drukuj
Oddaj krew - jest bezcennym darem dla życia
Utworzono: 23-11-2010, godz. 08.30, Ostatnia aktualizacja: 11-01-2011, godz. 12.41
Krew oddają pełnoletni uczniowie, nauczyciele, pracownicy. Zapraszam do obejrzenia galerii z ostatniej listopadowej akcji HDK. Ty też możesz pomóc! Dołącz do grona dawców!
Współpraca:
Ewa Wojciechowska















![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)
















Kontakt:
W Rzeszowie swego czasu
W Rzeszowie swego czasu podczas pobierania krwi zakazono faceta HIV czy zoltaczka. potem on o tym nie wiedzial i zarazil żone. Tak sie konczy....
czy ja wiem
@Sprężyna:,czy tak było faktycznie z tym zakażeniem ? Otóz krew jest tak pobierana w stacji krwiodawstwa ,że naprawdę trudno jest się zarazić jakimś paskudztwem (coś wiem o tym bo sam też oddaję krew) .Moim zdaniem gość zaraził sie gdzieś międzyczasie ( zmienił też wtedy adres zamieszkania -jak pamietam pisali o tym w prasie )i stacja nie miała do niego kontaktu ,a on w tym czasie zaraził żone ....W Rzeszowie jak widzę zawsze są chętni do oddawania krwi -i bardzo dobrze ...
Janusz, zgadzam się z
Janusz, zgadzam się z Tobą.
Poza tym nigdy nie wiemy, kiedy my będziemy potrzebowali krwi. Gdyby nie moja waga, też bym oddawała i to z wielką chęcią. Niestety nie ma skąd wziąć brakujących kg, a przytyć jakoś sama z siebie nie tyję :-)
Pozdrawiam!
Sami idealiści. A prawda jest
Sami idealiści. A prawda jest taka, że strach chodzic do tych stacji. Oprocz zakazen zagrozeniem jest rowniez złamanie igly w zyle. wiecie co sie wtedy dzieje? łamie sie i razem z krwioobiegiem plynac niszczy zyly i aorty.
Zastanawia mnie co za sciema, ze krwi nie da sie wyprodukowac. Oczywiscie, ze sie da.
widać ,że masz
@Sprężyna:znikome pojecie o oddawaniu krwi .Stąd twoje wywody ciężko komentować .Piszesz np .o igle i jej złamaniu ,a chyba jej na oczy nie widziałeś .Ba chyba nawet nigdy nie byłeś w stacji krwiodawstwa i nie wiesz jak wygląda samo oddanie krwi .....Ale mniejsza z tym ...Pomyśl tylko ,że gdyby nikt nie oddawał krwi -to co wtedy ????Sam też możesz jej kiedyc potrzebować (bądź ktoś z twoich najbliższych ) i ciekawe co wtedy powiesz ????Pozdrawiam
co jest nie tak w mojej
@januszek104:co jest nie tak w mojej ywpowiedzi o igle? Taka jest rzeczywistosc- może się złamać i z daru serca zrobi się problem. Nie oddawałem nigdy krwi, ale byłem przy takim procederze. Wiekszosc honrowych robi to dla ulg i dni wolnych niż z potrzeby serca.
No i zabrakło argumentów...
No i zabrakło argumentów...
Nie zabrakło argumentów, tylko chęci do dyskusji.
Po pierwsze: To, czy ktoś odda krew to jego indywidualna sprawa. Przypadki, o których piszesz, pewnie zdarzają się, jednak są to sytuacje jednostkowe. I zgaduję, że oddający krew, zdają sobie z nich sprawę.
Po drugie: skoro specjaliści twierdzą, że honorowe krwiodawstwo to w gruncie rzeczy jedyna możliwość zdobycia tego "daru życia", to nie ma co bajdurzyć o produkowaniu krwi.
Słyszałam o takich badaniach (produkcja krwi ze skóry), ale będą one dopiero wchodziły w etap badań klinicznych i zanim ich skuteczność zostanie potwierdzona, a sama metoda wcielona w życie, upłynie jeszcze sporo, sporo czasu, którego akurat chorym najczęściej brakuje.
Życzę, abyś nigdy nie znalazł się w takiej potrzebie, bo może się okazać, że tej produkcji, o której piszesz po prostu zabrakło.
Nie demonizuj - nie chcesz oddawać krwi - to tego nie robisz; a uszanuj tych, którzy się w ten sposób poświęcają dla innych.
Nie demonizuję a ostrzegam.
@jlig:Nie demonizuję a ostrzegam. Bo przy namawianiu do oddawania krwi jakoś nie wspomina się o tych drobnych "niedogodnościach". A trzeba!
Demonizujesz. Wiesz jak
@Sprężyna:Demonizujesz. Wiesz jak wygląda igła do pobierania krwi w stacjach krwiodawstwa? Mają one 1,8 mm średnicy i 4 cm długości. Coś jak zapałka. Aby ją złamać podczas pobierania trzeba się solidnie przyłożyć, a nawet gdyby do tego doszło, to taki kawał żelastwa nie ma prawa nigdzie popłynąć. Więcej informacji znajdziesz np. na stronie www.krwiodawcy.info
A sensacji rodem z Faktu tutaj nie potrzeba.
Igła igłą, a co z zakażeniem?
@Kekacz:Igła igłą, a co z zakażeniem? Z brudnymi sprzętami? Poza tym nie masz racji. Wiem o takich przypadkach z pierwszej ręki- znajoma pracuje w służbie zdrowia.
a ty dalej swoje ....
@Sprężyna:nie chcesz oddawać krwi ,to uszanuj dobrą wole innych którzy to robią ...A co tego ryzyka opisywanego przez ciebie to wiedz ,że ryzyko jest wkalkulowane w każdą dziedzinę naszego życia .Obojetnie czy jedziesz autem ,idziesz pieszo ,czy robisz co innego ...A powiem ci jeszcze ,że statystycznie najwięcej ludzi umiera na łóżku ,a wszyscy kładziemy sie spać na ...łóżko (podejrzewam ,że ty też ) .Pozdrawiam...
Wola jest dopiero tam gdzie
@januszek104:Wola jest dopiero tam gdzie delikwent zna wszystkie okoliczności związane z daną sprawą. W przeciwnym razie , jeśli nie jest uświadomiony, nie można mówić o woli
Oj, nie było mnie chwilę, a
Oj, nie było mnie chwilę, a tu taka burzliwa dyskusja się toczy.
Oddawanie krwi to indywidualna sprawa każdego z nas. Jeśli Ty, Sprężyno, nie oddajesz krwi, bo boisz się, że igła się złamie i popłynie nie wiadomo gdzie Twoimi żyłami, to w porządku. Twoja sprawa i szerz dalej te bzdury, ale nie ingeruj w to, co ktoś robi. I nie wymądrzaj się, bo nie czas i miejsce. I nie o to tu chodzi.
W każdej chwili Ty możesz krwi potrzebować. Dawcy nie są nastawieni na interes i rarytasy w postaci tabliczki czekolady czy dnia wolnego w pracy. Powiem Ci jedno - ludzie, którzy oddają krew, robią to z potrzeby serca. Tak czy siak, gdybyś krwi potrzebował, to nie musisz się martwić. Nawet po takim głupim gadaniu oni Ci jej nie odmówią.
Pozdrawiam!
Sprężyna - gratuluję
Sprężyna - gratuluję znajomości budowy organizmu człowieka. Cyt. "łamie sie i razem z krwioobiegiem plynac niszczy zyly i aorty." - Aortę mamy jedną i jest to tętnica główna, największa w organizmie, która wychodzi z lewej komory serca.
Zanim coś równie mądrego napiszesz kolejnym razem, radzę przestudiować atlas anatomii, albo chociażby podręcznik do biologii.
Nie jestem po medycynie.
@Gabriela Blajer:Nie jestem po medycynie. Aorta jest częścią krwioobiegu człowieka. Czy jest jedna, czy wiecej dla tej dyskusji nie ma znaczenia...
znam juz twoje zdanie
@Sprężyna:co do oddawania krwi ,Mamy całkiem inne spojrzebnie na ten temat ... ,ale -każdy ma przecież własne zdanie .I chyba należy to uszanowac ,bez względu czy się z tym zgadzamy czy nie ......Ale aż " boje się "zapytać co sądzisz na temat dawców szpiku ....Zauważyłeś ,że temat ostatnio popularny i jak chyba wiesz coraz więcej ludzi zostaje potencjalnymi dawcami szpiku kostnego ...W tym przypadku też dzieląc sie częścią siebie -ratujemy komus życie ...
1. Nie trzeba być po
1. Nie trzeba być po medycynie, żeby wiedzieć takie podstawowe rzeczy. A poza tym, mylisz się, że to nie ma dla tej dyskusji znaczenia. Idąc Twoim tropem myślenia, to JEDNA AORTA jednak zmniejsza szkody w organizmie. Przynajmniej jak już, to jedna zostanie przebita przez płynącą igłę, a gdyby było ich więcej, to już zniszczenia byłyby większe...
2. Swoje własne zdanie jak najbardziej można wyrazić. Po to są fora, komentarze itd. Ale głupotą jest wypisywanie takich bzdur o złamanej igle płynącej żyłami. To do niczego nie prowadzi i nie ma żadnych śladów, że tak gdzieś się stało. Jeśli rzeczywiście tak było (w co wątpię) to to udowodnij.
3. Nikt Cię nie zmusza do oddawania krwi, ale nie doszukuj się w tym sensacyjnych zdarzeń, o których świat nie słyszał. Nie nazywaj tych ludzi idealistami. Ani Ty nie jesteś gorszy od nich, ani oni od Ciebie. Po prostu różnicie się systemami wartości. To co ci ludzie robią jest bez wątpienia piękne. Ty też możesz pomóc - po prostu nie pisz takich bzdur, których nie potrafisz uzasadnić.
Pozdarwiam
Bardzo pożyteczna akcja
Sam zastanawiam się, czy nie przyłączyć się do dawców krwi... Bynajmniej nie po to, by odliczyc od podatku, jak to sugerują niektórzy :))) , ale z szczerej chęci pomocy innym. Jeśli macie jakieś doświadczenie i wiecie, dokąd najlepiej się udać w Rzeszowie po podjęciu takiej decyzji to proszę o informacje na maila: tomasz.wieclaw@onet.eu
Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam!