drukuj

Kibice Stali Rzeszów czekają na wyniki rozmów z władzami miasta. Protestu na razie nie będzie

Kategorie: Tagi:
Fot: Krzysztof Łokaj

Kibice Stali Rzeszów odwołali zapowiedziany na 23 lutego protest pod Ratuszem. Czekają na rezultaty rozmów władz klubu z miastem.

Informacje o proteście pojawiły się w ubiegłą środę. Kibice Stali Rzeszów w proteście przeciwko polityce miasta wobec klubu zapowiedzieli przemarsz na trasie od stadionu przy ulicy Hetmańskiej pod Ratusz. W swoim komunikacie kibice apelowali - Musimy przeciwstawić się jawnemu niszczeniu symboli historycznych będących symbolami w oparciu o które swoją tożsamość buduje każdy, komu bliskie są biało – niebieskie barwy.

 

Dwa dni później identyczną akcję zapowiedzieli fani Resovii. - Nie możemy dłużej stać bezczynnie! Miasto przejęło stadion naszego lokalnego rywala, umarzając jego długi, snując plany rozbudowy obiektu, nazywając go miejskim, pompując w niego tym samym wiele milionów złotych - pisali w swoim oświadczeniu.

 

Ostatecznie dzisiaj dowiedzieliśmy się, że protest Stalowców został czasowo zawieszony. Kibice zapowiedzieli, że będą czekać na rezultat rozmów z miastem.


Pełna treść oświadczenia kibiców Stali Rzeszów:

 

23 lutego.2010 to dzień protestu Kibiców Stali Rzeszów przeciwko polityce Miasta w kwestii budowy Stadionu Miejskiego. Polityce, która nie uwzględnia prowadzenia normalnej działalności, rozwoju sportowego, a nawet istnienia wieloletniego, byłego gospodarza tego obiektu - jakim jest Nasz Klub Stal Rzeszów.

 

Klub, który:


- otrzymał obietnicę budowy nowoczesnego obiektu, w dobrej wierze oddał miastu Rzeszów swój wielomilionowy majątek za darmo,

- na polecenie Prezydenta Tadeusza Ferenca (pismo z dnia 4.05.2006) SAM doprowadził do oddłużenia stadionu (raty są spłacane przez Stal do dzisiaj),

- za własne pieniądze przez ostatnie lata sam utrzymywał (ok. 600 000 zł rocznie) i remontował na bieżąco (ponad 1 000 000zł w ciągu 4 lat) stadion przy ul. Hetmańskiej,

- po wybudowaniu nowej trybuny zostanie pozbawiony dwóch bocznych boisk piłkarskich, na których od lat grają najlepsi w Rzeszowie juniorzy,

- przez 4 lata nie remontował nadającego się do natychmiastowej modernizacji parku maszyn dla żużlowców - mając gwarancje od Miasta, że pod nową trybuną takowy się znajdzie,

- nie ma gwarancji od Miasta, że po 31 sierpnia 2010 będzie mógł pozyskiwać środki z reklam umieszczanych na ogrodzeniu wokół stadionu - niezbędnych do funkcjonowania klubu,

- i wreszcie, chyba w ramach „podziękowań” po wybudowaniu nowej trybuny, ma usunąć ze stadionu wszelkie swoje symbole.


Z inicjatywy Naszego Klubu w bieżącym tygodniu toczyły się rozmowy z władzami Miasta, mające doprowadzić do wypracowania porozumienia – akceptowalnych rozwiązań. Klub oczekuje na przedstawienie ich w formie pisemnej. My Kibice Stali nie możemy czekać, chcemy jednak oświadczyć, że dla porozumienia nad sprawami niezwykle istotnymi dla Naszego Klubu jak i Miasta, jesteśmy gotowi zawiesić czasowo planowany protest. Nie będziemy protestować pod Ratuszem w dniu 23 lutego 2010.


Podobnie jak czyni to Zarząd Klubu przez ostatnie 5 lat, tak i My Kibice chcemy pokazać, że możemy być partnerami w rozmowach. Mając jednak na uwadze, że Miasto nie zawsze traktowało Klub jako partnera (zmiana umowy z kuratorem) i w świetle dodatkowych faktów wielce niekorzystnych dla Stali Rzeszów, dotykających bezpośrednio sekcje: skoków do wody piłki nożnej i żużla, a dziwnie splatających się w jednym czasie, podkreślamy raz jeszcze, że protest Nasz zawieszamy jedynie czasowo.


Tematu degradacji Naszego Klubu, My Kibice nie pozostawimy bez echa – echa, które będzie się niosło daleko poza Nasze Miasto i region, bo Stal Rzeszów to Klub z tradycjami, ze sportowcami, działaczami i Kibicami, o których trzeba dbać i traktować jako partnerów w dialogu, a nie sprowadzać do parteru.


Należy w tym miejscu przypomnieć to, że jako Klub uczyniliśmy wiele, by miasto Rzeszów miało piękny nowoczesny obiekt, o czym zaświadcza szereg dokumentów.


Kibicom Resovii 23 lutego zalecamy zaprotestować pod własnym budynkiem klubowym, bo to tamtejsi działacze przez 5 lat mamili opinię publiczną, budową „Resovia Park”, czyli nowoczesnego obiektu z trybunami, boiskami, szatniami, lodowiskiem.

 

Dla realizacji tego celu otrzymali przecież od Miasta kilkuhektarową działkę, a dodatkowo dzierżawią też inne miejskie działki (na tej samej zasadzie, co Stal Rzeszów od Miasta przez ostatnie 4 lata), a swoją nieudolność w temacie projektu „Resovia Park”, starają się zatuszować poprzez oskarżanie Stali Rzeszów i Prezydium Miasta w kwestii budowy i użytkowania Stadionu Miejskiego – nie znając faktów o podstawowym znaczeniu.


Rzeszów zasługuje na sport na wysokim poziomie - na np. derby w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale wymaga to chęci współpracy i zrozumienia, a nie podstępu, ataku i konfrontacji za wszelką cenę szanowni działacze z Wyspiańskiego.

 

Ze sportowym pozdrowieniem,

 

KIBICE STALI RZESZÓW

Współpraca: Żródło: hetmanska69.pl, Katarzyna Mularz

Zdjęcia

  • Fot: Krzysztof Łokaj

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Anika Skalska
Anika Skalska ndz., 2010-02-21 09:09

od początku wiedziałam, że to

od początku wiedziałam, że to ściema z tymi protestami. duzo gadania, mało roboty

Trafik
Trafik ndz., 2010-02-21 14:21

Anika, jesteś z Gwardzistów,

Anika, jesteś z Gwardzistów, czy co??