drukuj

Drodzy kierowcy! Tak się parkuje w Rzeszowie...

Kategorie: Tagi:
Chodnik w okolicach ronda przy ul. Moniuszki

Również codziennie cała szerokość chodnika jest zablokowana przez kierowców.

Tytuł jest trochę przewrotny. Bardziej na miejscu wydaje się być określenie: (zawali)drodzy kierowcy!

Apeluję: drodzy kierowcy!

Zima dała o sobie znać i - rozumiem - jazda samochodem jest uciążliwa. Na szczęście drogowcy dość sprawnie poradzili sobie z śniegu, który skutecznie paraliżował ruch. Sytuacja prawie idealna, bo na większości rzeszowskich ulic mamy do czynienia z czarnym, mokrym, stosunkowo bezpiecznym asfaltem.

 

Gorzej jest jednak w przypadku chodników. Piesi brną wąskimi ścieżkami po kostki w szarej, śliskiej breji. Na przejściach miejscami - bo nie jest to regułą - zalegają zwały śniegu, poprzez które chyżo muszą przeskakiwać przechodnie.

 

Włączcie myślenie!

 

Włączcie myślenie! Czy koniecznie musicie swoimi pojazdami wjeżdżać niemalże do sklepów? Czy znalezienie miejsca dalej i  przejście kilkudziesięciu metrów jest ponad Wasze siły? Czy może denerwują Was te samochody poustawiane byle jak, przez co spacer stał się katorgą?

 

Nie utrudniajcie życia pieszym

 

Kto w obecnych warunkach ma łatwiej, pieszy czy kierowca? Osoby poruszające się o własnych siłach, potrafiące panować nad swoim ciałem, czy kierujący ciężkimi pojazdami, które przy małym błędzie potrafią wyrwać się spod kontroli? Werdykt wydaje się oczywisty, piesi!

 

Niestety, nie jest to takie oczywiste. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Ci, którzy nie potrafią się rozstać ze swoimi maszynami za wszelką cenę starają się dodatkowo utrudnić życie tym, którzy rozsądnie woleli zostawić auto pod blokiem 

 

Kto jest gościem na chodniku?

 

Parkują samochody dokładnie tam, gdzie dotychczas najłatwiej można było przejść nie narażając się na nagłą utratę przyczepności i upadek. Zastawione popularne „zebry” czy chodniki to codzienność. Kto jest gościem na chodniku? Pieszy czy kierowca?

 


Skomentuj artykuł - zarejestruj się na MM-ce i włącz do dyskusji.

Zdjęcia

  • Chodnik w okolicach ronda przy ul. Moniuszki
  • Chodnik w okolicy ronda przy ul. Moniuszki
  • Chodnik przy rondzie na ul. Moniuszki
  • Chodnik przy ul. Moniuszki
  • Śnieżno-blaszany wąwóz
  • Barykada przy ul. Kopernika
  • Przejście dla pieszych przy ul. Sobieskiego
Kekacz
Autor:Kekacz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Le_Quack
Le_Quack czw., 2010-02-04 15:34

jakkutas.pl i tyle

jakkutas.pl i tyle

Kekacz
Kekacz czw., 2010-02-04 17:47

teraz to się ładniej nazywa,

teraz to się ładniej nazywa, swietekrowy.pl :D

http://kekacz.blogspot.com
Trafik
Trafik czw., 2010-02-04 18:23

ale ludzie!! nie popadajmy w

ale ludzie!! nie popadajmy w przesadyzm. gdzies tez musimy tymi samochodami parkowac. Twoje fotki to oczywiscie przekoloryzowanie, bo w wiekszosci parkujemy jednak poprawnie

Anika Skalska
Anika Skalska czw., 2010-02-04 18:29

W przesadyzm to Ty popadasz.

@Trafik:

W przesadyzm to Ty popadasz. W Rzeszowie kierowcy parkują 1. nieuważnie 2. nieekonomicznie 3. niemądrze 4. niebezpiecznie. Wystarczy przejść się w godzinach szczytu po centrum - popatrzeć, jak stoją auta, jak jeden samochód zajmuje 2 miejsca, jak parkują na przejściach dla pieszych, nie zostawiają 1,5m dla pieszych do przejścia, zastawiają bramy wjazdowe i siebie nawzajem. Kekacz mądrze zwrócił uwagę, że zimą jest to jeszcze bardziej uciążliwe bo nie dość że musimy się przepychać przez zaspy, to jeszcze auta to utrudniają

Kekacz
Kekacz czw., 2010-02-04 18:50

Właśnie popadłeś w

@Trafik:

Trafik - właśnie sam popadłeś w przesadyzm. Po pierwsze wypowiadasz się za innych, w liczbie mnogiej nawet, ssskarbie. Za mnie nie masz prawa. Też jeżdżę samochodem, kocham szaleństwa na śniegu, uwielbiam kręte drogi. Nie znaczy to, że w momencie kiedy już postanowię zaparkować robię to jak neandertalczyk mając w głębokiej pogardzie innych. Po drugie. Co tu jest przekoloryzowane? Czy ja napisałem, że wszyscy parkują jak lamy? Nie. Wskazałem kilka przykładów. Zaprzeczysz, że takie sytuacje miały miejsce? To są czyste fakty a nie konfabulacje. W Polsce jest jeden problem. Krajanie kupują coraz lepsze i droższe samochody, średnia pojazdów na rodzinę poważnie wzrosła. Można powiedzieć, że gonimy Europę zachodnią. Zgadza się, pod względem liczby aut tak, pod względem kultury i zachowania za kierownicą duża grupa rodaków jest jeszcze w głębokim średniowieczu.

http://kekacz.blogspot.com
Trafik
Trafik czw., 2010-02-04 19:10

o tyle wypowiadam się za

@Kekacz:

o tyle wypowiadam się za wszystkich, bo uważam ze jednak wszyscy gdzieś musimy te auta stawiac, tak czy nie? chyba znasz realia rzeszowa i wiesz jak to jest ze masz 5 minut, zeby zdazyc na spotkanie/do urzedu a wokóół miejsce na miejscu. to jest konsekwencja decyzji Ferenca o otwarciu centrum dla aut i dopoki nie zostanie ona cofnięta, będzie się tak parkowało bo NIE DA SIĘ INACZEJ. wprawdzie te samochody nie stoją najciekawiej, ale one rowniez muszą wywazyc się miedzy drogą chodnikiem i stertą śniegu. Twoim zdaniem najlepiej na Podpromiu juz stawac?

Kekacz
Kekacz czw., 2010-02-04 20:09

Chyba nie zrozumiałeś do

Chyba nie zrozumiałeś do końca tego artykułu. Tu nie chodzi o sam fakt parkowania, to oczywiste, że gdzieś trzeba. Tu chodzi o sposób w jaki ci naukowcy to czynią, tylko i wyłącznie. Nie wiem, jaki przyświecał Ci cel, aby tak odwrócić sens tego tekstu. Wytłumaczysz mi?

http://kekacz.blogspot.com
maciek
maciek pt., 2010-02-05 20:00

A wszystko sprowadza się do tego że...

ani policja ani straż miejska nie ruszy dupy ze stołka i nie powlepiają mandatów ! :)

maciek
maciek pt., 2010-02-05 20:04

a jeśli ktoś ma problemy z prawidłowym zaparkowaniem ...

swojego ślicznego, kochanego i pięknego autka to proponuję zamienić na konia i stawiać go na pasie zielenii żeby się pasł !

januszek104
januszek104 pt., 2010-02-05 20:20

Nic nie usprawiedliwia tego

Nic nie usprawiedliwia tego ,że kierowca żle zaparkował swój samochód .Wiem ,że czasem znalezienie wolnego miejsca w centrum graniczy z cudem ,ale to co wyprawiają niektórzy kierowcy to przechodzi ludzkie pojęcie.

Janusz Borek