drukuj
Rozdajemy książkę z empiku "Iluzję Skorpiona" Ludluma
Utworzono: 15-12-2011, godz. 12.48, Ostatnia aktualizacja: 15-12-2011, godz. 13.52
Czekamy na Wasze komentarze - książkę wygra autor najciekawsze uzasadnienia: Kto według Ciebie wygrywa pojedynek Graham Masterton vs. Stephen King.
Na komentarze czekamy do końca dnia.











![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)














Kontakt:
Stephen King
Według mnie Stephen King. Parę lat temu zakochałam się w "Cmętarzu zwieżąt" i moja miłość nadal trwa. Szybko przeniosłam się też na inne pozycje z repertuaru Kinga i nigdy się nie zawiodłam. Moim zdaniem jest jednym z najlepszych, biorąc pod uwagę innych autorów, których czytałam w swoim życiu. To co pisze King jest wciągające, nie oklepane, często straszne i bardzo dobre artystycznie. Jak dla mnie ten pojedynek 3:0 wygrywa Stephen King.
Mój wybór to King
Nie trzeba udowadniać, iż jest znakomitym "reżyserem" swoich powieści, w których każde napisane słowo nie jest zbędnym przerywnikiem, lecz koniecznym elementem "scenografii", bez którego "scena" runie. Elementem, bez którego nie sposób sobie wyobrazić eskalującego napięcia i budowania nastroju grozy, tajemniczości i niepokoju. Choć fani Mastertona niejednokrotnie zarzucają Kingowi zbędne przedłużanie fabuły i zbyt rozbudowane opisy, dla większości miłośników Kinga są one po prostu przysłowiową kropką nad i. Jest też genialnym "konstruktorem" ludzkich charakterów, których pogłębiony rys psychologiczny intryguje, zadziwia, a niejednokrotnie przeraża. King - aby czytelnika pobudzic i rozgrzać do czerwoności - nie potzrebuje uciekać się do erotyzmu; wystarczy umiejętnie poprowadzona akcja i niejednokrotnie zaskakujące, absolutnie nieprzewidywalne zakończenie. Tymi cechami nokautuje rywala.
Dla mnie King.
Na wstępie przyznaję, że nigdy nie przeczytałem ani jednej książki tych dwóch "rywali". Aby więc wskazać zwycięzcę sięgnałem do biografi obu panów i wyszło mi jednoznacznie, że stosunkiem książek 66 : 54 wygrywa King ( że o wyniku komiksowym do "zera" nie wspomnę).
Choć próbowałem oglądnąć ten Smętarz dla zwierząt, ale mniej niz połowę dałem radę. I to mimo, że horrory preferuję. Być może książka jest lepsiejsza.
Za to polecam twórczość Alistaira Mcleana. Poza wszystkim gość umiał budować genialne zdania, no chyba, że geniuszami byli ci, co je przkładali.
Na starcie 1:0 dla Grahama
Na starcie 1:0 dla Grahama Mastertona za żonę polskiego pochodzenia :-) Dawno temu ujęła mnie masternowska saga historyczna oraz to, że potrafi odnaleźć się Masterton w różnych gatunkach literackich. Nie tylko w horrorze, ale i thrillerze a ponadto - pisze poradniki dotyczące seksualnosci. Przeczytałam "Dżinn", "Krew Manitou", "Pogromca wampirów", "Bezsenni"... W jego dziełach naprzemiennie spotyka się brutalność z demonami, seksualność z niespodziewanymi zwrotami akcji..
Co prawda wśród dzieł Kinga jedynym tytułem jaki odnalazłam dla siebie była "Podpalaczka" :-) i to jedyny mój punkt odniesienia, byc może dla wielu uważany jest King tylko za twórcę horrorów, niektórzy nie znają jego dzieł fantasy, duży plus dla niego za prosty język w "Podpalaczce" która skutecznie porwała mnie na kilka dni :-) Mimo to bronię Mastertona i dokonuję oceny wyniku 3:1 dla Grahama M.
Książkę otrzymuje Piromanka.
Książkę otrzymuje Piromanka. Gratulacje!
dzieki!:-)
gdzie można odebrać? pozdrawiam