drukuj

Pochodząca z Rzeszowa Sabina Kwasek jest teraz na topie!

Archiwum domowe

W telewizyjnej reklamie zakochana, ale roztargniona dziewczyna piecze dla chłopaka placek z gotowej mieszanki firmy cukierniczej. Tą roztargnioną dziewczyną jest rzeszowianka Sabina Kwasek.

Z Sabiną umawiamy się w redakcji. Przychodzi w dżinsach, bluzce i balerinkach. Długie ciemnoblond włosy, niebieskie oczy, uśmiech od ucha do ucha. To właśnie urodą i pozytywnym nastawieniem do życia podbiła reżyserów i kreatorów mody w całej Europie.

 

Zdeterminowana i odważna


Pierwsze kroki jako modelka, stawiała na rzeszowskich wybiegach. Pewnego dnia jej zdjęcia na portalu fotka.pl zauważył szef EsternModels, najstarszej agencji modelek w Polsce.

- Na początku nie myślałam o pracy modelki na poważnie. Zdarzały mi się występy na rzeszowskich wybiegach, ale prawdziwy świat mody... - z uśmiechem opowiada Sabina. -  Ofertę dołączenia do profesjonalnej agencji modelek przyjęłam dopiero po roku.

Po maturze przeprowadziła się do Warszawy, gdzie znajdowała się siedziba jej agencji. - Gdy patrzę na to z perspektywy czasu, po plecach przebiega mi dreszcz. W stolicy nikogo nie znałam, pojechałam i mieszkałam tam sama. Ale na szczęście wszystko się ułożyło. Poznałam wspaniałych ludzi, a praca modelki zaczęła mi się coraz bardziej podobać.

Teraz, między wyjazdami na sesje zdjęciowe, mieszka w Rzeszowie. Ma tutaj chłopaka Konrada i rodzinę, która bardzo ją wspiera. - W domu mama chowa przede mną słodycze - śmieję się Sabina.

 

Ateny- pierwszy zawodowy wyjazd


Po kilku miesiącach spędzonych w Warszawie, Sabina dostała swój pierwszy zagraniczny kontrakt.

- To była Grecja. Wtedy doceniłam godzinny spędzone na nauce angielskiego.

Potem były kolejne wyjazdy m.in. do Mediolanu we Włoszech, europejskiej stolicy mody. To tam zjeżdżają się modelki z całego świata, by pracować z najlepszymi projektantami.

- W świecie mody szczere komplementy nie są jednak zbyt częste – zwierza się Sabina.- Tak naprawdę, to częściej słyszy się krytyczne uwagi pod swoim adresem. Trzeba mieć sporo siły, by ze spokojem znieść ciągłe oceny.

Sabina na swoim koncie ma też pracę w Istambule, Monachium i Hamburgu. - Najmilej wspominam pracę w Istambule i Niemczech. W Turcji ludzie byli mili i pomocni. W Niemczech wszystko odbywało się sprawnie i profesjonalnie.

 Równocześnie Sabina pozowała w Polsce. Można ją było zobaczyć m.in. w reklamie Prince Polo, sieci Reporter, TPSA i KFC. Aktualnie w telewizji jest emitowana reklama Dr.Oetkera, gdzie nasza modelka gra zakochaną dziewczynę.

 

Dzień podobny do dnia


- Dzień pracy modelki w każdym kraju wygląda podobnie. Rano zaczynają się castingi, które trwają do późnego wieczoru – opowiada Sabina.

Gdy przejdzie się przez castingi, czas na pracę. Przed pozowaniem obowiązkowo makijaż i stylizacja. Takie przygotowania do sesji trwają od 40 min nawet do 3 godzin.

- Najgorzej wspominam pracę przy reklamie Prince Polo. Przez wiele godzin wisiałam przypięta pasami alpinistycznymi w powietrzu. Po nagraniu całości, miałam obdarte żebra i brzuch.

 

Marzę o Nowym Yorku


Gdzie chciałaby jeszcze pracować?

- Marzy mi się Nowy York. Dzięki tej pracy mogę nie tylko zarabiać pieniądze, ale także zwiedzać cały świat i poznawać fascynujących ludzi.

Praca modelki nie przeszkadza jej w nauce. Jest studentką drugiego roku kosmetologii WSIiZ w Rzeszowie.

- Gdybym odłożyła naukę na później pewnie pracowałabym więcej. Czas i dyspozycyjność to zalety w tej branży. Jednak wykształcenie to dla mnie bardzo ważna sprawa. Uroda kiedyś przeminie a wiedza zostanie - uważa Sabina

 

Dominika Czapkowska

Zdjęcia

  • Archiwum domowe
Redakcja ul. Kraszewskiego 2 35 – 016 Rzeszów tel. 17 867-22-23 redakcja@terazrzeszow.pl Reklama ul. Unii Lubelskiej 3 35-062 Rzeszów tel. 691 432 876; 17 867-23-51 reklama@terazrzeszow.pl zainteresowania: Ludzie Rzeszowa Wydarzenia w Rzeszowie Kultura w Rzeszowie *** Punkty dystrybucji „Teraz Rzeszów” : Powstańców Warszawy – Hetmańska (skrzyżowanie) Powstańców Warszawy - Podwisłocze Dąbrowskiego (przystanek MPK, rejon dawnego domu kultury WSK) Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) Plac Śreniawitów Piłsudskiego (przejście dla pieszych przy ul. Grunwaldzkiej) Kościuszki – Grunwaldzka 3 Maja – Plac Farny Targowa Plac Wolności – Piłsudskiego – Kolejowa Marszałkowska - przystanek MPK Ofiar Katania Jałowego (obok kościoła) Po 14: Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) 3 Maja - Jagiellońska
Teraz Rzeszów
Autor:Teraz Rzeszów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać