Radni PO i PiS chcą stworzyć mapę niebezpiecznych miejsc w Rzeszowie
Listę przygotują członkowie Komisji Porządku Publicznego i Współpracy z Samorządami Osiedlowymi i Organizacjami Pozarządowymi. Komisja składa się z 6 radnych z Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Jej przewodniczący Jerzy Cypryś zapowiada, że mapa powstanie przy współpracy z mieszkańcami.
– Oni wiedzą najlepiej, czego potrzeba na danym osiedlu. Na liście znajdą się na przykład źle oświetlone skrzyżowania i przystanki autobusowe a także miejsca, w których powinny stać chodniki – tłumaczy radny PIS.
Członkowie komisji będą swoje pomysły przedstawiać na sesjach rady miejskiej.
– Budżet miasta jest płynny, jak wypadnie jakaś inwestycja będzie wiadomo, na co przeznaczyć pieniądze. Jeśli nie, nasze projekty będzie można wpisać w przyszłorocznym budżecie – dodaje Cypryś.











![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)















Kontakt:
Totalna bzdura i czemu ma to
Totalna bzdura i czemu ma to służyć? Że ja napiszę, że mam przystanek mało bezpieczny? I co z tego? postawią przy tym komisariat policji? Kto mieszka w Rzeszowie doskonale wie jakich miejsc i kiedy unikać
A jeśli ktoś nie wie? Ja na
@Cynamon i Wanilia:A jeśli ktoś nie wie? Ja na przykład wiem, że na Baranówce trzeba uważać i tyle. Jeśli taka mapa ma byc przydatna policji to dlaczego nie?
Drogie Panie i Panowie
z komentarzy powyżej.
Odnoszę wrażenie, że tu nie chodzi o niebezpieczeństwo związane z ryzykiem oberwania w czapę w określonych rejonach, co raczej o niebezpieczeństwo związane z niewłaściwą lub brakującą infrastrukturą (brak chodnika, oświetlenia, świateł na przejściu dla pieszych itp).
Jak dla mnie to jest po prostu szukanie kolejnej listy zarzutów wobec miłosiernie nam panującego prezydenta miasta, chociaż w tej politycznej nagonce widzę też i praktyczne plusy.
Bowiem, czy to z nakazu prezydenckiego, czy z własnej inicjatywy, w gabinecie szefowej Wydziału Inwestycji czy jej zastępczyni, albo w gabinecie wiceprezydenta ds inwestycji powinna wisieć olbrzymia mapa Rzeszowa, a na niej zaznaczone ulice czekające na remont, na oświetlenie, na chodniki, na burzówkę, no i oczywiście te, którymi się na lewo i prawo można chwalić.
I tak, żeby tych pierwszych sukcesywnie ubywało, a przybywało tych drugich.
A nie, żeby ludzi przychodzili i mówili dopiero co gdzie trzeba zrobić i byli odpędzani jak muchy czy karmieni obietnicami bez pokrycia.
Listy, maile powinny być rozpatrywane przez odpowiedni wydział, a wszystkie postulaty (oczywiście poza życzeniami wszystkiego najgorszego) rozpatrywane i kierowane do wydziału inwestycji do przedyskutowania i do wprowadzenia w życie.
Powinna być też specjalna telefoniczna miejska linia interwencyjna do której można by zgłaszać swoje wnioski i opinie, dostać numer sprawy od odbierającego i móc dowiadywać się o jej dalszy bieg.
kolumb z doświadczenia
@kolumb:kolumb z doświadczenia wiadomo, że takie linie, szkrzynki, powiadamiacze nie spełnią swojego zadania bo ludzie będą zgłaszać dosłownie wszystko, a miasto i tak zrobi to co sobie założyło w budżecie :D Po co ludzi denerwować dodatkowo, że w ciągu 20 minut od ich zgłoszenia nie została wyremontowana ulica?
Tylko żeby coś konkretnego z
Tylko żeby coś konkretnego z tego wyszło. Efekty drodzy radni, czekamy na efekty.
Dobry pomysł.
Chociaż co prawda urzędnicy powinni takie rzeczy wiedzieć, ale nie zaszkodzi im w tym pomóc.
Co do telefonu, o którym pisze kolumb to nie wiem czy to taki dobry pomysł. Będąc na spotkaniach prezydenta z mieszkańcami poszczególnych osiedli, ludzie zajmowali czas tak błahymi sprawami jak to, że sąsiad parkuje za blisko klatki schodowej. Ten telefon, pewnie " by się urywał" od takich powiadomień.
Inna sprawa, że to rady poszczególnych osiedli przesyłają wnioski o pieniądze na ten czy inny remont, więc stworzenie takiej mapy już teraz, chyba nie powinno być problemem.