drukuj

Rzeszów: Skacz w zaspę za 2,30zł

Autor: Darek Danek

1 lutego dał się w Rzeszowie we znaki nie tylko kierowcom zmagającym się z zimą. Także pasażerom rzeszowskiego MPK i to nie tylko z racji podwyżek cen biletów, ale dodatkowych "atrakcji", jakie przewoźnik, już po wyższej cenie, zafundował swoim klientom.

Narzekającym na brak odśnieżania ulic i chodników w Rzeszowie szybko uczyniono zadość. Pługi odśnieżajace ulice zgarnęły śnieg na krawędź chodników. Te odśnieżające chodniki również. W efekcie na wysokości zatok przystankowych i w obrębie przystanków MPK powstały sporych rozmiarów śniegowe pryzmy, sięgająe nawet metra wysokości. Od wczoraj wysiadając z autobusu MPK lub wsiadając do niego trzeba wyskoczyć w prawie metrową zaspę lub przebrnąć przez nią do autobusu.

Ekipy MPK zadbały o ich usunięcie na zaledwie początkowych 8-10metrach długości zatok. Nie ma problemu, gdy rzecz dotyczy przystanku, gdzie kursuje jedna linia i zatrzymuje się jeden autobus; gorzej, że jeszcze we wtorek rano tak samo sytuacja wyglądała prawie na wszystkich przystkankach w śródmieściu, gdzie krzyżuje się wiele linii, a jednorazowo na przystanek podjeżdża, wypuszcza i zabiera ludzi kilka autobusów. Wysiadający z nich, chcąc nie chcąc, skaczą w usypaną nad krawężnikiem metrową zaspę, a wsiadający muszą ją sforsować, nabierając śniegu do butów na pamiątkę do pracy czy szkoły. O tym, że grozi to, szczególnie u dzieci, przeziębieniem czy grypą, nie trzeba nikogo przekonywać. Nie trzeba też wielkiej wyobraźni, żeby zdać sobie sprawę jak sytuacja wyglądałaby w czasie odwilży.

Pamięć autora tekstu sięga niesłusznych czasów, gdy po opadach śniegu w Rzeszowie, pomiędzy przystankami kursowały koparkoładowarki "Ostrówek", likwidując pryzmy przy przystankach na całej długości zatoki i usypując je w sporych rozmiarów góry śniegu na końcu zatoki. Czy dziś takie rozwiązanie jest niemożliwe? Okazuje się, że przy obecnych formach prawnych spółek miejskich nie jest to już możliwe - tak przynajmniej twierdzi Marek Filip - zastępca prezesa MPK w Rzeszowie. Przedsiębiorstwo, jak twierdzi Marek Filip nie dysponuje specjalistycznym sprzętem do zimowego utrzymania przystanków, a w poniedziałek przy odśnieżaniu kilkuset rzeszowskich przystanków pracowały z ręcznym sprzętem jednocześnie wszystkie możliwe ekipy przewoźnika. Wiceprezes Filip obiecuje jednak, że MPK stopniowo przywracać będzie cywilizowane standardy korzystania z usług MPK i zaspy, w które trzeba na przystankach wskakiwać po kolana, niebawem znikną, przynajmniej w śródmieściu, z całej długości zatok autobusowych należących do miejskiego przewoźnika, a w szczególności tam, gdzie jednocześnie zatrzymuje się więcej autobusów. Trzymamy za słowo.

Okazuje się jednak, że specjalistyczny sprzęt, który mógłby sprawnie zostać użyty w takiej sytuacji, stoi bezczynnie w bazach MPGK w Rzeszowie na Sikorskiego i Ciepłowniczej. Prezes MPGK, Juliusz Sieczkowski, zapytany o możliwość jego wykorzystania stawia jeden warunek: zlecenie z Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Na razie takiego zlecenia od MZDiZ nie ma. Oszczędności? Brak koordynacji?

Dyrektor MZDiZ, Adam Gajewski, wprowadzony w temat, nie wyklucza podjęcia stosownych działań i obiecuje przyjrzeć się sprawie i podjąć stosowne kroki, aby do pracy, szkoły czy domu nie iść w mokrych butach i skarpetach, słowem, by jakość korzystania z miejskich autobusów, ulic i przystanków nie urągała standardom miasta, które dopiero co otrzymało - nomem omen -europejski certyfikat jakości obsługi mieszkańców. Ponoć na przyszłość nie trzeba będzie już telefonów ani tekstów na ten temat, gdyż takie sprawy będą załatwiane od razu, przez odpowiednie służby miejskie. Oby tak się naprawdę stało, tym bardziej, że nie jest to sytuacja nowa i powtarza się w Rzeszowie co roku.

Zdjęcia

  • Autor: Darek Danek
  • Zima na przystankach MPK w Rzeszowie
kolumb
Autor:kolumb

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Anika Skalska
Anika Skalska wt., 2010-02-02 12:18

ludzie czepiacie sie, a co

ludzie czepiacie sie, a co miasto ma zrobic w ciagu 2 godzin z taka iloscia sniegu?? rozpuscic? jest zima! mamy taki klimat jaki mamy! co się tak dziwicie???

Trafik
Trafik wt., 2010-02-02 13:04

super tekst! jak to jest ze

super tekst! jak to jest ze kurna snieg wali, a pługów brak? to juz wiemy jak!!!!

Żabka
Żabka wt., 2010-02-02 15:53

"Wiceprezes Filip obiecuje

"Wiceprezes Filip obiecuje jednak, że MPK stopniowo przywracać będzie cywilizowane standardy korzystania z usług MPK" mocne!!!!! :D:D:D tak jakby MPK kiedykolwiek cokolwiek robiło w sposób cywilizowany

Rafał Nowak
Rafał Nowak wt., 2010-02-02 22:14

Całe szczęście że od kilku

Całe szczęście że od kilku lat nie korzystam z MPK.

Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera.