Rzeszowa łamie prawo?
Mieszkaniec Rzeszowa zwrócił uwagę na samochody policji często przejeżdżające przez al. Lubomirskich, mimo postawionych tam znaków bezwzględnego zakazu ruchu w obu kierunkach. - Policjanci skracając sobie w ten sposób drogę łamią prawo - mówi.
O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy Zbigniewa Kocója, rzecznika miejskiej komendy policji w Rzeszowie. - Policja na pierwszym miejscu stawia skuteczność działania - tłumaczy. Mając to na uwadze policjantom zdarza się naginać prawo, kiedy w grę wchodzi konieczność podjęcia nagłej interwencji.
Kocój zwraca uwagę, że przejechanie przez Plac Śreniawitów w godzinach szczytu graniczy z cudem. W takiej sytuacji policjant wezwany w pilnej sprawie chcąc tamtędy przejechać straciłby mnóstwo czasu. - Mieszkaniec ubiegający się o interwencję byłby wówczas z pewnością bardzo niezadowolony - mówi. Choć oczywiście policja nie powinna wykorzystywać tej drogi bez wyraźnej potrzeby.
- Częste patrole policyjne na al. Lubomirskich są wynikiem notorycznie pojawiającej się tam wagarującej młodzieży. Musimy pokazywać, że w każdej chwili jesteśmy w stanie podjąć niezbędne czynności – wyjaśnia Kocój.
Dlaczego zatem radiowozy jeżdżą tam bez sygnału? - Nie włączają sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ponieważ są one uruchamiane tylko w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia, a decyzję taką podejmuje kierowca pojazdu bądź aktualny dyżurny - tłumaczy Kocój.
Rzecznik podkreślił również, że w czasie wszelkich patrolów, zarówno na al. Lubomirskich jak i na ul. 3 Maja policjanci zachowują szczególną ostrożność, ponieważ pierwszeństwo mają tam piesi.








![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)







![Rzeszów, jakim go widzę [FILM] Rzeszów, jakim go widzę [FILM]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/clipboard02_4.jpg?m34u3e)










Kontakt:
Ja sam będąc kierowcą
Ja sam będąc kierowcą zauważam dużo przypadków naginania prawa przez funkcjonariuszy policji. Począwszy od przekraczania (znacznego przekraczania) prędkości w terenie zabudowanym poprzez parkowanie w obrębach skrzyżowań (widziałem kilka takich przypadków) aż do rozmowy przez telefon komórkowy podczas jazdy. Szkoda że policja nie widzi siebie co robią a jak tylko zwykły obywatel "nagina" prawo czasem nawet nieświadomie to wyciągają spore konsekwencje. Z drugiej strony jednak są tacy policjanci z którymi zawsze po zrobieniu wykroczenia można porozmawiać i dostać pouczenie :D . Denerwują mnie jeszcze sytuacje gdy policja stawia radiowozy na miejscu dla niepełnosprawnych. Teraz już praktycznie mało takich przypadków, ale zdarzało się to wcześniej.
Tłumaczenie pana Zbigniewa Kocója jest bardzo nie na miejscu, ponieważ istnieją piesze patrole policji i jak to było powszechne "trzeba bronić swoich". Jeżeli jest strefa wyłączona z ruchu pojazdów mechanicznych niech takową pozostanie. Tam gdzie nie można samochodem to można wysłać patrol pieszy, a w innych miastach stosuje się nawet patrole rowerowe policji i to odnosi skutki.
kambelito- masz rację. tylko
@Rafał Nowak:kambelito- masz rację. tylko policja zawsze wyłga sie tym, że jadą na interwencję. pamietacie kację jak pod Auchan stali na miejscu dla niepełnosprawnych i ktos zrobił fotke? tyez było takie tłómaczenie. porazka!
najlepszy dowód na Twoje
najlepszy dowód na Twoje słowa: dzisiejszy artykuł w Nowinach o radiowozie ktory koziołkował :D
To ma być łamanie prawa? Dla
To ma być łamanie prawa? Dla mnie mogą jeździć samochodami po klatkach schodowych, byle dzięki temu było bezpieczniej. Kto jak nie Oni powinni mieć możliwość wjeżdżania w takie miejsca? Widzę, że mamy społeczeństwo, które najchętniej odebrałoby Policji wszystkie uprawnienia, po to tylko, aby gdy coś się stanie, narzekać, że służby mundurowe nic nie robią. Niech ten naród w końcu się na coś zdecyduje. Po zabójstwie Policjanta na warszawskim przystanku tramwajowym, gremialnie pojawiły się głosy, że mundurowi powinni mieć większe uprawnienia. Teraz wystarczy poczekać na jakąś wpadkę z użyciem broni, aby opinia publiczna zmieniła "swoje" zdanie o 180%. Napisałem "swoje" ponieważ 80% społeczeństwa myśli tak, jak dyktują im media. Dość jaskrawym przykładem była niedawna powtórka znanego w świecie psychologii doświadczenia, a które teraz miało miejsce w francuskiej tv, w którym można było bezkarnie "porazić" prądem innego człowieka, bo telewizja tak chce. Reasumując, dla mnie słowa "mieszkańca Rzeszowa" to zwykłe czepialstwo, które zrzucam na karb zmęczenia długą zimą. Niech jeżdżą, nawet w odstępach 10 metrowych. Ale ja to jestem wychowany w klimacie poszanowania dla instytucji Policji.
Za mało policji na drogach-
Za mało policji na drogach- żle.Za dużo to też -żle.Ludziom to chyba nigdy nie dogodzi.A nie zapominajmy przecież o tym,że policja jest po to by pilnować porządku i dbać o bezpieczeństwo ludzi.Może czasem faktycznie skracają sobie w ten sposób drogę ,ale przez to że tamtędy jeżdzą -to to miejsce jest bezpieczniejsze ...
ja tam nie widzę nic złego w
ja tam nie widzę nic złego w tym że radiowozy pojawiają się na ulicach normalnie wyłączonych z ruchu - np 3 Maja lub Lubomirskich ... policjant w mundurze na piechotkę nie budzi takiego szacunku wśród młodzieży która tam przesiaduje. Na widok radiowozu miny im się robią nietęgie.
Powinno jeździć więcej radiowozów, ponieważ w takim społeczeństwie jak JP 100% to powinni walić pałą a później pytać