drukuj

Koniec z wolną amerykanką na osiedlowych uliczkach. Będzie więcej mandatów?

Kategorie:
Tagi:
Autor zdjęcia: Dariusz Delmanowicz

Rząd przygotowuje zmiany w prawie o ruchu drogowym. Chce, żeby policja mogła karać mandatami również na uliczkach osiedlowych.

- Droga wyjazdowa z Nowego Miasta jest na całej długości blokowana przez parkujące wzdłuż niej samochody. Nie możemy wyjechać z osiedla, karetki mają zastawiony dojazd - skarży się nasza Czytelniczka, pani Małgorzata.

Zbigniew Kocój - rzecznik policji w Rzeszowie przyznaje, że dziś, nawet jeśli na drodze osiedlowej stoi zakaz zatrzymywania, to policja nie może interweniować.

Wkrótce przepisy mają się zmienić. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt zmiany kodeksu drogowego, który dopuszcza stosowanie przepisów ruchu drogowego na drogach osiedlowych. Na razie policja i straż miejska są bezsilne.

Do Straży Miejskiej i na policję dochodzą skargi mieszkańców osiedli.Kierowcy często zastawiają pojazdami drogi pożarowe, tarasują ruch,parkują na chodnikach i trawnikach, a także w miejscach dla niepełnosprawnych.

- Policja jest wzywana i wjeżdża na drogi osiedlowe, gdy dojdzie tam do stłuczki, jednak nie może  karać mandatem  w przypadkach nieprawidłowego parkowania. Jedynie  w przypadkach zagrożenia życia dowodzący akcją może zadecydować o odholowaniu samochodu lub nakazie jego przeparkowania. Jeżeli chodzi o parkingi przy supermarketach, są to drogi wewnętrzne i w momencie nieprawidłowego zaparkowania czy zajęcia miejsca dla niepełnosprawnych bez uprawnień, policja nie może interweniować -komentuje rzecznik rzeszowskiej policji.

Według planów MSWiA drogi wewnętrzne na osiedlach będą traktowane tak samo jak drogi publiczne. Proces legislacyjny wchodzi w końcową fazę - projekt ustawy został skierowany do senatu. Jeśli senat nie będzie wnosił poprawek, nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze na wakacjach.

Zdjęcia

  • Autor zdjęcia: Dariusz Delmanowicz
kaskaaz
Autor:kaskaaz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Rafał Nowak
Rafał Nowak wt., 2010-06-22 11:45

Wszystko ładnie, pięknie ale

Wszystko ładnie, pięknie ale tak na zdrowy rozum biorąc to mieszkańcy gdzie mają swoje samochody stawiać? Bo jeżeli administracja osiedla nie jest w stanie zapewnić miejsc parkingowych to jest jak jest. Ja na szczęście mieszkam na zamkniętej prywatnej posesji. Faktycznie czasem się przeciskając przez osiedla to jadąc między jednym a drugim samochodem przechodzi się na tzw. "żyletki" . Niby porządek powinien być ale tak jak pisałem wyżej, w jaki sposób jak za mało jest miejsc parkingowych a wtedy jak były stawiane bloki to osiedla były projektowane na niewielką ilość samochodów. Jak to mówią każdy medal ma dwie strony a żyjemy w Polsce.

Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera.
jlig
jlig wt., 2010-06-22 11:56

a ja mieszkam na nowym osiedlu,

ale spółdzielnia nie przewidziała, iż mieszkańcy nie będą mieć po 1 samochodzie tylko 2-3, a wtedy robi się problem... Garaży pod blokami wybudowano również ilość dość symboliczną. Policja jednak kilka razy interweniowała (ponoć na zgłoszenie jednego "przyjaznego" mieszkańca) i mandaty wlepiała tym, którzy ustawili swe auta wzdłuż drogi.

meg83
meg83 wt., 2010-06-22 13:09

i b. dobrze

część źle zaparkowanych samochodów to nie wina braku miejsc ale lenistw ale braku kultury - bo jak wytłumaczyć zastawianie skrętów, pasa w jedną stronę, osiedlowych skrzyżowań, śmietników jak kilkanaście metrów dalej są wolne - ale już nie pod klatką, co wymaga przejścia 1-2 min.
po za tym samochodów jest za dużo w PL - nierzadko ile os. w mieszkaniu tyle samochodów, do tego dochodzą firmowe itp - nie ma możliwości fizycznie zrobić tak wielkich parkingów