drukuj

Schronisko "Kundelek" w Rzeszowie większe o 30 kojców

Schronisko "Kundelek" w Rzeszowie większe o 30 kojców

Fot. D.Danek

Nowe schronienia dla psów, chociaż gotowe, na razie stoją puste. Teren, trzeba utwardzić, a miasto nie spieszy się z końcem budowy.

Rozbudowa schroniska miała zakończyć się 14 lipca. Gdyby prace zostały zrobione w terminie dzisiaj psy siedziałyby już w nowych kojcach i korzystały z wybiegu. Niestety miasto nie utwardziło terenu, na którym mają stanąć budy. Od władz schroniska usłyszeliśmy wczoraj, że psy zostaną wpuszczone do nowych bud dopiero wtedy, gdy w kojcach pojawią się betonowe płyty albo kostka brukowa.

– Trzeba utwardzić 300 metrów kw ziemi. Proszę sobie wyobrazić, co zrobi kilkadziesiąt psów, jak tylko spadnie deszcz. Będą pływać w błocie, nie możemy do tego dopuścić – przekonuje Halina Derwisz, dyrektork schroniska „Kundelek".

W tej sprawie spotkała się wczoraj z wiceprezydentem miasta Markiem Ustrobińskim. – Pan prezydent powiedział, że rozumie naszą sytuację i że teren zostanie utwardzony jak najszybciej. Pokazałam mu zdjęcia, na których widać, jak wygląda wybieg po ulewie. Powiedział, że to go przekonało – relacjonuje.

Kojce postawiono na 36 arach, a teren ogrodzono. Rozbudowa schroniska kosztowała około 250 tys. zł. Z tego około 80 tys. zł wydało Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt. Władze stowarzyszenia kupiły kojce, budy i legowiska. – Za kojce zapłaciliśmy około 70 tys. zł, za budy i legowiska prawie 10 tysięcy. W każdym kojcu ustawimy po dwie budy – mówi Halina Derwisz. Znajdą tutaj miejsce szczeniaki, które potrzebują dużo ruchu i starsze, schorowane czworonogi. kj

Zdjęcia

  • Schronisko "Kundelek" w Rzeszowie większe o 30 kojców

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać