drukuj

Solne kaskady w Sołonce k. Rzeszowa już otwarte

Bożena Baran z UG w Lubeni prezentuje projekt tężni. fot. Krystyna Baranowska

Fot. redakcja

W Sołonce koło Rzeszowa otwarto minitężnie solankowe. Bogata w jod woda spływa kaskadami po kamiennych ścianach. Jest tu plac zabaw i miejsce na piknik. – To będzie taki mniejszy Rymanów Zdrój - mówią mieszkańcy gminy.

Działka, na której wybudowano kaskady należała do pani Zofii Babiarz. To dzięki niej radni dowiedzieli się, że przed wojną była w tym miejscu solankowa studnia. – Korzystali z niej wszyscy mieszkańcy wsi. Moja mama też pewnie przygotowywała posiłki na bazie tej wody- mówi pani Zofia.

Właścicielka przekazała działkę gminie. –Wcześniej był tutaj sad, rosła trawa. Pani Zofia pokazała nam miejsce, w którym znajdowała się studnia. Pomyliła się tylko o metr. Znaleźliśmy słoną wodę i inwestycja ruszyła - wspomina wójt gminy - Adam Warzybok. Studnia ma 26 metrów głębokości, jest zadaszona. Dno wyłożone było deskami. - Nie chcieliśmy tego zmieniać i kopać głębiej. W czasie prac okazało się, że solanka nie wypływa z dna, lecz z bocznej ściany. Wodę przebadał Państwowy Zakład Higieny w Poznaniu. Okazało się, że zawiera jod. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni tą informacją - wspomina wójt.

Mniejszy Rymanów

Budowa mini ośrodka wypoczynkowego trwała rok. Dziś w Sołonce są kaskady, dwie studnie: z solanką i wodą mineralną, wiata, pod którą można urządzić piknik i mały plac zabaw dla najmłodszych. Niedaleko ośrodka jest parking, a cały teren jest oświetlony i monitorowany. Mimo, że oficjalne otwarcie było w środę, do Sołonki już ściągają całe rodziny. Ewelina i Paweł Marszałkowie z Niebylca przyjechali tutaj z córką, Martyną. - Wszystko wygląda tutaj naprawdę pięknie. Mieszkamy niedaleko, więc będziemy tu często przyjeżdżać. A jeśli jest tutaj dużo jodu, to może nawet zrezygnujemy z pobytu nad Bałtykiem - zastanawia się pani Ewelina. Do Sołonki przyjechał też pan Marian z Boguchwały: Zabrałem wnuczka, bo ma problemy z drogami oddechowymi. Zwykle, co jakiś czas jeździliśmy do Rymanowa. Teraz będziemy przyjeżdżać tutaj.

Zdjęcia

  • Bożena Baran z UG w Lubeni prezentuje projekt tężni. fot. Krystyna Baranowska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać