drukuj
Rzeszów: Kamienie strzegą rosnących przy skrzyżowaniach trawników
Utworzono: 12-08-2010, godz. 08.20, Ostatnia aktualizacja: 12-08-2010, godz. 15.41
Chodzi o skrzyżowanie ul. Powstańców Warszawy z Kwiatkowskiego oraz dwóch przy al. Batalionów Chłopskich - z ul. Podkarpacką i Staroniwską.
W ratuszu tłumaczą, że to sposób, na kierowców, którzy chcąc dojechać do lewoskrętów skracali sobie drogę przez trawnik. We wszystkich tych miejscach zieleniec zamienił się w błoto. Jeśli pomysł się przyjmie, miasto nie wyklucza urządzenia w podobny sposób trawników przy innych skrzyżowaniach.
Budowa kamiennych zapór na trzech skrzyżowaniach kosztowała ok. 5 tys. złotych.
Co sądzisz o pomyśle? – Podyskutuj!











![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)














Kontakt:
Ja jestem za ;)
Sądzę, że kamienie spełnią swoją rolę ochronną... a pod względem estetycznym wygląda to naprawdę ładnie :)
też jestem za..wygląda to
też jestem za..wygląda to estetycznie , no a jesli ma rozwiazac ten problem to znaczy że posunięcie było dobre i chyba nie takim wielkim kosztem.
+
Bardzo dobra inicjatywa ze strony miasta ;) miejmy nadzieję że kamienie zahamują trochę nadgorliwych kierowców ;)
Wszystko ładnie pięknie
Wszystko ładnie pięknie ślicznie :D ale wyobraźcie sobie sytuację że stoicie sobie ładnie w korku ścisk, wszystko wolno do przodu a tu nagle karetka jedne na sygnale i dziwnym trafem nikt się nie może zjechać na bok o jej przepuścić bo nie ma miejsca, a komuś sekundy już tykają...
Sytuacja druga jest w tym miejscu stłuczka, najechanie na tył , różnie może być, i gdzie mają Ci zjechać żeby pas odblokować podczas dużego ruchu ? No właśnie...
Sytuacja trzecia, nawet przy małej prędkości, pęka opona albo podczas deszczu ktoś wpada w poślizg i bez tych kamulków ma jakoś szansę się wyratować nawet wjazdem na pas zieleni albo uciec żeby kogoś nie uderzyć na ten pas. A tutaj ni chu chu będzie musiał sobie przód rozwalić. Ładne ładnym ale nie praktyczne.
Jeżeli piszą że to sposób na kierowców to moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie pasa lewoskrętu a i wtedy na pewno by się delikatnie korki rozładowały i nikt by nie przejeżdżał przez pas zieleni.
PS. 5 tyś zł za kilka kamieni i wywrotkę żwiru to przesada.....
Nie ma co demonizować!
@Rafał Nowak:Nie ma co demonizować. Przecież te kamienie nie leżą wzdłuż całej jezdni na przestrzeni kilometrów a tylko w okolicach początków lewoskretów, to raptem kilka metrów. Jestem zdania, że nie wpłynie to w znaczący sposób na sytuacje związane z pojazdami uprzywilejowanymi oraz omijanie stłuczek. W korku samochody i tak stoją w dużych odstępach, w razie potrzeby świetnie dadzą sobie radę. W dodatku te jezdnie są na tyle szerokie, że kierowcy zbliżając się do krawężników zrobią na środku pas gdzie i straż się przeciśnie. W przypadku trzecim, statystycznie łatwiej przy takiej ucieczce wpaść na latarnię czy znak niż te kilka kamieni. W ścisłym centrum jezdnie są węższe, krawężniki wyższe i kierowcy dają radę. A na szerokich dwupasmówkach sytuacja nawet z kamieniami wygląda wręcz komfortowo. Kierowcy jacy są tacy są, dlatego trzeba uciekać się do takich metod. W centrum stolicy Meksyku znaleziono prosty sposób na parkujących w miejscach niedozwolonych. Są nimi 50 cm wysokości krawężniki! :) Nasze kamienie to przy nich i tak niewinna igraszka.
Racja
A jak się przedłuży lewoskręt - to dla tych niektórych i tak będzie za krótki i sobie po trawniku pojadą...
A ja skrytykuję te stojace kamienie
dziś akurat jechałem tamtędy -i to jechałem lewym pasem .Nagle gdzieś kawałek przed tymi nieszczęsnymi kamieniami jakiś gośc jadący prawym pasem nagle zaczął zmieniać pas .Zrobił to tak gwałtownie że praktycznie zepchnął mnie na ten pas zieleni....zatrzymałem się kilka metrów przed tymi głazami .Szczęściem w nieszczęściu skończyło sie tylko na lekkim obtarciu samochodu ,ale gdyby to miało miejsce kilka metrów dalej skończyłbym na tych "super nowoczesnych kamieniach'.Tak więc ta niby super inwestycja nadaje sie do kosza -sorki na żwirownię ,bo następnym razem dla kogoś może się zakończyć tragicznie .Lepiej i bezpiecznie byłoby tam posadziś jakieś tuje lub krzewy które były napewno bezpieczniejsze ,a z drugiej strony uniemożliwiłyby kierowcom przejeżdżanie przez pas zieleni....