drukuj
Jak dobrze znasz Rzeszów?
Utworzono: 01-09-2010, godz. 18.39,
Ostatnia aktualizacja: 01-09-2010, godz. 18.41
Zdjęcie 1 z 1
Jak dobrze znasz Rzeszów?
Zdjęcie pochodzi z: Jak dobrze znasz Rzeszów? - zagadki internautów (43)












![Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO] Mistrzowie są w Rzeszowie! Resovia na Rynku [FOTO]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmrzeszowpl/5bd0122e-56ff-11e1-ae99-00163e545f06/dsc_0137_0.jpg?m2x5tz)

![Otwarcie stadionu miejskiego w Rzeszowie [FILMY] Otwarcie stadionu miejskiego w Rzeszowie [FILMY]](http://www.mmrzeszow.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmrzeszowpl/4999/otwar.jpg?m4ac1z)










Kontakt:
Spróbować zawsze można
Spróbować zawsze można :).
ulica Beskidzka.
....
ul. WIENIAWSKIEGO, lub KIEPURY
haha... gdzieś ty teraz znalazł śnieg ?
wiem że spadł w Zakopanem ,ale to nie jest chyba teren skąd można czerpać pomysły na zagadkę ...te skrzynki sądząc po elewacji stoja zapewne przy jakimś budynku użyteczności publicznej(szkoła ,dom kultury itp)Podejrzewam ,że nie jest to Zwięczyca (choć takowe tu też jeszcze można spotkać )Prot strzelił ulicę Beskidzka i nawet też o tym pomyslałem ,bo swego czasu stały podobne właśnie koło domu kultury ,ale ich tam już nie ma ...Tak więc ja strzelę że moga one stac w słocinie lub załężu koło szkoły lub domu kultury..
W Rzeszowie też czasem jest śnieg
@januszek104:Fotkę po prostu wykonałem w zimie, a co do zagadki to dobrze kombinujesz Januszek :)
Kwiatkowskiego
Kwiatkowskiego
...
jak mnie coś nie myli na Strażackiej też coś stało podobnego :P chyba że .... ale nie dam sobie za to ręki uciąć :)
Prawidłowa odpowiedź jeszcze nie padła
Ale ktoś z Was był blisko :->
a może
to będzie przy poczcie na słocinie ?Ją wyremontowali chyba ostatnio ...To jest chyba ulica powstańców śląskich
...
ZELWEROWICZA na zakręcie tuż stył budynek UR ZALESIE
Brawo!
Teraz zagadkę zadajesz Ty Dominorex :) Takich skrzynek rzeczywiście jest na Zalesiu więcej, ale akurat na tym zdjęciu przedstawiłem te z ul. Zelwerowicza.
20 lat temu takie skrzynki stały na skrzyżowaniu
Powstańców Warszawy i Kwiatkowskiego, koło tej murowanej chałupy, a właściwie stodoły, Inspektoratu Gospodarki Wodnej w Krakowie zs w Rzeszowie.
Ale potem rdzenna prasa doniosła, że się mieszkańcy skarżą na wandali i listonosze zaczęli dreptać pod ich domy. Podobno niejednemu pies nogawkę urwał...
Teraz można się spodziewać więcej takich zamykanych na kłódkę wynalazków, bo Poczta Polska przystąpiła do oszczędności; ponoć prócz zmiany logo prezesi się mocno zmotywowali finansowo, po to, żeby im te oszczędności dobrze wyszły.
Można pójść jeszcze dalej.
Mianowicie w Korei Północnej, krainie Kim Ir Sena oraz jego syna Kim Dzong Ila, jak przewodniki turystyczne donoszą, w ogóle nie ma ani skrzynek pocztowych, ani listonoszy. Za to przed pocztą stoi zawsze długa kolejka.
Po prostu Koreańczycy z Północy, po pracy, dowiadują się u samego źródła, czy czasem nie ma listu do nich. Z reguły nie ma, ale dowiedzieć się należy, bo a nuż jakiś urząd ma coś do obywatela.
Myśl tę dedykuję ciężko pracującym, wybitnym specjalistom (z czapki) Poczty Polskiej.