Niesamowita wycieczka po Rzeszowie
Rzeszów jest ślicznym miastem. Zapraszajmy tutaj znajomych, przyjaciół, rodzinę. Pokażmy naszym bliskim, w jakim mieście mieszkamy.
W moim krótkim opowiadaniu przedstawiłem siebie pokazującego Rzeszów mojemu dobremu koledze...
Mój znajomy pochodzi z Lublina, gdzie studiuje budownictwo. Bardzo interesuje się nowoczesną architekturą, dużymi inwestycjami oraz jak chyba każdy facet – sportem. Niezmiernie się ucieszył, gdy zaprosiłem go do Rzeszowa. Słyszał, że jest to stolica innowacji, a ja postanowiłem to udowodnić.
Oczywiście: Jasionka!
Zaproponowałem by przyjechał do mnie busem. To dużo szybsze połączenie niż podróż PKS-em, a poza tym jeden z przystanków znajduje się przy lotnisku w Jasionce, gdzie obecnie budowany jest nowoczesny terminal oraz wieża kontroli lotów. Wiedziałem, że rozpoczęcie podróży od widoku tej inwestycji ucieszy mojego znajomego. Nie myliłem się, Paweł był pod wrażeniem. Oczywiście czekałem na niego przy terminalu, skąd udaliśmy się do Karczmy przy Dworze w Jasionce aby coś zjeść. To właśnie tutaj Magda Gessler zrobiła swoje „Kuchenne Rewolucje". Mój kolega był zachwycony zarówno restauracją, jak i kuchnią. Wreszcie spróbował prawdziwych węgierskich przysmaków.
Po śniadaniu postanowiliśmy w końcu pojechać do miasta nazywanego sercem Podkarpacia – Rzeszowa. Oczywiście zaproponowałem transport komunikacją miejską. Niestety nie obyło się bez długiego stania w korkach. Paweł jednak się tym nie przejął. Stwierdził, że korki są w każdym dużym mieście i nie jest to nic dziwnego. Opowiedziałem mu więc o planach na zmniejszenie tego problemu. Informacje o coraz większej liczbie buspasów i planowanej budowie nadziemnej kolejki zrobiły ogromne wrażenie.
Zabytki i nowoczesność
Wjeżdżając do centrum miasta widzieliśmy budowę ogrodów przy klasztorze Ojców Bernardynów oraz City Center. Nie sposób było nie zauważyć też jednego z największych zabytków Rzeszowa – Pomniku Czynu Rewolucyjnego. Pawłowi spodobało się, że przy tak wielkim zabytku powstaje nowe centrum biznesu, rozrywki i handlu. Po chwili zachwytu zaproponowałem koledze spacer po stolicy Podkarpacia.
Zaczęliśmy od Rynku w centrum Rzeszowa. Widzieliśmy zabytkową studnię, Ratusz z XIX w. oraz pomnik Tadeusza Kościuszki. Po wypiciu gorącej kawy w kawiarni udaliśmy się na dalsze zwiedzanie. Ulicą 3 Maja poszliśmy w kierunku Zamku Lubomirskich wbudowanego pod koniec XVI w. Po drodze wstąpiliśmy na najsmaczniejsze lody w Rzeszowie – lody u Myszki. Gdy skończyliśmy oglądać zamek wyruszyliśmy do Regionalnego Centrum Sportowo-Widowiskowego potocznie zwanego halą „Podpromie". Tutaj obejrzeliśmy na żywo mecz najlepszej drużyny na Podkarpaciu i jednej z najlepszych w Polsce – Asseco Resovii. Mieliśmy szczęście, gdyż po meczu zawodnicy udzielali wywiadu lokalnym mediom, a później rozdawali autografy. Paweł był w szoku, gdy dostał plakat z podpisem siatkarzy grających w reprezentacji naszego kraju.
Inwestycja na inwestycji
Zrobiło się ciemno. Gdy emocje już opadły udaliśmy się na pięknie oświetlony Most Zamkowy, następnie bulwarami w kierunku Zapory, gdzie równolegle wykonywane są trzy ciekawe inwestycje. Widzieliśmy budowę elektrowni wodnej mającej produkować ok. 3000 MWh energii w ciągu roku. Zobaczyliśmy też ślicznie oświetlony Most Karpacki, pod którym budowane jest przejście dla pieszych i rowerzystów, a także budowę nowej trybuny Stadionu Miejskiego „STAL" w Rzeszowie.
Następnie poszliśmy na miasteczko Politechniki Rzeszowskiej, które zaliczane jest do najpiękniejszych w Polsce. Po obejrzeniu obiektów znajdujących się w kampusie, głównie Regionalnego Centrum Dydaktyczno-Konferencyjnego i Biblioteczno-Administracyjnego, autem pojechaliśmy na obiad. Zaproponowałem bar, w którym dają najsmaczniejsze i zarazem największe porcje posiłków. Udaliśmy się więc do baru motocyklowego znajdującego się na drodze wylotowej z miasta w kierunku Barwinka. Jadąc na miejsce widzieliśmy prowadzony obecnie remont ulicy Przemysłowej. Paweł nie spodziewał się, że zobaczy kolejne miejsce, gdzie odbywa się spora inwestycja.
Szał zakupów
Po zjedzeniu ogromnej porcji posiłku postanowiliśmy zażyć odrobiny relaksu. Ponieważ mój znajomy pochodzi z Lublina, na pewno był już w wielu galeriach handlowych, dlatego też początkowo nie chciałem pokazywać mu Millenium Hall. Jednak w końcu przypomniałem sobie, że nowe centrum handlowe jest największym tego typu obiektem po prawej stronie Wisły. Stwierdziłem więc, że musimy tam pojechać, gdyż Paweł miałby idealne miejsce do porównania naszej galerii z centrami handlowymi z jego miasta. Ku mojemu zdziwieniu był zachwycony. MH nie okazało się kolejnym miejscem, gdzie znajduje się mnóstwo sklepów. Tu znalazł coś więcej. Duże wrażenie wywarł na nim ogromny dziedziniec z pięknie oświetloną fontanną. Oczywiście nie obyło się też bez kupienia sobie kilku drobnych rzeczy. Zmęczeni szałem zakupów postanowiliśmy obejrzeć dobry film na wielkim ekranie. Kupiliśmy więc bilety i w jednej z dziewięciu sal Multikina obejrzeliśmy seans.
Po wyjściu z kina nie myśleliśmy już o niczym innym tylko o długim śnie w wygodnym łóżku. Wróciliśmy więc na miasteczko Politechniki i poszliśmy do mojego pokoju w jednym z akademików. Jeden z moich współlokatorów pojechał wcześniej do domu, więc Paweł miał wolne łóżko. Zmęczony, ale także podekscytowany odpłynął do krainy snów.
Następnego dnia bardzo żałował, że musi już wyjeżdżać. Rzeszów zrobił na nim ogromne wrażenie. Przed wejściem do busa powiedział mi że na studia magisterskie przyjedzie właśnie tutaj. Uśmiechnąłem się do niego i powiedziałem, że nie widział jeszcze wszystkiego co jest piękne w Rzeszowie. Podsumowując z pewnością mogę stwierdzić, że mój znajomy zakochał się w tym mieście.
____________________________________
P.S. Chciałbym podkreślić, że Paweł jest studentem, który interesuje się nowoczesną architekturą i inwestycjami, dlatego też zabrałem go w miejsca gdzie mógł oglądać to co lubi najbardziej. Byliśmy na Podpromiu, ponieważ lubi sport.
Jeżeli wasi znajomi mają inne zainteresowania, zabierzcie ich w inne miejsca. Wybór jest ogromy... Podziemna Trasa Turystyczna, Teatry, Filharmonia, kluby na Rynku i w jego okolicach. Jest jeszcze wiele innych miejsc wartych uwagi...
Zapraszajcie tutaj znajomych, bo mamy czym się chwalić !!
;-)










![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)
















Kontakt:
prawda czy fikcja?
To jest opowiadanie (fikcja), czy relacja (prawda)?
;-)
Prawda jest taka, że cała historia jest w 100% wymyślona przeze mnie, jednak nic nie stoi na przeszkodzie by fikcja stała się rzeczywistością... Wszystkie miejsca, obiekty itp. są realne, a cała wycieczka została tak przedstawiona, że jeden dzień bez problemu wystarczy na odwiedzenie wszystkiego.
nie czepiam się, ale w kwoli ścisłości
Zaczęliśmy od Rynku w centrum Rzeszowa. Widzieliśmy zabytkową studnię, Ratusz z XIX w. oraz pomnik Tadeusza Kościuszki. Po wypiciu gorącej kawy w kawiarni udaliśmy się na dalsze zwiedzanie. Ulicą 3 Maja poszliśmy w kierunku Zamku Lubomirskich wbudowanego pod koniec XVI w
Wielka nie jest zabytkiem...
studnia jest rekonstrukcją, fundamenty ratusza pochodzą z XVI w, a przebudowano w samej końcówce XIX w. Zamek ostateczny sznyt zyskał na pocz. XX w., zachowane mury kurtynowe pochodzą z XVII stulecia...
bzdury
Nie narzekaj na PKS!!! Jak się oprowadza znajomego po swoim mieście, zasada jest taka - zachwalasz, nie narzekasz i nie biadolisz. Po drugie, w zimie lody w Myszce są nieczynne. Po trzecie - zachwycasz się budową City Center i budową ogrodów Bernardynów? Nie nie widać poza żurawiami budowlanymi i cegłami i robotnikami. Mogłeś wymyślić coś innego...