drukuj

Młodzi ludzie nie kryją oburzenia: chcą zabrać stypendia najzdolniejszym

Minister chce obciąć stypendia naukowe

Tysiące studentów, także z Podkarpacia, może stracić stypendia naukowe. Wszystkiemu winna nowa ustawa, która daje więcej pieniędzy na stypendia socjalne.

Do tej pory pieniądze na stypendia dzielono na pół. 50 proc. przeznaczano na stypendia socjalne i 50 na naukowe. To zmieni się już w październiku przyszłego roku. Stypendia socjalne pochłoną 75 proc. budżetu stypendialnego, na stypendia naukowe zostanie 25 proc. Teraz do podziału jest 1.5 mld zł.

Ministerstwo: nie chcemy krzywdzić

Dlaczego Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zdecydowało się na tak drastyczną zamianę podziału środków? Bo jak podkreśla Bartosz Loba – rzecznik prasowy MNiSW państwo chce pomóc najbiedniejszym studentom i jednocześnie podnieść rangę stypendium naukowego.

- Zależało nam, żeby objąć pomocą socjalną większą grupę studentów. Tak, żeby Ci najbiedniejsi i Ci trochę bogatsi, którzy do tej pory nie kwalifikowali się do otrzymania stypendium mogli uzyskać realne wsparcie – tłumaczy rzecznik. Czy jednak taka zmiana nie krzywdzi najzdolniejszych studentów? Według rzecznika nie.

- Wyższe stypendia socjalne dostaną też przecież osoby ubogie i bardzo zdolne, które mają często gorszy start niż koledzy z dużych miast Czasem jest tak, że pochodzą z małych ośrodków, a rozpoczęcie studiów wiąże się z przeprowadzką i koniecznością utrzymania poza domem. Im chcemy pomóc – przekonuje Bartosz Loba.

Sprawdziliśmy, jak nowa ustawa wpłynie na sytuację studentów podkarpackich uczelni. Maria Popek – z – za kanclerza do spraw organizacji kształcenia na Politechnice Rzeszowskiej zapewnia, że na uczelni rewolucji nie będzie.

- Stosujemy podobny podział od kilku lat. 70 procent pieniędzy trafia na stypendia socjalne, a 30 procent na naukowe. Na politechnice mamy kierunki techniczne, trudne, dla umysłów ścisłych i o wysoką średnią jest ciężko – tłumaczy. Teraz za średnią 4.0 można dostać stypendium w wysokości 130 zł, ale już za średnią 4. 75 student otrzymuje 600 zł. Ze stypendium socjalnego na PRZ korzysta 3 885 osób, z naukowego 1740.

Bez paniki

Zdenerwowania nie widać też w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie. - Do tej pory znaczna część dotacji z budżetu państwa była przyznawana właśnie na świadczenia socjalne. Podkarpacie nie należy do najbogatszych regionów, więc taka pomoc naprawdę się przydaje. Student biedny, a jednocześnie osiągający wysokie wyniki w nauce będzie miał prawo ubiegać się o oba stypendia – mówi Bożena Sowa – pełnomocnik rektora ds. pomocy materialnej.

Prof. Tadeusz Pomianek, rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania pomysł krytykuje.- Uważam to rozwiązanie za niefortunne. Siłą rzeczy będzie mniej stypendiów za wyniki w nauce i będą one niższe. Taka zmiana obniży motywację do ambitnego, rzetelnego studiowania. Z punktu widzenia Uczelni, jeśli nie zmienią się kryteria dochodowe upoważniające do pomocy socjalnej, taka zmiana oznaczałaby, że studenci z dochodem nieprzekraczającym 450 zł netto na członka rodziny, otrzymają stypendium pokrywające 100 proc. czesnego. Studenci z dochodem w przedziale od 450 zł do 602 zł netto będą pokrywać ze stypendium socjalnego połowę czesnego.

Studenci krytykują

Aldona Drzał, studentka III roku europeistyki na Uniwersytecie Rzeszowskim nie kryje złości.

- Stypendium za dobre wyniki brałam przez dwa lata. Na pierwszym roku było to 330 zł, na drugim 200. Taka zmiana jest bardzo demotywująca dla tych, którzy chcą się uczyć. Stypendia socjalne są rozdawane lekką ręką. Często rodzice osób, które biorą takie stypendium pracują na czarno za granicą i państwo nie wie o ich dochodach. Przez to nie mają problemu z tym, żeby takie pieniądze dostać.

Podobnego zdania jest Marcin studiujący na Politechnice Rzeszowskiej. – Sporo znajomych bierze stypendia, choć wcale na nie nie zasługują – mówi chłopak. A według Justyny, studentki prawa URZ taki podział jest zwyczajnie niesprawiedliwy.

-Podział pieniędzy powinien być równy. Stypendia socjalne sa przyznawane często tylko dlatego, że rodzice potrafili zdobyć jakiś papierek. Na uczelnio już słychać mnóstwo negatywnych komentarzy.

Zdjęcia

  • Minister chce obciąć stypendia naukowe

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
egzotycznax
egzotycznax śr., 2011-01-12 10:37

rzeczywiście pomysł, nie jest

rzeczywiście pomysł, nie jest najmądrzejszy, tym bardziej, że wszyscy wiedzą, że duża część stypendiów socjalnych przyznawana jest niesłusznie- dzięki tzw. zaradności rodziców, a stypendia naukowe jednak są przyznawane zazwyczaj sprawiedliwie

egzotycznax
kuba.c
kuba.c śr., 2011-01-12 12:31

A może lepiej byłoby odwrócić

A może lepiej byłoby odwrócić proporcje? 20% na stypendia socjalne, reszta na naukowe. Więcej pieniędzy "za naukę" mobilizowałoby wszystkich do pracy, także tych gorzej sytuowanych.

yerry
yerry czw., 2011-01-13 10:37

Kij ma dwa końce.

U mnie na wydziale ( i wiem, że nie tylko - ale głównie tam, gdzie jest duża liczba studentów na roku) powszechne są losowania. Nie decyduje to co ktoś napisał na kartce, tylko jakim charakterem pisma, albo kolorem długopisu.
Nie raz osoby, które miały największą wiedzę i dzieliły się nią na prawo i lewo dostawały marne 3 albo nawet nie zaliczały tego "i nikt nie wie dlaczego". Często właśnie w takich sytuacjach stypendia socjalne pozostawały jedynym wsparciem, bo od "widzimisię" jednego czy dwóch wykładowców człowiek tracił szanse na stypendium naukowe.
Oczywiście są to skrajne przypadki, ale jak pisałem nie raz się z nimi spotkałem.