Rzeszów przyciąga? Rośnie liczba mieszkanców miasta
0,4% - tyle wyniósł roczny przyrost ludności Rzeszowa i to pomimo, że był to pierwszy od kilku lat rok bez zmiany jego granic administracyjnych. To najwyższy wskażnik spośród 20 największych polskich miast łącznie z 5 mniejszymi polskimi miastami wojewódzkimi sklasyfikowanymi tu dodatkowo.
Na razie nie wiadomo, jakie przyczyny i jakiego rodzaju siły przyciągania złożyły się na naszą wiodącą pozycję, gdyż GUS nie opublikował jeszcze salda demograficznego ani migracyjnego, ale mierząc procentowo roczny przyrost liczby ludności opisanej grupy miast, zajmujemy najwyżsżą lokatę w rankingu, wyprzedzajac m.in większe od nas: Warszawę (0,35%), Kraków (0,16%), Wrocław (0,13%) i Białystok (0,17%). Ogółem na 25 miast w grupie przyrost ludności odnotowało tylko 8 miast.
Tracą natomiast mieszkańców, podobnie jak jeszcze niedawno Rzeszów przed poszerzeniem swoich granic: najbardziej Łódź (-0,71%) i Sosnowiec (-0,76%), następnie: Bytom (-0,62%), Katowice i Częstochowa (po -0,56%) oraz Kielce (0,5%).
W Polsce, według stanu na 1.01.2011 na 908 miast ogółem, jest 39 miast ponad 100-tysięcznych, w tym:
- 5 określanych w nomenklaturze GUS jako "wielkie" - tj. powyżej 500 tys. mieszkańców,
- 5 liczących od 300- do 500 tys. mieszkańców
- 7 mieszczących się w przedziale 200-300 tysięcy mieszkańców.
Rzeszów zajmuje w Polsce 21 pozycję pod względem ludności i 20 pod względem zajmowanej powierzchni.
Zmiany danych i lokat tej statystyki przyniesie najprawdopodobniej trwający Narodowy Spis Powszechny 2011, ale jego wyniki poznamy najwcześniej na przełomie tego i następnego roku.
Poniżej pełnia lista dwudziestu największych miast Polski wg stanu na 1.01.2011. Podkreślone są miasta wojewódzkie
1. Warszawa 1720,398 tys. mieszk.
2. Kraków 756,183 tys. mieszk.
3. Łódź 737,098 tys. mieszk.
4. Wrocław 632,996 tys. mieszk.
5. Poznań 551,627 tys. mieszk.
6. Gdańsk 456,967 tys. mieszk.
7. Szczecin 405,606 tys. mieszk.
8. Bydgoszcz 356,177 tys. mieszk.
9. Lublin 348,450 tys. mieszk.
10.Katowice 306,826 tys. mieszk.
11. Białystok 295,198 tys. mieszk.
12. Gdynia 247,324 tys. mieszk.
13. Częstochowa 238,042 tys. mieszk.
14. Radom 222,496 tys. mieszk.
15. Sosnowiec 217,638 tys. mieszk.
16. Toruń 205,312 tys. mieszk.
17. Kielce 203,804 tys. mieszk.
18. Gliwice 195,472 tys. mieszk.
19. Zabrze 186,913 tys. mieszk.
20. Bytom 181,617 tys. mieszk.









![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)















Kontakt:
706 raczej nie powala na
706 raczej nie powala na kolana, ale najwyraźniej rzeszowianie lubią swoje miasto :)
Dokładnie
@Trafik:Tym bardziej, że mamy 56 tys studentów. Czyli teoretycznie zostaje tutaj jeden na stu.
Ciekawe jak wygląda przyrost w powiecie, bo chyba spora grupa osób przenosi się z miasta na przedmieścia.
W Gdańsku cię cieszą, bo przełamali spadek
i przybyło im przez rok 376 osób!
Co do tych studentów: 56 tys. jest wszystkich, z tego co najmniej połowa to zaoczni, w ogóle nie zameldowani w Rzeszowie, tylko w swoich miejscach zamieszkania. Ze stacjonarnych zameldowani są ci z akademików, a reszta przeważnie już nie.
W Rzeszowie jest zjawisko wymiany młodych ludzi: rzeszowianie po maturach rozjeżdżają się na studia po kraju, a w Rzeszowie po studiach zostają ci z np. Sanoka, Krosna, Jasła, Przemyśla etc i tu zakładają rodziny i zostają na stałe. Ich dzieci - patrz wyżej i tak w kółko.
Dla powiatu rzeszowskiego (=bez miasta Rzeszowa) też nie ma nowego salda migracyjnego, ale np. za rok 2009 (31 grudnia) bilans migracji był dodatni wyniósł 887 osób, a przyrost naturalny (urodzenia minus zgony) dodatkowo 280 osób, czyli razem 1167 osób.
Zauważcie, że po zmianach granic wiele dotychczasowych przedmieść znalazło się wewnątrz miasta. To tłumaczy zatrzymanie spadku ludności Rzeszowa, który miał miejsce od 2002(spis powszechny) do 2005 roku.