drukuj

Gaz drożeje, gorąca woda w Rzeszowie czeka na wykorzystanie

Od 1 czerwca 2010 drożeje gaz

Od 1 czerwca 2010 drożeje gaz

Od 1 czerwca drożeje gaz. Skala podwyżki za gaz dostarczany do mieszkań, według komunikatu PGNiG, wyniesie ok. 4%. Taryfa ma obowiązywać do końca listopada, od grudnia można się spodziewać kolejnego wzrostu opłat.

Urząd Regulacji Energetyki, po trzykrotnym odrzucaniu poprzednich projektów taryfy składanych przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo  zatwierdził 17 maja br. wniosek taryfowy PGNiG oraz jego 6 spółek dystrybucyjnych sprzedających gaz odbiorcom domowym w całym kraju.

W przypadku odbiorców obsługiwanych przez spółkę KSG w Tarnowie (małopolskie, podkarpackie, lubelskie) podwyżka cen wyniesie według deklaracji PGNiG ok. 4% we wszystkich 4 grupach opłat: tj. abonamentu i stałej opłaty sieciowej, oraz dwóch składających się na koszt 1m sześciennego gazu: "opłaty sieciowej zmiennej" oraz składnika taryfowego pod trochę mylącą nazwą "cena gazu".

Na stronie internetowej PGNiG nie ma jeszcze do pobrania tekstu nowej taryfy, jest informacja monopolisty o podwyżce, a w jej uzasadnieniu czytamy m.in., że jest ona "efektem wzrostu kosztów zakupu gazu pochodzącego z importu, a także wzrostu kosztów związanych z obowiązkiem tworzenia i utrzymywania zapasów gazu ziemnego (z 11 dni na 15 dni średniego dziennego przywozu gazu ziemnego realizowanego przez Spółkę, co odpowiada wzrostowi z 3% na 4,1% całkowitego wolumenu gazu sprowadzanego z zagranicy)"

 

PGNiG zwraca też uwagę, że "pomimo znaczącego wzrostu cen ropy i wciąż bardzo wysokiego kursu USD/PLN, średnia cena gazu zaproponowana przez PGNiG SA w nowej taryfie, jest o 4,2% niższa od ceny jaka obowiązywała w okresie od 1 listopada 2008 do 31 maja 2009 roku", nie wspominając  przy tym, że dotyczy to tylko jednego ze składników ceny kubika gazu i że w tym samym czasie opłata za drugi składnik  ("sieciowa zmienna") wzrosła o ok. 15%.

 

W Rzeszowie podwyżka dotknie większość mieszkańców starych i nowych osiedli domów jednorodzinnych, bo miejska sieć cieplna obejmuje przede wszystkim obszary zabudowy wielorodzinnej. Można się spodziewać, że pomimo rosnącej presji i grożących kar (oraz akcji uświadamiającej zdrowotne skutki spalania plastików i materiałów syntetycznych) za spalanie wszelkiego rodzaju odpadów we "wszystkopalnych kotłach c.o.", to zjawisko będzie się po kolejnych podwyżkach cen gazu nasilać

Urząd Miasta w Rzeszowie posiada od 2000 roku opracowanie naukowców z PAN na temat możliwości ekologicznego wykorzystania zalegających pod  miastem wód geotermalnych o temperaturze sięgającej na kilku kilometrach wgłąb ziemi prawie 100oC. Opracowanie to sugeruje ich zagospodarowanie przede wszystkim do ogrzewania dzielnic pozbawionych dotychczas sieci cieplnej, a wody powracającej od odbiorców do ogrzewania aquaparku, i to ze wskazaniem wykorzystania konkretnych otworów poposzukiwawczych gazu ziemnego i ropy naftowej oraz lokalizacji dwóch zakładów geotermalnych mogących na ich bazie powstać. 

Jednak, jak powiedział mi jeden z anonimowych urzędników magistratu, "Ratusz nie jest przygotowany od strony organizacyjnej, mentalnej i zaplecza naukowego do takiego przedsięwzięcia, które musi być najpierw doskonale opracowane od strony merytorycznej i projektowej (tak pod względem geologicznym jak i pozyskania optymalnych źródeł finansowania, mających potem wpływ na cenę ciepła)" i zdaje się niemal całkowicie na opinię PGNiG-u, który zasadniczo neguje wnioski zawarte w opracowaniu.

 

Na razie PGNiG zawiera z  magistratem umowy na odpłatne informowanie miasta o fakcie kolejnych (od odwiertu) natrafień na gorącą wodę w przypadku wierceń realizowanych na nowych terenach miejskich. Opłata od miasta jest pobierana zgodnie z umową, ale przekazywane wnioski sprowadzają się do braku możliwości korzystania z odkrywanych złóż gorącej wody ze względu na przepisy prawa (bogate złoża gazu do eksploatowania przez PGNiG), albo dają możliwość z korzystania złóż o niskiej temperaturze, nie nadających się do ogrzewania zimą budynków. Ponadto istnieją trudności w zakresie przekazania przez PGNiG na własność miastu poposzukiwawczych otworów wiertniczych wskazanych w opracowaniu z 2000 roku, i - jak twierdzą miejscy urzędnicy - "trudno je znaleźć" (mimo że istnieje ich dokładna dokumentacja geodezyjna w odpowiednich archiwach w Polsce).

Gaz ziemny w Rzeszowie, według danych GUS na koniec 2008 roku, jest doprowadzony do około 55 tysięcy mieszkań w mieście.

Zdjęcia

  • Od 1 czerwca 2010 drożeje gaz
stary rzeszowianin
kolumb
Autor:kolumb

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać