drukuj

Mieszkańcy ul. Hanasiewicza w Rzeszowie boją się o nowy plac zabaw

Plac zabaw przy ul. Hanasiewicza w Rzeszowie

Mieszkańcom ul. Hanasiewicza udało się przekonać zarządców terenu, że plac zabaw przy tej ulicy należy monitorować. Po Nowym Roku okaże się, czy będzie śledzony przez kamerę.

Kamery domagają się mieszkańcy bloków należących do Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. Prezes MZBM Krzysztof Biskupski zdecydował się pomóc lokatorom. Nalegali zwłaszcza rodzice małych dzieci. Według nich plac jest demolowany, a monitoring skutecznie odstraszy wandali.

– Mamy na osiedlu grupę 15, 16 – latków, którzy nie mają co robić i demolują wszystko wokół. Dziwię się, że ten placyk jeszcze stoi i nikt go nie rozebrał – mówi anonimowo jeden z mieszkańców Hanasiewicza.

Pierwsze takie miejsce

W zeszłym roku kamery śledziły to, co dzieje się na placu zabaw na osiedlu Zalesie. Ale monitoring zamiast odstraszyć, przyciągnął wandali. Kamera, która była włączona tylko w nocy, została zniszczona za dnia. Nowej miasto nie zamontowało.

Czy sytuacja powtórzy się na Hanasiewicza? Pracownicy Urzędu Miasta będą dyskutować o sprawie na przełomie grudnia i stycznia. Ostateczną decyzję podejmie prezydent miasta.

Podobnie jak w przypadku kamery, której domagają się też mieszkańcy ulicy Mikołajczyka.

Kto zapłaci za monitoring?

Zamontowanie monitoringu to spory wydatek, dlatego urzędnicy zastanawiają się, czy kamery nie przenieść z innego osiedla. Kamera kosztuje średnio 15 tys. Do tego trzeba doliczyć zamontowanie i utrzymanie. Łącznie miasto może wydać nawet do 30 tys. zł.

- W styczniu będziemy wiedzieć na czym stoimy i na które rozwiązanie się zdecydujemy – tłumaczy Lesław Bańdur, dyrektor Biura Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej Urzędu Miasta Rzeszowa.

Zbigniew Kocój, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie przyznaje, że osiedla, które mają monitoring stają się bezpieczniejsze.

- Kamera działa prewencyjnie, widząc zapis z monitoringu możemy natychmiast działać. Film z kamery może być też dowodem w sprawie - wyjaśnia.

Zdjęcia

  • Plac zabaw przy ul. Hanasiewicza w Rzeszowie

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Cynamon i Wanilia
Cynamon i Wanilia czw., 2010-12-23 09:11

Hanasiewicza to specyficzna

Hanasiewicza to specyficzna lokalizacja. Nie dziwię się mieszkańcom, że boją się o plac.

Trafik
Trafik czw., 2010-12-23 10:46

A co jest na Hanasiewicza?

@Cynamon i Wanilia:

A co jest na Hanasiewicza?

Cynamon i Wanilia
Cynamon i Wanilia czw., 2010-12-23 13:55

Blok socjalny...

@Trafik:

Blok socjalny...

Edyta Baran
Edyta Baran czw., 2010-12-23 13:11

no cóż, może powtórzyć się

no cóż, może powtórzyć się sytuacja z Zalesia więc czy warto montować kamerę?
z drugiej strony... jak inaczej poradzić sobie z wandalizmem?