drukuj

Jazda na longboardingu. Zobacz film!

Fot. Krzysztof Łokaj

- To jak surfowanie po asfalcie - śmieją się Jagna i Michał „Misiek", którzy z Rzeszowa chcą zrobić stolicę longboardingu.

W longboardingu najpierw zakochał się Michał podczas wakacji w Portugalii, później pasją zaraził koleżankę.

80 km/h chodnikami

Czym deska do longboardingu różni się od zwykłej deskorolki?
- Przede wszystkim jest dłuższa, ma szersze kółka, dzięki czemu jest bardziej stabilna - wyjaśnia Michał „Misiek" Rzeszutek. Jego koleżanka Jagna Niedzielska dopowiada, że na takiej desce jeździ się podobnie jak na snowboardzie.

- Możemy ścinać zakręty, pędzić nawet 80 km na godz., a nawet tańczyć - mówi dziewczyna. Rzeszowianie dodają, że na naukę jazdy wystarczy poświęcić pół godziny. - Amator longboardingu najpierw musi dowiedzieć się, na której nodze jeździ. Jeśli jest na przykład prawonożny, to ciężar ciała przenosi na prawej nodze. Trzeba nauczyć się też postawy: nogi powinny być szeroko rozstawione, żebyśmy czuli się stabilnie - tłumaczy Michał.

I ścieżką rowerową

Jagna i Michał przekonują, że w Rzeszowie nie brakuje miejsc, w których można jeździć: - Spotkacie nas na Olszynkach, Lisiej Górze, Podpromiu, jeździmy też po Lubenii pod Rzeszowem. Chcemy zaszczepić w mieszkańcach pasję jeżdżenia na tej desce. Jeżeli się uda, to jeszcze zimą zorganizujemy tu zawody w longboardingu. W Rzeszowie popularne są rolki i rowery. Jest tu coraz więcej ścieżek rowerowych. Teraz kolej na deskę - zachęca Michał.

Jagna dodaje, że już znaleźli sporą grupę fanów tego sportu: - Na naszej stronie na facebooku mamy ponad 400 fanów. Są ludzie, którzy do tej pory jeździli sami. Nie wiedzieli o innych fanach deski - mówi dziewczyna.

Z Jagną i Miśkiem

Fani longboardingu, ale też amatorzy, którzy chcieliby nauczyć się jazdy na desce powinni odwiedzić ul. Baczyńskiego 6. Właśnie tutaj Jagna i Misiek trzymają deski, które będzie można najpierw przetestować, a później kupić.

- Sami dużo jeździmy, więc możemy kogoś nauczyć, za darmo oczywiście. Nawet pożyczymy swoje deski - mówi Jagna.

Chcąc zachęcić innych do uprawiania longboardingu Jagna z Miśkiem nakręcili film promocyjny. Na facebooku zorganizowali też konkurs. Do 15 października można wygrać dwie deski.

Karolina Jamróg

***
Ile kosztuje ten sport

400 - 500 zł - deska

100 zł - kask

150 zł - ochraniacze na łokcie i kolana

Jak się jeździ na longboardingu – ZOBACZ FILM!

Zdjęcia

  • Fot. Krzysztof Łokaj
Punkty dystrybucji „Teraz Rzeszów”: Powstańców Warszawy – Hetmańska (skrzyżowanie) Powstańców Warszawy - Podwisłocze Dąbrowskiego (przystanek MPK, rejon dawnego domu kultury WSK) Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) Plac Śreniawitów Piłsudskiego (przejście dla pieszych przy ul. Grunwaldzkiej) Kościuszki – Grunwaldzka 3 Maja – Plac Farny Targowa Plac Wolności – Piłsudskiego – Kolejowa Marszałkowska - przystanek MPK Ofiar Katania Jałowego (obok kościoła) Po 14: Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) 3 Maja - Jagiellońska
Teraz Rzeszów
Autor:Teraz Rzeszów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać