drukuj

Mieszkańcy ul. Langiewicza w Rzeszowie mają już dość spacerów w błocie

Fot. Krystyna Baranowska

Rozkopane chodniki i kałuże błota wyczerpały cierpliwość mieszkańców ulicy Langiewicza. Budowa kanału ulgi dla Mikośki bardzo daje im w kość.

Tak dzisiaj w okolicach południa wyglądało skrzyżowanie ulic Chrzanowskiej i Langiewicza w Rzeszowie. Na rozkopany chodnik i błoto poskarżyli się mieszkańcy okolicznych bloków. Nie pierwszy raz odbieramy w redakcji telefony zdenerowanych rzeszowian, którzy narzekają na uciążliwy remont u. Langiewicza. Kilka dni temu interweniowaliśmy w sprawie zalanego odcinka robót na wysokości ul Staszica .

 

Wszystko przez trwające prace przy budowie kanału ulgi dla Mikośki. Dzisiaj po naszym telefonie do wykonawcy inwestycji – Inżynierii Rzeszów – okazało się, że droga przy Chrzanowskiej już została utwardzona i wysuszona. - Odwilż utrudnia nam pracę, bo wszystko rozmaka – mówi Mieczysław Zubrzycki, kierownik budowy. Zamówiliśmy jednak sprzęt i będziemy się starali sprzątać również na innych odcinkach prac. Na razie możemy tylko prosić mieszkańców o wyrozumiałość.

 

Budowa kanału trwa od listopada. Zubrzycki zapewnia, że w ciągu miesiąca odcinek przy skrzyżowaniu Langiewicza i Chrzanowskiej będzie przejezdny. Na uporządkowanie chodników piesi będą jednak musieli jeszcze poczekać.   

 

Zdjęcia

  • Fot. Krystyna Baranowska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać