drukuj

Rzeszowski Konwent Gier i Fantastyki - relacja z dnia drugiego

Kategorie: Tagi:
R-kon

W sobotnie przedpołudnie uczestnicy R-konu powoli zbierali siły po dawce piątkowych wrażeń. Nie mogli jednak narzekać na choćby chwilę nudy. Już od 10 rano ruszył program dnia drugiego. A w nim...

Sobota upłynęła pod znakiem potworów wszelkiej maści. O potworach w literaturze opowiedzieli Łukasz Kita oraz Radosław Kryśko. Rodzaje dziwnych kreatur, ich wygląd, pochodzenie - to i jeszcze więcej przedstawiono w prelekcji. Potworami w grach komputerowych zajęli się Konrad Rejzowicz i Marek Jeziorski. Przedstawili krótką historię monstrów w grach na peceta - począwszy od tych przypominających kilkupikselowe kropki sprzed kilkudziesięciu lat, na najnowszych wytworach technologii skończywszy. Było fajnie mimo braku screenów w prezentacji. Może to i nawet lepiej - Marek mógł się wykazać swoim talentem plastycznym, wizualizując poszczególne kreatury na tablicy.

 

Nie lada gratką dla fanów Gwiezdnych Wojen była premierowa na R-Konie prezentacja dwóch polskich placówek gwiezdnowojennych organizacji kostiumowych  - Rebel Legionu i Legionu 501. Stroje naprawdę robiły wrażenie. Dopracowane w każdym calu. Zobaczcie zresztą sami.

 

Dla miłośników polskiego fantasy punktem obowiązkowym dzisiejszego dnia były spotkania autorskie odbywające się w Empiku w Galerii Graffice. Jacek Komuda, Andrzej Pilipiuk, Łukasz Orbitowski, Rafał Kosik, Jakub Ćwiek - absolutna czołówka jeśli chodzi o fantastykę pisaną. Nie dziwi więc, że część uczestników żwawo wyruszyła po autografy z książkami pod pachą.

 

Kolejnym odcinkiem sobotniej "potworności" zajęli się Małgorzata Sobczyk i Marcin Słowikowski wygłaszając prelekcję pt. "Monstra w sztuce". Przedstawili najróżniejsze oblicza strachu od średniowiecza po współczesność na obrazach, freskach, malowidłach.

 

Godna polecenia była także wystawa broni białej prezentowana przez jednego z nielicznych w Polsce płatnerzy Stanisława Stopkowicza. Każdy mógł spróbować jakie to uczucie trzymać w dłoni prawdziwy miecz. Pan Stanisław opowiedział o procesie wytwarzania broni, dzieląc się swoim wieloletnim doświadczeniem w tym zakresie. Jego wyroby cieszyły się wśród uczestników sporym uznaniem.

 

Nie zabrakło również warsztatów dla Mistrzów Gry, czyli organizatorów i narratorów gier fabularnych. O tym jak prostą fabułę zamienić w niezapomnianą przygodę i jak ulepszyć opis postaci, aby nie popadać w schematyczność opowiadali Mateusz Zaród oraz Wojciech Rzadek. Weterani w tych kwestiach stwierdzili, że pojawiły się ciekawe porady, z których z pewnością skorzystają.

 

Od samego rana trwały także konkursy. Dziś uczestnicy mogli zmierzyć się w konkursie aktorskim, rysunkowo-prześmiewczym (rysować każdy może;), filmowym oraz wiedzy o Gwiezdnych Wojnach. Największą popularnością cieszył się turniej wielkiej improwizacji organizowany na R-Konie od kilku lat. Polegał na zaimprowizowaniu jak najlepszego opisu słownego do muzyki zagranej przed organizatorów. Błyskotliwość oraz kreatywność - te dwie cechy były tutaj szczególnie przydatne. Sobotę podobnie jak piątek zakończyły LARP-y.

 

W niedzielę finał imprezy, a w planach jeszcze m. in. trzygodzinny konkurs muzyczny.

Zdjęcia

  • R-kon
  • R-kon
  • R-kon
  • R-kon
  • R-kon
  • R-kon
  • R-kon
  • R-kon
Student, pasjonat sportu i dziennikarstwa :) Dobrą muzyką tez nie pogardzę ;)
smoooke
Autor:smoookegg: GG4267884

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać