drukuj

Mieszkańcy ul. Mikołajczyka w Rzeszowie domagają się monitoringu

Fot. K.Baranowska

Mieszkańcy ul. Mikołajczyka od pół roku nie mogą doprosić się zamontowania monitoringu. Według nich kamera skutecznie odstraszy wandali, a oni poczują się bezpieczniej.

Bloki należą do Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. Mieszkańcy prosili o zamontowanie kamery już na wakacjach. Wczoraj prezes MZBM Krzysztof Biskupski rozmawiał na ten temat z Lesławem Bańdurem, dyrektorem Biura Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej Urzędu Miasta. Mieszkańcy kamerę dostaną, ale muszą uzbroić się w cierpliwość.

Młodzież daje się we znaki

Mieszkańców Mikołajczyka decyzja urzędników cieszy. Na uporczywe sąsiedztwo skarżą się od kilku lat. Młodzi ludzie dewastują klatki schodowe, okoliczne ławki i kosze na śmieci, a nawet samochody. Pan Ryszard, mieszkaniec tej ulicy też padł ofiarą młodych ludzi.

- Oblali mi samochód farbą. Ale co miałem zrobić. Nie mają, co z sobą zrobić, to szaleją. Może kamera trochę ostudziłaby temperamenty niektórych chłopców z osiedla – mówi.

Podobnego zdania jest Łukasz, których spotkaliśmy na spacerze. – Kamera by ich odstraszyła, to świetny pomysł – mówi chłopak. Podobnego zdania jest jego sympatia Ania. - Wieczorami strach wracać samej do domu. Latarni jest za mało. Z kamerą poczulibyśmy się bezpiecznie.

Są gorsze osiedla

Z opinią mieszkańców zgadza się Zbigniew Kocój, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – Dzięki kamerze ludzie, na pewno poczują się pewniej.

Od listopada policja interweniowała tu10 razy. Raz ktoś zgłosił kradzież kół, komuś innemu uszkodzono samochód. Było też zakłócanie ciszy nocnej, spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.

– W podobnych sprawach interweniujmy też na innych osiedlach – komentuje rzecznik.
Urząd Miasta Rzeszowa rozpatrując montaż kamery musi liczyć się z kosztami. - Sama kamera to 15 tys. zł, a trzeba ją przecież zamontować. To kosztuje drugie tyle – tłumaczy Lesław Bańdur, dyrektor Biura Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej. Dlatego rozważają możliwość przeniesienia jej tutaj z innego osiedla. Na które z rozwiązań zdecydują się urzędnicy dowiemy się jeszcze w tym miesiącu.

Zdjęcia

  • Fot. K.Baranowska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Trafik
Trafik wt., 2010-12-14 14:38

Na Baranówce monitoring

Na Baranówce monitoring powinien być nawet w mieszkaniach ;-)

Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz wt., 2010-12-14 21:19

mieszkałam wiele lat na NM.

@Trafik:

mieszkałam wiele lat na NM. Też sporo osób uważa, że to niebezpieczne osiedle, a nigdy nie miałam takie odczucia. Trochę to chyba miejskie legendy z tymi osiedlami

arturo66
arturo66 śr., 2010-12-15 14:26

faktycznie

niestety sa takie osiedla ale z drugiej strony co sie oferuje mlodziezy????????????? praktycznie nic

arturo66
Krewetka
Krewetka śr., 2010-12-15 15:51

masz rację. Na trawnikach

@arturo66:

masz rację. Na trawnikach zakazy gier i zabaw, reszta zabetonowana. Dzieci wychowuja sie uczac wandalizmu. Szkoda, że trzeba sie uciekac do takich metod :(