drukuj
Wypadł z drogi na Jarowej w Rzeszowie
Utworzono: 09-09-2010, godz. 17.13, Ostatnia aktualizacja: 10-09-2010, godz. 09.06
Około godziny 16.00 kierowca samochodu marki skoda jadący ulicą Jarową (od strony rezerwatu przyrody "Lisia Góra" ) na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i ... znalazł się nagle na czyjejś posesji. Przy okazji złamał znaki drogowe i okoliczne drzewka... Kierowcy na szczęście nic się nie stało. Uszkodzeniu uległ samochód. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Miejsce w którym doszło do zdarzenia znajduje się w pobliżu sklepu i ruch pieszy jest dość spory. Kierowcy i tak w tym miejscu jeżdżą szybko. W przeciągu dwóch miesięcy jest to już trzeci wypadek na tej ulicy.



















![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)












Kontakt:
no to ładnie nie
no to ładnie nie spodziewałbym, się że w takim miejscu. To na pewno musiał grzać ostro.
taaaa, miszcz prostej
taaaa, miszcz prostej
a najśmieszniejsze w tym wszystkim
jest to ,że ten mistrz kierownicy wogóle nie czuł sie winny zaistniałej sytuacji.Wszyscy byli winni -tylko nie on....Typowy gówniarz co sie dorwie samochodu i go sobie troszkę stuninguje....Na ulicy Jarowej obowiazyje chyba 40 km/h- on jak zeznali świadkowie gnał gubo ponad 80...
:D
Skasował bo bardzo wolno prowadził maszynę :)
Powinna być informacja (znak) Od 100km/h -Nie schodź poniżej !