Mamy w Rzeszowie miejskie legendy? Pomóż nam je pozbierać
Zmeniają się szczegoły, w zależności od miejsca, czasu i osoby, która opowiada legendę. Kobieta spacerująca z dachówką na głowie, podziemna trasa prowadząca z pomnika Walk Rewolucyjnych do Urzędu Wojewódzkiego, wałęsające się duchy, nawiedzone domy, tajemniczy sprzedawcy uliczni czy dziwni osobnicy to tylko niektórzy bohaterowie tych opowieści.
Jeżeli i znasz historię związaną z Rzeszowem, która jest straszna lub zabawna, tajemnicza i ciekawa, przekaż ją dalej!
Zbieramy rzeszowskie "miejske legendy" o czarnych Wołgach i golonych włosach. Swoje opowieści zostawiajcie w komentarzach albo zróbcie z nich odrębny artykuł.










![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)
















Kontakt:
a gdzie ten dom na
a gdzie ten dom na Sikorskiego w którym podobno straszy?
Zdaje się, że
@Cynamon i Wanilia:Chodzi o dom od lat będący w stanie surowym zamkniętym, zaraz przy drodze prowadzącej do Parku Papieskiego.
ja znam wersję
@Piotr Wrotny:z domem koło czarnego krzyża - przy skręcie na Łukasiewicza. Przez bardzo długi czas dom ten był niezamieszkany, ale od dobrych kilku lat mieszkają tam ludzie i chyba nic im nie jest.
Piwnice pod rynkiem
Nie znam szczegółów, ale o uszy obiło mi się, że w latach '80 w piwnicach pod rynkiem dochodziło do różnych mrocznych obrzędów, uskutecznianych przez szzzzatanistów. Kto wie więcej?
a mi...
@dziadek83:a mi się obiło o uszy, że w latach 90 sataniści odprawiali obrzędy koło kładki na podwisłoczu
>podziemna trasa prowadząca z pomnika Walk Rewolucyjnych do Urzędu Wojewódzkiego
takiej wersji nie słyszałam - tyko, że podziemia zamku prowadzą aż do łańcuta
większość tego typu rewelacji to raczej już plotki niż legendy
o trasie słyszałam - podobno
@meg83:o trasie słyszałam - podobno oficjele mieli taki tunel, żeby w razie problemów na uroczystościach pod pomnikiem móc uciec do urzedu
pewnie nie tyle urzędu, co do
@Katarzyna Mularz:pewnie nie tyle urzędu, co do tego (czy jest na prawdę?) schronu pod urzędem, który ma pomieścić kilka tysięcy osób. Wracając jeszcze do tych satanistów w podziemiach, to nie wiem czy jeszcze jest, ale jak byłem w trasie zanim ją oficjalnie otwarto, to mniej więcej w jej środku na ścianie widniał wymalowany pentagram. Mam go nawet na filmie :)
Tam na ścianach dalej sa
@dziadek83:Tam na ścianach dalej sa pozostałości napisów, które nie dały się wyczyścić do końca. UUaaaaa zginiemy wszyscy!
podobnie podobno w dworku na
podobnie podobno w dworku na Słocinie należącym obecnie... do Kurii ;)
w czasach mojego dzieciństwa
straszyliśmy się nawzajem tzw. czarną ręką. Na terenie placu zabaw nad Wisłokiem - na skwerku w okolicach brodzika stała kiedyś (późne lata 80-te, początek 90-tych; może stoi do tej pory - tego nie sprawdziłam) bardzo stara wierzba. Tak stara, że cała spróchniała. I właśnie z czeluści tej wierzby wyłaniać się ponoć miała czaaaarna ręka, która porywała dzieci (np. takie które zamiast na lekcje poszły sobie na wagary nad Wisłok :) ). Ta opowiastka krążyła po Nowym Mieście mojego dzieciństwa, a powstała chyba właśnie na fali czarnej wołgi.
O makabrycznych obrzędach opowiadano natomiast w tamtych czasach w kontekście starej cegielni (też na Nowym Mieście) - wisielce, obdarte ze skóry koty i takie tam ... W ruinach cegielni byłam raz - tuż po pożarze, jaki swego czasu tam wybuchł i żadnych stworów, potworów, czy innych zjawisk tam nie widziałam. Dostało mi się za to od rodziców i więcej tam już nie poszłam. A potem zburzyli cegielnię i koniec historii.
Afaic,
Ja słyszałem o czarnych mszach odprawianych przez członków kościoła szatana, ale na Lisiej Górze :D
taa, też słyszałem :)
@Piotr Wrotny:taa, też słyszałem :)
kobieta spacerująca z
kobieta spacerująca z dachówką na głowie?
Dworek na Słocinie? hmm.. są
Dworek na Słocinie? hmm.. są tam chyba 3 pentagramy (nie liczyłem dokładnie) i pare krzyży celtyckich ale o żadnych "obrzędach" tam nie słyszałem i śladów też ciekawych tam nie było (byłem w środku jakieś 2 tyg temu :D ). A co do tego domu obok parku papieskiego to ściema, byłem i nie straszyło ;p
sikorskiego
dom straszy...budowy nie mogą dokończyć już chyba z 20 lat :)
Czarna ręka to także Ty !!!
do jlig. Czarna ręka to sfilmowana opowieść . oglądałem to w latach 80-tych.
być może,
@maciek:ja tego akurat nie oglądałam, bo pewnie byłam na to za mała, ale straszyliśmy się tą ręką i to zapamiętałam. Pewnie starsze dzieciaki, znając tę historię o której piszesz, puściły ją w obieg. Nie oszukujmy się - większość z tych opowieści to historie zmyślone.