drukuj

Wielki pożar, mam receptę, a kot na drzewie! Czyli po co wzywamy służby ratunkowe

Wielki pożar, mam receptę, a kot na drzewie! Czyli po co wzywamy służby ratunkowe

youtube.com

W niedzielę w internecie umieszczono filmik z akcji gaszenia donicy. I rozpętało się piekło na forach!

Wszystko by było dobrze gdyby nie fakt, że gość nagrywający zamiast zejść na dół i spróbować gasić nawet butelką z wodą. Może akurat by się udało, ale co tam przecież jest 998- oni zrobią wszystko. Strażacy przecież mają do roboty tylko gaszenie donic bo jakiś nie wychowany obywatel naszego kochanego miasta wrzucił niedopalonego papierosa, bo po co on będzie się męczył niosąc do kosza na śmieci, przecież wrzucę do doniczki posprzątają za mnie.  A wystarczyło trochę wody, trochę ziemii lub zwykła gaśnica proszkowa.  

Chciałbym nade wszystko skupić się na fakcie pożaru, a nie czyjegoś wychowania. Co by się stało gdyby w innej lokalizacji działa się tragedia i w płomieniach ginęli by ludzie? No tak, media co chwila mówią o nowym sprzęcie i przeszkoleniu strażaków, więc pewnie sprzętu a sprzętu mają i starczyłoby im na pewno. No i tu się mylimy. Tak, mają nasi dzielni strażacy wiele sprzętu, ale nie każdy służy do gaszenia, może pasowało by im czasem pomóc i ugasić coś samemu lub przynajmniej spróbować, a nie tylko siedzieć w ciepłym pomieszczeniu i nagrywać. A może nasz dzielny operator tworzy jakiś wielki film i to on podpalił? Nie wiem i nie do mnie to należy. 

Ja chcę tu tylko zwrócić uwagę na kilka podstawowych rzeczy i przypomnieć je wszystkim. Ten wstęp co wyżej napisałem to tylko zwrócenie uwagi na to, że akcje ratowniczą zawsze należy zacząć samemu jeśli nie zagraża to naszemu bezpieczeństwu.

Kolejną rzeczą jest w jakiej sprawie dzownić?

112 i 998 to tzw. Numery naszych przyjaciół. Ale dzwońmy tylko wtedy gdy dzieję się krzywda. Przeglądając w Internecie filmiki o strażakach natykamy się na taki jeden jedyny, w którym dyspozytor opowiada jak miał pełno zgłoszeń i nagle wpłynęło zgłoszenie, że do pralki wciągnęło teściową. Kiedy strażacy pojechali na miejsce okazało się, że kobiecie wciągnęło palec i wystarczy tylko polać znanym płynem do mycia naczyń. Więc dzwońmy jak się coś dzieje co zagraża naszemu życiu! Pamiętajmy, że inna osoba może w tym samym czasie oczekiwać pomocy w innym miejscu!

Jak zgłaszać zagrożenie?
Po pierwsze podajemy swoje imię i nazwisko. Po drugie podajemy co gdzie i jak się dzieje. Po trzecie czekamy na pytania przyjmującego i to on jako pierwszy się rozłącza.

Czy jesteśmy zobowiązani do udzielenia pomocy?
Tak, jesteśmy. Gdy widzimy, że komuś się coś dzieje, gdy widzimy, że ktoś zemdlał. Musimy mu pomóc! Wystarczy, że wezwiemy pomoc! Ale pamiętajmy to nie może być działanie, które będzie nam zagrażało, bo dobry ratownik to żywy ratownik!

Boli mnie głowa co robić?
Jeżeli nie zagraża to naszemu zdrowiu nie dzwońmy po służby! Udajmy się osobiście własnym środkiem lokomocji do lekarza! Kiedy mamy do wybrania receptę nie dzwońmy po pogotowie!

***

Kilka lat temu zmarła młoda kobieta, ponieważ ktoś dla żartów wezwał pogotowie, gdy ratownicy dojechali na miejsce nic się nie stało nikomu, a 40 kilometrów dalej na pomoc czekała inna osoba. Niestety było za późno, gdy jedyna w tym regionie karetka dojechała od alarmu fałszywego do tej tragedii.

Pamiętajmy: Karetka to nie taxi, a straż to nie służba sprzątająca!

Zachęcam do dyskusji na temat filmiku i tego czy dobrze się zachował operator. 

Zdjęcia

  • Wielki pożar, mam receptę, a kot na drzewie! Czyli po co wzywamy służby ratunkowe
marcinm
Autor:marcinm

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Łukasz Byjoś
Łukasz Byjoś śr., 2011-11-30 12:47

Tutaj to nawet ktos z pełnym

Tutaj to nawet ktos z pełnym pecherzem dałby rade.

wqrzacz
wqrzacz śr., 2011-11-30 12:56

Łukasz dobreeeee. Wstyd, żeby

Łukasz dobreeeee. Wstyd, żeby do czegoś takiego wzywać straż!!

kowalikster
kowalikster śr., 2011-11-30 23:49

Ja czuję, że gasząc taki

Ja czuję, że gasząc taki pożar mocami własnego pęcherza na pewno zza drugiej donicy wyskoczyłby strażnik miejski z mandatem za sikanie w miejscu publicznym :)

Piotr Wrotny
Piotr Wrotny czw., 2011-12-01 00:13

Spektakularna akcja strażników pożarowych!

Panowie nie dość, że ugasili żywioł, to jeszcze podlali rośliny - bo susza, nie padało od września i umyli donicę - bo zaniedbują to miejscy ogrodnicy.

A ktoś rozkminiał z której kamienicy zostało popełnione to nagranie? Bo mi wygląda to na okno urzędniczego przybytku :>

marcinm
marcinm czw., 2011-12-01 07:32

Jak będę na rynku sprawdzę to

@Piotr Wrotny:

Jak będę na rynku sprawdzę to :) Z drugiej strony ciekawe, że i straż miejska się szybko pojawiła, a niegdyś czekało się na nią 40 minut :)

Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz czw., 2011-12-01 09:49

@Piotr, majcyk: to bardzo

@Piotr, majcyk: to bardzo ciekawy wątek :)))) Daj znać, co ustalisz

marcinm
marcinm czw., 2011-12-01 11:54

Ustaliłem na razie tylko

Ustaliłem na razie tylko według zdjęć z google na podstawie filmika gdzie się to działo i z której kamienicy to kręcono:

http://www.flickr.com/photos/78986477@N00/5431373981/

Jest  ta żółta kamienica piętro pierwsze. Tak przynajmniej mi się zdaje :)

marcinm
marcinm czw., 2011-12-01 11:58

Edit: Poprawka to musi być

Edit: Poprawka to musi być kamienica bardziej na lewo :) Pomyliłem się teraz to dopiero zauważyłem :) Będzie to którać kamienica zaraz obok tej różowej :)

Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz czw., 2011-12-01 18:27

a cóż tam się mieści?

a cóż tam się mieści?

marcinm
marcinm czw., 2011-12-01 18:34

http://rybacy.org/gallery2/d/

http://rybacy.org/gallery2/d/20273-3/RynekWRzeszowie.jpg

Według tego zdjęcia jakiś urząd. Szkoda, że jestem chory bo bym rewizji dokładnej dokonał. Może ktoś ma ochote lubie wie dokładniej? W sumie to może być też ten budynek zaraz przed urzędem bo przed urzędami nie ma donic.

Tomasz
Tomasz pt., 2011-12-02 11:05

Niesamowite :D

Brawurowa akcja rzeszowskich strażaków ocaliła Rzeszów przed doszczętnym spaleniem !

Taki news a tu ani na tvn24 ani na tvp info nie ma alarmowych pasków :D

Kiedy konferencja prasowa Komendanta Głównego PSP w sprawie heroicznej walki z żywiołem?

Mychas
Mychas pt., 2011-12-02 13:04

Szkoda że jeździcie po

Szkoda że jeździcie po strażakach ale musieli przyjechać jak było zgłoszenie. W umie podobna akcja do palących się koszów na śmieci itp do których strażacy są wzywani nawet parę razy w miesiącu.

marcinm
marcinm pt., 2011-12-02 13:09

Artykuł nie jest przecież

@Mychas:

Artykuł nie jest przecież skierowany do strażaków tylko do ludzi na przyszłośc. Straż miała obowiązek wyjechac, skoro dostała zgłoszenie :)

Mychas
Mychas pt., 2011-12-02 13:16

Ale nie czepiam się artykułu

@marcinm:

Ale nie czepiam się artykułu bo on jest wzorowy, przypomina o ważnej kwesti - pomocy! Mój poprzedni komentarz był skierowany do niektórych komentujących, których komentarze nie są na miejscu i mogą urazić strazaków bo wyjechali do akcji jak powinni a tu się z nich wyśmiewają że wykonali brawurową akcje...

marcinm
marcinm pt., 2011-12-02 17:57

No cóż ja moge tylko

@Mychas:

No cóż ja moge tylko powiedzieć, że wszystkich śmieszy to, że ktoś to zgłosił. I te komentarze odbiegły od tematu. Więc zapraszam wszystkich do dyskusji na temat tego czy dobrze postąpił operator?