drukuj

"Zagraliśmy na Open'erze"

Fot. Dariusz Danek

Beats of Silky Style, czyli (u dołu od lewej) Tomasz Piesowicz i Michał Latusek oraz (u góry od lewej) Filip Domarski i Tomasz Szczechowicz.

Dj'ski kolektyw Beats of Silky Style, jako pierwszy z Podkarpacia dostał się na Open'er Festiwal. Rzeszowianie grali dla ponad 2 tysięcy klubowiczów.

- To było niesamowite przeżycie i na pewno najlepsza impreza, jaką graliśmy. Oglądając zdjęcia do tej pory przechodzą nas dreszcze – opowiadają DJ-e z Beats of Silky Style.

Kolektyw działa od 2007 roku. Założycielami są Justyna Gatlik, znana jako Melodee i Michał Latusek, czyli Michael Smooth. Później dołączyli do nich Tomek Szczekowicz (FuntoMass), Tomek Piesowicz (Daze), a także dwójka muzyków grających na instrumentach: Filip Domarski (saksofon) i Piotr Lis (bongosy). Szóstka pasjonatów muzyki poszła w kierunku mini live-actów, oscylujących wokół house'u.

- Każdy z nas interesuje się nieco inną muzyką. Obok progressive i tech-house'u, w naszych setach od zawsze pojawiały się soulowe wokale i brzmienia afrykańskich bębnów. Ten muzyczny kolaż sprawił, że idealnie się uzupełnialiśmy i zdobywaliśmy coraz szersze grono fanów. Mała grupka pojechała za nami nawet do Gdyni – opowiadają.

Znani nie tylko w Rzeszowie
Nazwa Beats of Silky Style miała nawiązywać do kobiecego akcentu w kolektywie. Imprezy sygnowane tą marką stały się znane głównie dzięki klubowi Metro Stacja Caffe, w którym od zawsze królowały inne niż disco, pop i hip-hop gatunki. Często pojawiali się tam również goście z Polski. To głównie dzięki temu rzeszowscy Dj-e dostali szansę pokazania się na jednym z największych europejskich festiwali.

- Ktoś musiał szepnąć o nas dobre słowo, bo nie wysyłaliśmy zgłoszenia, a dostaliśmy zaproszenie. To cieszy, bo od dawna staraliśmy się przekonać rzeszowian do tego, że można bawić się przy tanecznych, wyszukanych rytmach, niekoniecznie będących radiowymi hitami, co proponują w zasadzie wszystkie rzeszowskie kluby – twierdzą zgodnie.

Pierwsze autografy
Beats of Silky Style w czteroosobowej reprezentacji pokazali się drugiego dnia festiwalu w tzw. Red Tent. W namiocie dla fanów klubowych brzmień zagrali 2 godzinny set. Zadanie mieli niełatwe, bo w tym czasie swój występ kończyła jedna z największych gwiazd festiwalu, zespół Massive Attack. Zaraz po nim na scenę miał wejść nie mniej znany Cypress Hill. Rzeszowianom poszło na tyle dobrze, że po raz pierwszy w życiu zostali poproszeni o autografy.

- Pech chciał, że akurat nie mieliśmy przy sobie nic do pisaniai rozdaliśmy nasze płytki. Ale poważnie, to publika sprawiła nam najmilszą z możliwych niespodzianek. Na początku w namiocie było dość luźno. Kiedy wychodziliśmy pękał w szwach, a na zewnątrz na wejście czekało jeszcze ok. 300 osób – mówią z dumą.

Każdy set to osobna historia
Kolektyw planuje kolejne cykle imprez, na których będzie królować muzyka opozycyjna do radiowej komercji. Najbliższe to październikowe Metro Azyl w klubie Revolution. Impreza ma być kontynuacją tego, co działo sięw zamkniętym już klubie Metro Stacja Caffe. Na pewno spodziewać się można dobrej zabawy.

- Naszą receptą na udaną imprezę jest pasja. Dla nas set to nie kilka połączonych z sobą kawałków. To historia, którą można opowiedzieć, podkreślając jedne dźwięki, a zostawiając w tle inne. I w tym cała sztuka, żeby ludzie na parkiecie zareagowali i poczuli to, co im proponujemy – uśmiechają się DJ-e.

Zdjęcia

  • Fot. Dariusz Danek
Punkty dystrybucji „Teraz Rzeszów”: Powstańców Warszawy – Hetmańska (skrzyżowanie) Powstańców Warszawy - Podwisłocze Dąbrowskiego (przystanek MPK, rejon dawnego domu kultury WSK) Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) Plac Śreniawitów Piłsudskiego (przejście dla pieszych przy ul. Grunwaldzkiej) Kościuszki – Grunwaldzka 3 Maja – Plac Farny Targowa Plac Wolności – Piłsudskiego – Kolejowa Marszałkowska - przystanek MPK Ofiar Katania Jałowego (obok kościoła) Po 14: Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) 3 Maja - Jagiellońska
Teraz Rzeszów
Autor:Teraz Rzeszów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać