drukuj

Rządowe „Nie" dla Matysówki w Rzeszowie

"Nie" dla Matysówki

We wtorek 26 lipca we wczesnych godzinach popołudniowych, Centrum Prasowe Rządu zamieściło na swoich stronach krótką informację o decyzjach Rady Ministrów w sprawie zmian granic gmin:

Rząd wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społeczności lokalnych pozytywnie zaopiniował:
a) zmiany dotyczące ustalenia granic gmin, polegające na włączeniu:
• do Skierniewic (woj. łódzkie) – części gminy Maków;
• do Wejherowa (woj. pomorskie) – części miasta Reda;
• do gminy Wyry (woj. śląskie) – części gminy Kobiór;
• do gminy Polanów (woj. zachodniopomorskie) – części gminy Malechowo.
b) zmiany dotyczące ustalenia granic miast: Łask (woj. łódzkie), Jedwabne (woj. podlaskie), Skarszewy (woj. pomorskie), Gostyń i Pleszew (woj. wielkopolskie), a także Barwice (woj. zachodniopomorskie).
c) zmiany siedzib władz gminy: Uścimów (woj. lubelskie) z „Uścimowa" na Stary Uścimów" oraz Biskupice (woj. małopolskie) z „Trąbek" na „Tomaszkowice".

Zmiany te zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2012 r.

Jak z powyższego wynika, wbrew wnioskowi władz Rzeszowa i woli większości mieszkańców Matysówki, od nowego roku stolica województwa podkarpackiego nie powiększy się o tę miejscowość. Chodzi o 5,5 km2 powierzchni, na której zamieszkuje - głównie w nowo wybudowanych domkach jednorodzinnych - około 1400 mieszkańców.

Jest to już druga z rzędu nieudana próba przyłączenia sołectwa Matysówka do miasta, a trzecia od roku 2005. W ubiegłym roku, mimo pozytywnej rekomendacji MSWiA przygotowującego projekt, rząd także odrzucił propozycje powiększenia Rzeszowa o Matysówkę, argumentując to brakiem zgody na zmianę wszystkich dotyczących jej podmiotów. Taka sama jest i argumentacja, i praktyka tegoroczna: zatwierdzone zostały jedynie cztery niewielkie zmiany, w których uzyskano zgodę gmin i powiatów oddających teren, na łączną powierzchnię (dla wszystkich zmian granic gmin) niewiele przekraczającą 3km2 (dla porównania: sam przyłączony decyzją z 2009 roku do Rzeszowa Budziwój liczy ponad 17km2 powierzchni). Nie wymagany żadnymi przepisami zwyczaj przeprowadzania zmian zawartych wyłącznie we wnioskach zaopiniowanych pozytywnie przez wszystkie objęte proponowaną zmianą samorządy zaczął obowiązywać od ubiegłego roku na podstawie ustnego zalecenia premiera Donalda Tuska.

W innych przypadkach muszą zaistnieć wyjątkowe okoliczności przemawiające za wprowadzeniem zmiany.

Interesujący był tegoroczny burzliwy przebieg prac nad rozporządzeniem. Negatywna dla Rzeszowa opinia MSWiA zamieszczona na stronach bip.mswia.gov.pl 12 lipca, zastąpiona została 10 dni później pozytywną, wnioskowaną w formie rządowej autopoprawki. Zasadniczą argumentacją za zmianą było m.in. ponownie wysokie, ponad 70-procentowe jej poparcie przez mieszkańców Matysówki oraz fakt, że Rada Miejska w Tyczynie w roku ubiegłym pozytywnie zaopiniowała przyłączenie, zmieniając opinię na negatywną dopiero w maju tego roku (a więc już po terminie złożenia wniosku). Ani ministrowie rządu, ani stosowne instytucje, nie zgłosiły zastrzeżeń do nowej, korzystnej dla Rzeszowa, wersji projektu.

W stanowczy i gwałtowny sposób zaprotestował natomiast w swym piśmie opiniującym nowy tekst rozporządzenia - identycznie zresztą jak rok temu - Minister Finansów, Jacek Rostowski, uzasadniając swoje stanowisko troską o zdolność wypełniania zadań publicznych po zmianie granic przez gminę Tyczyn. W odpowiedzi Komitet Stały Rady Ministrów wskazał Ministrowi Finansów na opinię wojewody podkarpackiego oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej i ich precyzyjne wyliczenia, z których wynika, że takie zagrożenie w przypadku gminy Tyczyn w ogóle nie występuje.

Mimo to minister Rostowski zażądał wyraźnego zaznaczenia swojej rozbieżności z tekstem przychylnego Rzeszowowi projektu, nie formułując jednak na piśmie żadnych nowych zastrzeżeń - i z taką adnotacją projekt trafił pod obrady Rządu RP we wtorek.

Po dwóch godzinach obrad Rządu było już wiadomo, że wniosek Rzeszowa upadł. Jako przyczynę Biuro Prasowe Rządu podało... brak solidarnej zgody na przyłączenie ze strony wszystkich samorządów, których zmiana ta miałaby dotyczyć.

Zdjęcia

  • "Nie" dla Matysówki
kolumb
Autor:kolumb

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz pon., 2011-08-08 09:35

Coś mi się wydaje, że powoli

Coś mi się wydaje, że powoli miasto i tak odpuszcza sobie temat. Kurczowe 3manie się drobnej Matysowki bylo zagraniem PR-owym, nie strategicznym.