Rzeszowianie wpadli w szał zakupów!
Dziś - 4 miesiące od otwarcia Millenium Hall - w rzeszowskich galeriach nic się nie zmieniło. Tłumy są wszędzie. Może lekko spadła liczba osób w poszczególnych sklepach, ale nie zmieniło to ogólnego rozrachunku. W weekendy w każdej galerii można spotkać zapchane korytarze, ludzi niosących siatki niczym konie pociągowe, zakupoholików, oraz tych którzy przyszli tylko popatrzeć.
"Szał" na MH uspokoił się. Ludzie jeżdżą do różnych sklepów, w każdym liczą na kolejne i nowe promocje. Ale tak naprawdę czy nam się to nie nudzi? Chodzimy od sklepu do sklepu, szukamy rzeczy, które w gruncie rzeczy nie są nam potrzebne. Kupujemy rzeczy, które wrzucamy do szafy i o których natychmiast zapominamy.
Czasami wchodząc do sklepu mam ochotę powiedzieć: „czy leci z nami pilot?” Ludzie zawijają kolejki żeby tylko coś kupić. Ta reklamowa propaganda zaczyna mnie dobijać.
Małe podsumowanie:
1 zakupy = 6 godzin
Średnio kwota wydana to 200 złotych
Kiedy pojedziemy na takie zakupy 4 razy w miesiącu, to mamy już 24 godzinny, czyli z życia ubywa nam jeden dzień, a z portfela 800 zł. Ile można by innych rzeczy w tym czasie zrobić?
Moim przesłaniem nie jest nakłanianie, żeby nie robić zakupów, ale to żeby robić to z głową. Nie narażać się na pytanie "jak żyć?”. Oczywiście, gdyby nie te zakupy, nasza gospodarka byłaby w dużo gorszym stanie. Jeżeli jest popyt jest i podaż, więc jeśli będziemy kupować, sytuacja w kraju się poprawi. Nie róbmy jednak z siebie pionków, idźmy na zakupy raz w miesiącu z dokładna listą rzeczy, których nam potrzeba (nie mowie o zakupach na co dzień czyli pieczywo itd.).
Przemyślcie to.











![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)


![Otwarcie stadionu miejskiego w Rzeszowie [FILMY] Otwarcie stadionu miejskiego w Rzeszowie [FILMY]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/otwar.jpg?m4ac1z)












Kontakt:
Autor chyba trochę sie
Autor chyba trochę sie zagalopował, w Millenium Hall są pustki, najemcy redukują kadrę pracowniczą, tam się mało dzieje, a artykuł sugeruje że "tłumy są wszędzie".
Co to za bzdury ?
Masz rację - widać to choćby
@blackbird:Masz rację - widać to choćby po ciągle nie wynajętych lokalach w MH
Na tygodniu luzik chodzi się
@Trafik:Na tygodniu luzik chodzi się jak po parku :)
Ale w weekend czasami jest gorzej niż można sobie wyobrażac..
t
W millenium owszem są pustki - ale w tygodniu.. W weekendy natomiast są tłumy, zapchane parkingi i kolejki w sklepach a głównie w punktach gastronomicznych.
Faktycznie, w ciągu tygodnia
Faktycznie, w ciągu tygodnia w MH można swobodnie pospacerować, ale na weekendach jest koszmar. W sobotę z 15 minut szukaliśmy miejsca na parkingu podziemnym (system parkingowy pewnie robili Niemcy i w Polsce nie do końca ogarnia sytuację ;) ). A tak w ogóle, to zakupy są niestety dużą przyjemnością ;)
Gdzie ten kryzys?
Gdzie ten kryzys?
Brawo! Widząc nagłówek byłem
Brawo!
Widząc nagłówek byłem przygotowany na kolejną propagandę, jakie to "zakupstwo" nie jest wspaniałe.
Szkoda mi ludzi, którzy spędzają większość swojego wolnego czasu w gelariach handlowych dając sobie prać mózg marketingowcom.
Życzę wszystkim poszukiwania prawdy i prawdziwego piękna w życiu :)
Chciałbym zwrócić uwagę na
Chciałbym zwrócić uwagę na tłumy w MH. Otóż w moim mniemaniu one są, natomiast są to sztuczne tłumy. Mieszkam niedaleko Millenium więc nie ukrywam, że sam co jakiś czas tam się wybieram, przede wszystkim ze względu na kino, natomiast wiadomo jak już się jest to trzeba pochodzić. Z tego co widziałem to pomimo że jest dużo ludzi to oni tak na prawdę przychodzą pooglądać. Nie ma dużo ludzi, którzy wychodzą z dużymi torbami. I dlatego prawdą jest, że przedsiębiorcy wymawiają umowy w tym centrum
A kto wymówił? ja widzę te
@J.Kołodziej:A kto wymówił? ja widzę te same sklepy, niczego nie ubyło
byłem niedawno w Millenium Hall ...
w godzinach przedpołudniowych i na własne oczy widziałem jak z powodu braku zajęcia ekspedientki stały na korytarzu ze ściereczkami w rączkach i czekały aż spadnie kurz żeby mieć przez chwilę jakieś zajęcie . hahahahahaha