drukuj

Topniejący śnieg zalewa mieszkania, urzędnicy rozkładają ręce

Foto: Darek Danek

- Na dachu zalega śnieg, a w mieszkaniu woda płynie po ścianach - denerwują się Czytelnicy, którzy dzwonią do redakcji. Takie sygnały dostaliśmy m.in. z osiedla Piastów w Rzeszowie i Nowej Sarzyny, gdzie urzędnicy twierdzą, że nic z tym nie mogą zrobić.

O pomoc poprosił nas pan Daniel Ryczkowski z Nowej Sarzyny. - Na moim dachu zalega pół metra śniegu, wokół wiszą sople, a nikt nie czuje się odpowiedzialny za sprzątanie – denerwował się. Teraz śnieg powoli się rozpuszcza, a mnie i moim sąsiadom woda cieknie po ścianach. Wszystko już nam zamokło, nawet łóżka.  Naprawdę nie wiemy, co robić bo sprawa była zgłasza w Urzędzie Gminy, do którego należy budynek, a tam rozkładają ręce.

 

W Urzędzie Gminy dowiedzieliśmy się, że dachy są odśnieżane stopniowo. Po naszej interwencji jednak burmistrz zwrócił się do straży pożarnej, z prośbą o odśnieżenie dachu. Na przeciekającą wodę jednak urzędnicy nie mają recepty.

 

- Jak śnieg zostanie zrzucony, to nie będzie ciekło – mówi Andrzej Piech, kierownik wydziału Administracji Domów Mieszkalnych w Nowej Sarzynie. Ale to chyba nie jest normalne, że dach przecieka? – pytamy. - Nic nie możemy zrobić, bo pokrycie dachowe jest nieszczelne. Odpływy są zamarznięte i woda gdzieś musi znaleźć ujście – odpowiada Piecha.

 

Urzędnicy twierdzą, że na naprawę dachu gmina na razie pieniędzy nie ma.

- To jest blok socjalny, a jego mieszkańcy mają chyba zbyt wielkie wymagania i wyolbrzymiają problem – usłyszeliśmy od Krystyny Dudek, rzecznika prasowego UG.

 

W Rzeszowie też się leje

 

Podobny sygnał otrzymaliśmy również z ul. Chrobrego w Rzeszowie, gdzie w niskich 4 piętrowych blokach woda kapała po klatkach schodowych. W Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy to osiedle dowiedzieliśmy się, że woda będzie kapać, mimo tego że dachy są szczelne. - To wina konstrukcji tych dachów - mówi Zbigniew Lis, kierownik administracji osiedla. Nie wytrzymały tej ilości śniegu. Sukcesywnie odśnieżamy bloki na całym osiedlu, ale nie możemy wszystkiego robić na raz.

 

Zdjęcia

  • Foto: Darek Danek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Alicja Zarębska
Alicja Zarębska śr., 2010-02-17 12:16

Nic się nie da zrobić?

Nic się nie da zrobić? wystarczy mieć ubezpieczone mieszkanie i zgłosić to do ubezpieczyciela . bo nie liczyłabym na to ze spółdzielnia czy właściciel budynku się tym zajmie... na to trochę już za późno.

Alicja Z.