drukuj

Tajemnica świętego Rocha

Kościół parafialny góruje nad Słociną

fot. Arkadiusz Bednarczyk

Kult świętego Rocha w Słocinie sięga połowy siedemnastego stulecia. Jak wiadomo pochodzący z XIV w. święty jest orędownikiem w sprawach zarazy. Kiedy w połowie XVII stulecia przez Rzeczypospolitą przetoczyły się wojny szwedzka i najazd księcia Rakoczego w okolicy wybuchła epidemia...

Kim był Roch
Roch ukrywał się w lesie aby – sam zarażony – nie zarażać innych, pożywienie przynosić mu miał pies, dlatego w ikonograficznych przedstawieniach ukazywany jest z psem, najczęściej liżącym jego rany. Parafia w Słocinie ma odległą, średniowieczną metrykę (w 1421 r. na jednym z dokumentów świadkował proboszcz słociński). Imponujący kościół, który dzisiaj możemy oglądać powstał na początku XX w.w typie tzw. gotyku nadwiślańskiego, a stara średniowieczna świątynia – niestety – została rozebrana.

Tajemnica obrazu
W kościele znajduje się niezwykły obraz przedstawiający św. Rocha. Wbrew utartym opiniom nie powstał na początku XX wieku; jest to ten sam obraz który kiedyś znajdował się w kapliczce postawionej na drodze do Chmielnika i o którym słyszymy z osiemnastowiecznych wizytacji biskupich. Kaplicę ufundował około 1677 roku ks. Wojciech Wodek kanonik przemyski. W 1993 r. podczas konserwacji obrazu odkryto sygnaturę niejakiego Franciszka Dąbrowskiego z Żołyni, który konserwował obraz w 1934 r. i umieścił napis, który wyjaśnia wszystko – obraz ze starego kościoła . Obraz otaczano kultem i zawieszano przy nim liczne wota o których pisze protokół wizytacji biskupiej. Przemyscy biskupi apelowali do mieszkańców o założenie księgi, w której zapisywano by cuda zyskane za przyczyną świętego. Obraz św. Rocha został namalowany na nowo w XVIII w. i umieszczony w kościele św. Marcina, a starą kapliczkę rozebrano. Na słocińskim obrazie nasz święty przedstawiony jest w kapeluszu z pielgrzymim kosturem wraz z Aniołem.Na obraz nałożono złote i srebrne (Anioł) sukienki.

Dziedzice
Dzisiejszy kościół powstał dzięki rodzinie Szymanowskich, związanych ze Słociną, których kaplica z herbem Ślepowron, (którym się pieczętowali) znajduje się przy kościele. Pod kościołem pochowano m.in. dawnych proboszczów Słociny, epitafium dwóch z nich umieszczono na zewnętrznych ścianach świątyni ks. Adama Podgórnego (zm.1629) oraz Daniela Sulikowskiego (zm.1892).

Czar starego dworu
Opodal kościoła znajduje się zabytkowy dwór w stylu empire z eklektyczną przybudówką Szymanowskich z XIX stulecia z pięknym, choć zaniedbanym parkiem. Około 1846 r. Maurycy Szymanowski z żoną Anną z Zawiskich dobudowali górną część dworu.W niskiej kondygnacji był obszerny salon, z którego wychodziło się na ukwiecony taras... Ach śniadanie na takim tarasie smakuje zupełnie wyjątkowo.
Córka hrabiostwa - Zofia zamężna z generałem wojsk austriackich Olivierem Wallisem znana była z działalności charytatywnej: organizowała w przydworskim parku niedzielne festyny dla dzieci, nagradzała najlepiej uczące się dziatki, zmarła w 1907 r. i pochowana została pod posadzką kaplicy rodowej Szymanowskich. Kolejna dziedziczka pałacu córka Zofii – Misia (Maria Brunicka) nie słynęła ponoć z urody. Jej córka Anna zamężna za Maurycym Chłapowskim zesłana została do Kazachstanu. Z gen. Andersem dotarła do Anglii.We dworze nie rozlega się już śmiech małych dzieci, nie słychać muzyki z zabytkowego patefonu, a po parku nie przechadzają się piękne arystokratki w bogato zdobionych kapeluszach.

Hrabina rozpoznała swoich
Przebywając już na emigracji w Anglii Anna Chłapowska zupełnie przypadkiem natknęła się na grupkę Słocinian, andersowskich żołnierzy, których poznano po tym jak w jednej z kawiarni nucili piosenkę:”Jestem ci ja Słociniaczek jeden”. Doniesiono o tym hrabinie, która z radością spotkała się przy angielskiej herbatce z krajanami. Zmarła w 1958 r w Londynie.
Po wojnie we dworze mieścił się dom dziecka, następnie nieruchomość przejął Kościół katolicki.

Kilka ciekawych, wykorzystanych tu informacji znalazłem w następujących publikacjach: T.Inglot, Szkice z dziejów Słociny (1998); F. Malach, Dzieje parafii Słocina (1997); I.Fac, Parafia św. Rocha, Rzeszów-Słocina, (2010)

Zdjęcia

  • Kościół parafialny góruje nad Słociną
  • Otaczany kultem stary obraz św. Rocha
  • Czar starego dworu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Sprężyna
Sprężyna pt., 2011-09-16 10:53

czytałem że w tym kościele

czytałem że w tym kościele jest jakiś bardzo stary bochenek chleba czy to prawda?

Arkadiusz Bednarczyk
Arkadiusz Bednarczyk pt., 2011-09-16 16:56

Tak, rzeczywiście kiedyś w

Tak, rzeczywiście kiedyś w kościele znajdował się zasuszony plasterek chleba, którym jak zapisano, żywiono się w 1847 roku w czasie tyfusu na który zmarło 332 osoby...

wojtirz
wojtirz ndz., 2011-09-18 10:56

Ja mam pytanie do autora. Czy

Ja mam pytanie do autora. Czy drugie zdjęcie jest na pewno zdjęciem autorskim? Czy nie jest to czasami skan z albumu "Parafia św. Rocha Rzeszów-Słocina" ponieważ jest identycznie zrobione, identycznie skadrowane itp.? Nie żebym się czepiał ale pod zdjęciem jest fot. Arkadiusz Bednarczyk a nie jestem do końca tego pewien ;)

AndeK
AndeK pon., 2011-09-19 09:08

szkoda że tak mało zdjęć ten

szkoda że tak mało zdjęć ten kościół jest szczególnie urokliwy w środku

AK
Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz pon., 2011-09-19 10:15

Możemy tam wpaść podczas

@AndeK:

Możemy tam wpaść podczas pleneru w parku na Słocinie :)

Arkadiusz Bednarczyk
Arkadiusz Bednarczyk pon., 2011-09-19 10:35

Odpowiadam wojtirz

To jest autentycznie moje zdjęcie. Jeśli kolega nie wierzy mogę podesłać. Natomiast okładka albumu (nota bene w moim posiadaniu) jest zupełnie inna: na moim zdjęciu widać samochody jadące po drodze, a na okładce nie; proszę też zobaczyć na niebo na fotografii okładki tam są dwa białe obłoki; u mnie widać także zakręt z ostrzegawczą barierką oraz znaki drogowe. Na prawdę dziwię się takim komentarzom!

Arkadiusz Bednarczyk
Arkadiusz Bednarczyk pon., 2011-09-19 10:37

Co do ilości zdjęć

Bardzo trudno się je wrzuca na portal mm, bardzo długo to schodzi...

Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz pon., 2011-09-19 10:53

Poprawiamy to, ale proszę

@Arkadiusz Bednarczyk:

Poprawiamy to, ale proszę wrzucać nie większe niż 800x600, powinno pojsc znacznie szybciej :)

Arkadiusz Bednarczyk
Arkadiusz Bednarczyk pon., 2011-09-19 10:48

Zdjęcie św. Rocha

Zdjęcie św. Rocha jest również robione przeze mnie (oryginał mogę przesłać). Dlaczego miałbym pozbawiać się przyjemności fotografowania?
Fakt, podobnie ucięte jak w albumie, starałem się wykroić obraz z ram - ale kolory zupełnie inne w albumie i u mnie na fotografii, zaś aniołek w albumie ma całą sukienkę zaś u mnie uciętą. Na dole fotografii w albumie na obrazie jest odblask pod sandałem Rocha (lewym od widza) Żenują mnie takie komentarze...