Zakaz ruchu na Lisiej Górze w Rzeszowie już nie obowiązuje
Dotychczas na odcinku drogi przebiegającej przez rezerwat obowiązywał zakaz ruchu. Nie dotyczył tylko mieszkańców kilku domów, które swoją po drodze. Kierowcy jednak mimo zakazu, chętnie korzystali z tego skrótu. Można tam było spotkać samochody z numerami rejestracyjnymi niemal z całego powiatu. To łatwy sposób, żeby ominąć korki na Podkarpackiej i Powstańców Warszawy.
Na ostatnim spotkaniu z mieszkańcami osiedla Zwięczycy prezydent Ferenc obiecał zdjąć ten znak i umożliwić kierowcom jazdę tą drogą ponieważ miasto szuka wszelkich możliwych sposobów aby choć troche rozładować korki w mieście. W ostatnich dniach znak został zdjęty . Można teraz bez obaw na przykre konsekwencje ukarania mandatem korzystać z drogi.
W obawie o mieszkańców miasta wypoczywających w okolicy Lisej Góry, w dalszym ciągu znak zakazu ruchu obowiązuje na bocznej drodze, która prowadzi na deptak nad Wisłokiem.

















![Rzeszów - Moje Miasto [FILM] Rzeszów - Moje Miasto [FILM]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/film.jpg?lxnj74)

![Popis głupoty kierowców w Rzeszowie. Tak zablokowali Podkarpacką [FILM] Popis głupoty kierowców w Rzeszowie. Tak zablokowali Podkarpacką [FILM]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/podkarp.jpg?lyd736)

![Kwestionariusz rzeszowski wypełnia Janusz Borek [januszek104] Kwestionariusz rzeszowski wypełnia Janusz Borek [januszek104]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/borek.jpg?ly39i5)







Kontakt:
o dzieki za informacje! w
o dzieki za informacje! w koncu bedzie mozna na legalu jezdzić :D
zdjac znak to nie problem, a
zdjac znak to nie problem, a ile mozna elektoratu zyskac :D
Mieszkańcy chcieli to trzeba
Mieszkańcy chcieli to trzeba to zapisać ,chyba jako inwestycje na osiedlu.I niech mi potem ktoś powie ,że miasto nic nie inwestuje...
Tego znaku zakazu przy drodze
Tego znaku zakazu przy drodze prowadzącej na deptak już nie ma .Przez kilka dni widziałem jak stał oparty o drzewo ,ale ...widocznie dostał nóg i poszedł sobie gdzieś na spacer.Z tego faktu ,że go nie ma jak widzę wielu kierowców potrafi skorzystać -bo dojeżdżają swymi autami aż pod klub kajakowy