drukuj
Płonąca doniczka na Rynku, czyli jak to było
Utworzono: 03-12-2011, godz. 16.32, Ostatnia aktualizacja: 03-12-2011, godz. 17.00
Na miejscu zastałem jeszcze doniczkę z częściowo spaloną rośliną. Było tam kilka wypalonych papierosów. Nie wiem czy pojawiły się tam po zdarzeniu czy może były jego przyczyną.
Okazało się, że na piętrze budynku znajdują się biura zeszowskiego studia tworzącego gry komputerowe. Po rozmowie z pracownikiem, który był przy zdarzeniu, wiele się wyjaśniło. Doniczka zapałiła się już wcześniej, ktoś próbował ją gasić lecz rozpaliła się na nowo. Potem kolejna osoba podjeła próbę lecz zabrakło jej wody.
Nie wiadomo kto wezwał straż pożarną. Na pewno nie autor filmiku.











![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)















Kontakt:
No to sporo się wyjaśnia, sam
No to sporo się wyjaśnia, sam miałem ochote dokonać tą rewizję. Dzięki wielkie! Artykuł mój w sumie miał też inne znaczenie jak alarmować itd. Ale skoro podejmowali akcje gaszenia to dobrze choć nie chce mi się w to wierzyć, widziałem wiele akcji i skoro da się ugasić kosz na śmieci butelką wody to takie coś to nie problem, wystarczy dobrze zalać. Ale..
Jeżeli doniczka jest
Jeżeli doniczka jest wypełniona w jakiejś mierze torfem to ugaszenie butelką wody raczej nie będzie wchodziło w grę.
jak się przyłoży człowiek to
@kowalikster:jak się przyłoży człowiek to nie ma żadnego problemu.. chciec to móc.. no ale cóż teraz to już po fakcie :)