Tajemnica świętego Rocha
Kim był Roch
Roch ukrywał się w lesie aby – sam zarażony – nie zarażać innych, pożywienie przynosić mu miał pies, dlatego w ikonograficznych przedstawieniach ukazywany jest z psem, najczęściej liżącym jego rany. Parafia w Słocinie ma odległą, średniowieczną metrykę (w 1421 r. na jednym z dokumentów świadkował proboszcz słociński). Imponujący kościół, który dzisiaj możemy oglądać powstał na początku XX w.w typie tzw. gotyku nadwiślańskiego, a stara średniowieczna świątynia – niestety – została rozebrana.
Tajemnica obrazu
W kościele znajduje się niezwykły obraz przedstawiający św. Rocha. Wbrew utartym opiniom nie powstał na początku XX wieku; jest to ten sam obraz który kiedyś znajdował się w kapliczce postawionej na drodze do Chmielnika i o którym słyszymy z osiemnastowiecznych wizytacji biskupich. Kaplicę ufundował około 1677 roku ks. Wojciech Wodek kanonik przemyski. W 1993 r. podczas konserwacji obrazu odkryto sygnaturę niejakiego Franciszka Dąbrowskiego z Żołyni, który konserwował obraz w 1934 r. i umieścił napis, który wyjaśnia wszystko – obraz ze starego kościoła . Obraz otaczano kultem i zawieszano przy nim liczne wota o których pisze protokół wizytacji biskupiej. Przemyscy biskupi apelowali do mieszkańców o założenie księgi, w której zapisywano by cuda zyskane za przyczyną świętego. Obraz św. Rocha został namalowany na nowo w XVIII w. i umieszczony w kościele św. Marcina, a starą kapliczkę rozebrano. Na słocińskim obrazie nasz święty przedstawiony jest w kapeluszu z pielgrzymim kosturem wraz z Aniołem.Na obraz nałożono złote i srebrne (Anioł) sukienki.
Dziedzice
Dzisiejszy kościół powstał dzięki rodzinie Szymanowskich, związanych ze Słociną, których kaplica z herbem Ślepowron, (którym się pieczętowali) znajduje się przy kościele. Pod kościołem pochowano m.in. dawnych proboszczów Słociny, epitafium dwóch z nich umieszczono na zewnętrznych ścianach świątyni ks. Adama Podgórnego (zm.1629) oraz Daniela Sulikowskiego (zm.1892).
Czar starego dworu
Opodal kościoła znajduje się zabytkowy dwór w stylu empire z eklektyczną przybudówką Szymanowskich z XIX stulecia z pięknym, choć zaniedbanym parkiem. Około 1846 r. Maurycy Szymanowski z żoną Anną z Zawiskich dobudowali górną część dworu.W niskiej kondygnacji był obszerny salon, z którego wychodziło się na ukwiecony taras... Ach śniadanie na takim tarasie smakuje zupełnie wyjątkowo.
Córka hrabiostwa - Zofia zamężna z generałem wojsk austriackich Olivierem Wallisem znana była z działalności charytatywnej: organizowała w przydworskim parku niedzielne festyny dla dzieci, nagradzała najlepiej uczące się dziatki, zmarła w 1907 r. i pochowana została pod posadzką kaplicy rodowej Szymanowskich. Kolejna dziedziczka pałacu córka Zofii – Misia (Maria Brunicka) nie słynęła ponoć z urody. Jej córka Anna zamężna za Maurycym Chłapowskim zesłana została do Kazachstanu. Z gen. Andersem dotarła do Anglii.We dworze nie rozlega się już śmiech małych dzieci, nie słychać muzyki z zabytkowego patefonu, a po parku nie przechadzają się piękne arystokratki w bogato zdobionych kapeluszach.
Hrabina rozpoznała swoich
Przebywając już na emigracji w Anglii Anna Chłapowska zupełnie przypadkiem natknęła się na grupkę Słocinian, andersowskich żołnierzy, których poznano po tym jak w jednej z kawiarni nucili piosenkę:”Jestem ci ja Słociniaczek jeden”. Doniesiono o tym hrabinie, która z radością spotkała się przy angielskiej herbatce z krajanami. Zmarła w 1958 r w Londynie.
Po wojnie we dworze mieścił się dom dziecka, następnie nieruchomość przejął Kościół katolicki.
Kilka ciekawych, wykorzystanych tu informacji znalazłem w następujących publikacjach: T.Inglot, Szkice z dziejów Słociny (1998); F. Malach, Dzieje parafii Słocina (1997); I.Fac, Parafia św. Rocha, Rzeszów-Słocina, (2010)













![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)


![Otwarcie stadionu miejskiego w Rzeszowie [FILMY] Otwarcie stadionu miejskiego w Rzeszowie [FILMY]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/otwar.jpg?m4ac1z)











Kontakt:
czytałem że w tym kościele
czytałem że w tym kościele jest jakiś bardzo stary bochenek chleba czy to prawda?
Tak, rzeczywiście kiedyś w
Tak, rzeczywiście kiedyś w kościele znajdował się zasuszony plasterek chleba, którym jak zapisano, żywiono się w 1847 roku w czasie tyfusu na który zmarło 332 osoby...
Ja mam pytanie do autora. Czy
Ja mam pytanie do autora. Czy drugie zdjęcie jest na pewno zdjęciem autorskim? Czy nie jest to czasami skan z albumu "Parafia św. Rocha Rzeszów-Słocina" ponieważ jest identycznie zrobione, identycznie skadrowane itp.? Nie żebym się czepiał ale pod zdjęciem jest fot. Arkadiusz Bednarczyk a nie jestem do końca tego pewien ;)
szkoda że tak mało zdjęć ten
szkoda że tak mało zdjęć ten kościół jest szczególnie urokliwy w środku
Możemy tam wpaść podczas
@AndeK:Możemy tam wpaść podczas pleneru w parku na Słocinie :)
Odpowiadam wojtirz
To jest autentycznie moje zdjęcie. Jeśli kolega nie wierzy mogę podesłać. Natomiast okładka albumu (nota bene w moim posiadaniu) jest zupełnie inna: na moim zdjęciu widać samochody jadące po drodze, a na okładce nie; proszę też zobaczyć na niebo na fotografii okładki tam są dwa białe obłoki; u mnie widać także zakręt z ostrzegawczą barierką oraz znaki drogowe. Na prawdę dziwię się takim komentarzom!
Co do ilości zdjęć
Bardzo trudno się je wrzuca na portal mm, bardzo długo to schodzi...
Poprawiamy to, ale proszę
@Arkadiusz Bednarczyk:Poprawiamy to, ale proszę wrzucać nie większe niż 800x600, powinno pojsc znacznie szybciej :)
Zdjęcie św. Rocha
Zdjęcie św. Rocha jest również robione przeze mnie (oryginał mogę przesłać). Dlaczego miałbym pozbawiać się przyjemności fotografowania?
Fakt, podobnie ucięte jak w albumie, starałem się wykroić obraz z ram - ale kolory zupełnie inne w albumie i u mnie na fotografii, zaś aniołek w albumie ma całą sukienkę zaś u mnie uciętą. Na dole fotografii w albumie na obrazie jest odblask pod sandałem Rocha (lewym od widza) Żenują mnie takie komentarze...