drukuj

Heiro Rzeszów wygrywa w ostatnich sekundach meczu z CFC Koszyce

Heiro Rzeszów

fot. youtube.com

Heiro Rzeszów pokonało w meczu sparingowym słowackie CFC Koszyce 5-4 (2-2). Decydującą o zwycięstwie bramkę w ostatniej sekundzie meczu zdobył Radosław Trawka. Jeszcze 14 sekund przed końcem meczu Heiro przegrywało 3-4. Zobacz bramki z meczu !

Heiro Rzeszów pokonało w meczu sparingowym słowackie CFC Koszyce 5-4 (2-2). Decydującą o zwycięstwie bramkę w ostatniej sekundzie meczu zdobył Radosław Trawka. Jeszcze 14 sekund przed końcem meczu Heiro przegrywało 3-4.

Heiro Rzeszów - CFC Koszyce 5-4 (2-2)
1-0 Przybyło '13 (asysta Trawka)
1-1 Priblinec '15
2-1 Pietrucha '16 (bez asysty)
2-2 Baltovic '17
3-2 Trawka '32 (asysta Krawczyk P.)
3-3 Hegedus '36
3-4 Grutka '39
4-4 Kaszowski '40 (asysta Pietrucha)
5-4 Trawka '40 (asysta Krawczyk P.)

Heiro: Bielecki (Zawora) - Krawczyk Ł., Krawczyk P., Pietrucha, Trawka oraz Sadło, Przybyło, Klimowicz, Kaszowski, Opaliński, Szpar.
CFC: Zeleznik - Oberman, Rick, Kelisek, Priblinec, Hodorovsky, Grutka, Fedak, Hudacek, Hegedus, Baltovic.

Heiro Rzeszów pokonało słowacką drużynę CFC Koszyce 5-4 (2-2). Spotkanie było bardzo wyrównane, choć częściej w posiadaniu piłki byli goście. Dzięki dobrze spisującym się bramkarzom, do 13 minuty spotkania było 0-0.Po akcji Bartłomieja Przybyło z Radosławem Trawką, ten pierwszy dał prowadzenie rzeszowskiej drużynie. Na 1-1 wyrównał Priblinec. Gospodarzy na ponowne prowadzenie wyprowadził Marcin Pietrucha, który znakomicie przejął piłkę i mocnym uderzeniem skierował ją do siatki rywali. Goście odpowiedzieli bardzo szybko. Lukas Baltovic poradził sobie z Pietruchą i wbił piłkę do bramki Bieleckiego.

Po przerwie, kolejna bramka wpadła dopiero w 32 minucie. Piotr Krawczyk odebrał piłkę rywalom i dograł do Trawki, który strzałem do pustej bramki dał Heiro prowadzenie 3-2. W 36 minucie goście ponownie doprowadzają do remisu za sprawą Patrika Hegedusa. Strata piłki w środku boiska, kończy się dla Heiro kolejną stratą bramki. Podobnie sytuacja ma miejsce na 59 sekund przed końcem spotkania, kiedy Słowaków na prowadzenie 4-3 wyprowadza Peter Grutka.

Emocje sięgnęły zenitu na 30 sekund przed końcem meczu. Heiro zdecydowało się się na wprowadzenie "lotnego" bramkarza. Na boisku pojawili się: Łukasz Krawczyk, Marcin Pietrucha, Arkadiusz Kaszowski, Piotr Krawczyk i Radosław Trawka. Po kilkunastu sekundach, Kaszowski wykończył dogranie Pietruchy i było 4-4.

Wydawało się, że na 13 sekund przed końcem, nic się wydarzyć już nie może. Jednak dwie sekundy przed końcem,  Łukasz Krawczyk przejął piłkę i niedokładnie dograł do Trawki będąc jednocześnie faulowany.

Na sekundę i siedem dziesiątych sędzia odgwizdał rzut wolny dla Heiro. Piotr Krawczyk kopnął piłkę w pole karne, gdzie świetnie skierował ją do siatki Trawka. Heiro w dramatyczny sposób wygrało 5-4.

Zdjęcia

  • Heiro Rzeszów
renifer
Autor:renifer

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać