drukuj

Sztuka ulicy zwana breakdance

Sztuka ulicy zwana breakdance

Damian, Andrzej, Kamil, Krzysztof i Michał tańczą w każdy wolny weekend. Dziś skończą pakować walizki i w piątek jadą na zawody do Budapesztu. Ich „Bruk Gang" działa już siódmy rok. Każdy kolejny przynosi więcej nagród i wyróżnień.

Grupę tworzy 5 kolegów. Damian Kardyś, Andrzej Łysiak, Kamil Żurawski, Krzysztof Michalski i Michał Samborski. Razem tańczą tak zwany bboying, znany szerzej, jako breakdance, który narodził się w latach 70. w nowojorskiej dzielnicy Bronx.

W rytm muzyki

- Breakdance kojarzony jest zwykle z wykonywaniem akrobatycznych ewolucji czy figur powermoves, czyli na przykład kręceniem się na głowie. Ale najważniejszy jest sam taniec, który polega przecież na poruszaniu się w rytm muzyki, najczęściej rap i funky – mówi Damian.

Taniec, który angażuje każdą część ciała wymaga sporo wysiłku. Mężczyźni spotykają się dwa razy w tygodniu na siłowni. Trening trwa godzinę. Później ćwiczą w domu poszczególne figury i podpatrują najlepszych tancerzy, których popisy można znaleźć w sieci. Swoimi pomysłami dzielą się z publicznością w trakcie zawodów. Występ trwa od 2,5 do nawet 20 minut.

Tourne po Europie

„Bruk Gang" występował już w Holandii, Anglii, Niemczech, Węgrzech, w Czechach, na Słowacji, Ukrainie, w Szwecji i Szwajcarii.

- Dużo podróżujemy i poznajemy masę ludzi. Ale i tak okazuje się, że świat jest mały - mówią tancerze.

- Sześć lat temu byłem na festiwalu Hip Hop Kemp w Czechach. Poznałem tam Polaka, też tancerza, który mieszkał w Niemczech. Nie wymieniliśmy kontaktów, po prostu rozjechaliśmy się do domów i zapomnieliśmy o sobie. 4 lata później pojechaliśmy z kolegami z zespołu do pracy w Niemczech. Znaleźliśmy kontakt do miejscowych bboyów w pobliskim mieście. Okazało się, że spotkałem tam tego Polaka. Obaj byliśmy bardzo zaskoczeni - śmieje się Damian.

Breakdance z kasety VHS

Przygodę z tańcem członkowie grupy rozpoczynali w podobny sposób.

- Na początku nagrywałem na kasecie VHS tańczących breakdance w teledyskach i uczyłem się u siebie w pokoju, na ulicy, korytarzach w szkole lub na lekcjach wf - wspomina Andrzej.

Damian tańczy od 2002 r. - W mieleckim skateparku zobaczyłem starszych kolegów tańczących breakdance. Spodobało mi się to - mówi.

Zespół będzie można zobaczyć na żywo już za miesiąc w przerwach na meczach siatkarskich Resovii.

  • Bruk Gang nagrodzony

3 miejsce „Epizod", Tyczyn 2008
1 miejsce „Chełm Bboys Battle", Chełm 2009
2 miejsce „Koszalińska Wizja Breaka", Koszalin 2010
2 miejsce „Breakings", Rzeszów 2010
3 miejsce „Bez Spiny", Rybnik 2010
2 miejsce „Chełm Bboys Battle"; Chełm 2011
 
   Robisz coś ciekawego i oryginalnego? Pochwal się tym na MM Rzeszów!

 

Zdjęcia

  • Sztuka ulicy zwana breakdance
Punkty dystrybucji „Teraz Rzeszów”: Powstańców Warszawy – Hetmańska (skrzyżowanie) Powstańców Warszawy - Podwisłocze Dąbrowskiego (przystanek MPK, rejon dawnego domu kultury WSK) Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) Plac Śreniawitów Piłsudskiego (przejście dla pieszych przy ul. Grunwaldzkiej) Kościuszki – Grunwaldzka 3 Maja – Plac Farny Targowa Plac Wolności – Piłsudskiego – Kolejowa Marszałkowska - przystanek MPK Ofiar Katania Jałowego (obok kościoła) Po 14: Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) 3 Maja - Jagiellońska
Teraz Rzeszów
Autor:Teraz Rzeszów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać