drukuj

Jak dobrze znasz Rzeszów? - zagadki internautów (43)

Jak dobrze znasz Rzeszów?

Nie każdy w Rzeszowie ma swoją przydomową skrzynkę pocztową. Niektórzy by odebrać list od znajomego, kartki ze świątecznymi życzeniami od rodziny albo po prostu rachunki muszą iść nawet kilkaset metrów. Gdzie znajdują się te skrzynki ze zdjęcia? Zapraszamy wszystkich do zabawy!
  • Pierwszą zagadkę zadaje zwycięzca konkursu "Jak dobrze znasz Rzeszów?".

  • Kolejną zagadkę zadaje ten, kto poda prawidłową odpowiedź pod poprzednią.

  • Zadający na umieszczenie zagadki nie ma określonego czasu na uczynienie tego, jednak wszystko w granicach rozsądku.

  • Jeśli osoba, która odgadła zagadkę nie zechce umieścić nowej lub po dłuższym czasie nie podejmie decyzji, nową zagadkę umieści redaktor dużurny.

  • W przypadku gdy w ciągu 24 godzin od umieszczenia zagadki nikt nie poda prawidłowej odpowiedzi, autor zdjęcia podaje pierwszą podpowiedź.

  • Gdy w ciągu kolejnej doby (48 godzin od umieszczenia zagadki) dalej nie znajdzie się osoba, która poda prawidłową odpowiedź, autor zdjęcia podaje drugą podpowiedź.

  • Jeśli w ciągu 72 godzin od umieszczenia zagadki nikt nie odgadnie co na zdjęciu się znajduje bądź gdzie zostało zrobione, autor zdjęcia podaje prawidłową odpowiedź, ale zachowuje prawo do zadania kolejnej zagadki.

Zdjęcia

  • Jak dobrze znasz Rzeszów?

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
prot
prot śr., 2010-09-01 18:55

Spróbować zawsze można

Spróbować zawsze można :).
ulica Beskidzka.

dominorex
dominorex śr., 2010-09-01 19:31

....

ul. WIENIAWSKIEGO, lub KIEPURY

januszek104
januszek104 śr., 2010-09-01 19:34

haha... gdzieś ty teraz znalazł śnieg ?

wiem że spadł w Zakopanem ,ale to nie jest chyba teren skąd można czerpać pomysły na zagadkę ...te skrzynki sądząc po elewacji stoja zapewne przy jakimś budynku użyteczności publicznej(szkoła ,dom kultury itp)Podejrzewam ,że nie jest to Zwięczyca (choć takowe tu też jeszcze można spotkać )Prot strzelił ulicę Beskidzka i nawet też o tym pomyslałem ,bo swego czasu stały podobne właśnie koło domu kultury ,ale ich tam już nie ma ...Tak więc ja strzelę że moga one stac w słocinie lub załężu koło szkoły lub domu kultury..

Janusz Borek
Piotr Wrotny
Piotr Wrotny śr., 2010-09-01 20:45

W Rzeszowie też czasem jest śnieg

@januszek104:

Fotkę po prostu wykonałem w zimie, a co do zagadki to dobrze kombinujesz Januszek :)

Krewetka
Krewetka śr., 2010-09-01 20:07

Kwiatkowskiego

Kwiatkowskiego

dominorex
dominorex śr., 2010-09-01 20:19

...

jak mnie coś nie myli na Strażackiej też coś stało podobnego :P chyba że .... ale nie dam sobie za to ręki uciąć :)

Piotr Wrotny
Piotr Wrotny śr., 2010-09-01 20:44

Prawidłowa odpowiedź jeszcze nie padła

Ale ktoś z Was był blisko :->

januszek104
januszek104 śr., 2010-09-01 20:51

a może

to będzie przy poczcie na słocinie ?Ją wyremontowali chyba ostatnio ...To jest chyba ulica powstańców śląskich

Janusz Borek
dominorex
dominorex śr., 2010-09-01 21:16

...

ZELWEROWICZA na zakręcie tuż stył budynek UR ZALESIE

Piotr Wrotny
Piotr Wrotny czw., 2010-09-02 00:14

Brawo!

Teraz zagadkę zadajesz Ty Dominorex :) Takich skrzynek rzeczywiście jest na Zalesiu więcej, ale akurat na tym zdjęciu przedstawiłem te z ul. Zelwerowicza.

kolumb
kolumb pt., 2010-09-03 18:35

20 lat temu takie skrzynki stały na skrzyżowaniu

Powstańców Warszawy i Kwiatkowskiego, koło tej murowanej chałupy, a właściwie stodoły, Inspektoratu Gospodarki Wodnej w Krakowie zs w Rzeszowie.
Ale potem rdzenna prasa doniosła, że się mieszkańcy skarżą na wandali i listonosze zaczęli dreptać pod ich domy. Podobno niejednemu pies nogawkę urwał...

Teraz można się spodziewać więcej takich zamykanych na kłódkę wynalazków, bo Poczta Polska przystąpiła do oszczędności; ponoć prócz zmiany logo prezesi się mocno zmotywowali finansowo, po to, żeby im te oszczędności dobrze wyszły.

Można pójść jeszcze dalej.
Mianowicie w Korei Północnej, krainie Kim Ir Sena oraz jego syna Kim Dzong Ila, jak przewodniki turystyczne donoszą, w ogóle nie ma ani skrzynek pocztowych, ani listonoszy. Za to przed pocztą stoi zawsze długa kolejka.
Po prostu Koreańczycy z Północy, po pracy, dowiadują się u samego źródła, czy czasem nie ma listu do nich. Z reguły nie ma, ale dowiedzieć się należy, bo a nuż jakiś urząd ma coś do obywatela.

Myśl tę dedykuję ciężko pracującym, wybitnym specjalistom (z czapki) Poczty Polskiej.