drukuj

liveclub.pl

Zdjęcie 1 z 1
liveclub.pl
liveclub.pl autor: Piotr Wrotny Zdjęcie pochodzi z: Pożegnanie wakacji w klubie LIVE - mamy dla Was wejściówki!
  • liveclub.pl

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
MG
MG śr., 2010-08-25 22:57

;D

Upragnione wakacje spędziłem w domu. W pierwszym miesiącu wakacji wybierałem się na różne wycieczki rowerowe. Razem z przyjaciółmi organizowałem ogniska i chodziłem na imprezy ;)
W domu większość czasu spędzałem przed komputerem, montując filmy, edytując zdjęcia itd.
W drugim miesiącu wakacji zacząłem trenować freestyle z nunchaku, po za tym grałem w piłkę, odwiedzałem rodzinę i znajomych. Wakacje minęły mi dosyć szybko i w miarę przyjemnie.

MG
tala6966
tala6966 śr., 2010-08-25 23:06

Wyprawa

5 pilotek, 1 mężczyzna, trochę bagaży, alkohol i mapa - tak rozpoczęła się wycieczka w Bieszczady. Prognoza pogody dobra, popularne miejsca polecane przez regionalne gazety... Wszystko pięknie, woda ciepła, trochę tylko spieniona, wszyscy zadowoleni, wykąpani, opaleni. Po powrocie cała ekipa czyta komunikat Sanepidu o skażeniu wody w Zalewie Solińskim i zakazie kąpieli z powodu wylania fekaliów. Miny zrzedły. :D

silver
silver śr., 2010-08-25 23:24

wakacje

...tych wakacji nie zapomnę nigdy... upał 30 stopni w cieniu, niema czym oddychać, jedyną wodą w zasięgu jest ta w 1,5 litrowej butelce ze znanego marketu... a tu człowiek w pracy. Dlatego Moi drodzy cieszcie się póki macie dwa m-ce wakacji... i bawcie póki możecie najlepiej w piątki i soboty w klubie LIVE:) pozdrawiam

silver
alanik123
alanik123 czw., 2010-08-26 01:18

Niezapomniane wakacje

Moj pierwszy miesiac wakacj miną tak o :) Razem z kumplem wybrałem sie nad polskie zimne morze . Niestety nie udało nam sie spotkac pieknych dziewczyn:( W drugim miesiacu wakacj kumpel namowil mnie do clubu live. Pamietam to do dzis polmetek wakacj i pór roku do sylwestra . Tam spotkałem piekna dziewczyne ktora poruszyła moje serce. I dzieki tej imprezie do dzis utrzymuje z nia doskonaly kontakt :)

meatball
meatball czw., 2010-08-26 01:18

Wakacje...

Witam te wakacje na pewno nie były zmarnowane jestem nowy na MM dlatego troszkę się rozpiszę. Moja letnia przygoda zaczęła się dość wcześnie ponieważ już 1 czerwca. Wtedy to postanowiłem wraz z dziewczyną wyjechać na wakacje w Bieszczady nad jezioro Solińskie. Spakowaliśmy się dzień wcześniej aby wyruszyć z samego rana. Wsiadamy do Autka wyjeżdżamy z domu a tu nagle trach ! Wjeżdża w nasze auto inny pojazd. Oczywiście wyjazd musieliśmy przełożyć na inny dzień. Ale o tym opowie nam zaraz moja dziewczyna. :)

Pozdrawiam
Kamil z LAN

Usi8
Usi8 czw., 2010-08-26 01:25

Wakacje kolejny epizod

Hej mam na imię Paulina tak jak pisano na górze byliśmy prawie w Bieszczadach. Opowiem wam o innej przygodzie. Wakacje uważałam dopiero wtedy za rozpoczęte gdy dowiedziałam się że zdałam maturę. Wtedy to właśnie w niedzielę chciałam wybrać się do kościoła. Wyszłam z domu rano wsiadałam do auta jak zwykle odpaliłam podjechałam do kościoła coś mi jednak nie pasowało ponieważ wszyscy się za mną oglądali. Okazało się że Kamil ten głupek który pisał wyżej napisał mi szminką (która sam ścierał) słowo "Gratuluję zdanej matury" na dachu.

PS: a w Bieszczadach i tak byliśmy ;p

Paulina LAN

marjan
marjan czw., 2010-08-26 07:28

te wakacje ;/

te wakacje były troszke zmulone poniewaz nigdzie nie wyjechałem ...jedynie byłem ...na żwirowni ;/ ... tak to w domu zamułka ;/....pisze ten komentaz bo moze mi sie uda wygrac wejściówke ...pzdr

michufo
michufo czw., 2010-08-26 08:12

czy warto oglądać erotyczne strony?

no tak a ja nigdzię też nie byłem bo teściowa (przyszła) nie pozwoliła swojej córce mojej nażeczonej nigdzie wyjechać bo bała się że możemy coś zmajstrować bo kiedyś zobaczyła jak oglądaliśmy razem strony erotyczne..

morał z tego taki że zanim spojrzysz na stronę erotyczną zastanów się czy warto!!!

Mala
Mala czw., 2010-08-26 08:21

wycieczka, praca i słoneczko:)

Cześć mam na imię Ela.
Tegoroczne wakacje były inne niż dotychczas, ponieważ w końcudostałam pracę którą szukałam od roku i to taką z której jestem zadowolona:p Na szczęscie nie przeszkodziła mi ona w moich wakacyjnych planach i razem z moim chlopakiem wyjechaliśmy w Bieszczady:) Ah.. było super:) Pogoda, słoneczko, górki, woda a nawet i zwierzęta - wszystko zaliczone za jednym zamachem. Poza tym jednodniowe wyjazdy w różne ciekawe miejsca, imprezki i spędzanie razem czasu:)Wakacje zaliczam do udanych:))

slawek
slawek czw., 2010-08-26 10:27

Wakacje na Chorwacji

O pogodzie nie będę się rozpisywał, bo to gwarantują wszystkie południowe kraje. No może przewaga Chorwacji polega na tym, że upały są nieco znośniejsze dla nas – ludów zimnej i ponurej północy. Niezapomnianie dni w tym Pańśtwie. Minęły na dokłądnie NIC nie robieniu, i to własnie sa wkacje:) W ciąga dnia leniuchowanie, zwiedzanie ale nie dalej jak w promilu 1km od hotelu. Wieczorami dyskoteki w rymtmach AMERICANooo, które u Nas jakoś nie moż ezyskać dużej sympati. I ta luźna mętalność ludzi, naprawde warto. Na koniec sugestia, dobrze czytajcie mapy i NAvi bo w naszym przypadku pomyłkowe nie zjechanie z autostrady kosztowało nas + 60 km i błądzenie po jakiś wioskach gdzie bylimsy okoliczna atrakcja podatna na zakup wszytskiego co regionalne.

slawek

magma6
magma6 czw., 2010-08-26 11:23

Bieszczady Wschodnie:)

w związku z tegorocznymi zawirowaniami organizacyjnymi związanymi głównie ze zmianą miejsca pracy - nie byłam w stanie niczego zaplanować. Dodatkowo samochód co chwile odmawiał współpracy, wiec wyjazdy weekendowe równiez musiały zostac ograniczone. Nie wyglądało to obiecująco aż do początku sierpnia, kiedy to wpadłam na pomysł powłóczenia się dzikich jak dotychczas rejonach Bieszczadów Wschodnich. Granicę "robilismy" w Krościenku, nawet gładko to poszło;) Nasi wschodni sasiedzi "przywitali" nas swoim towarem "eksportowym" - tragicznie dziurawymi drogami:) ale dla chcącego... poznaliśmy bardzo miłego człowieka - Iwana, który proponował nam nocleg w swoim domu. Trzeba przyznac - bardzo oryginalny dom w miejscowości Bukowiec. W każdym bądź razie - serdeczności i gościnności nie mozna poznanym Ukraińcom odmówić. nie bogato tam, ale na swój sposób pięknie i rodzinnie:)
Nastepnego dnia wyruszylismy szlakiem prowadzacym na przełęcz Pikuj - najwyższy szczyt w całych Bieszczadach. Wokół połoniny, góry i nikogo, niczego... Nocowaliśmy w namiocie na połoninie Bukowskiej - widoku zachodzacego słońca nie sposób zapomniec, a zdjecia nie sa w stanie oddać tego piękna...
Kolejnego dnia z rana (pozostawiając na kilka godzin namiot) wyruszylismy na Pikuj, gdzie dotarlismy koło południa.

Później było juz tylko zejście do namiotu, zwiniecie obozu i powrót do Bukowca. Auto stało całe i zdrowe:)

W drodze powrotnej odwiedziliśmy Drohobycz, jednak sklepów cynamonowych juz tam nie było:(

Dobrze, że jest coś takiego jak pamięc ludzka:) pozdrawiam

anya.inzer
anya.inzer czw., 2010-08-26 17:18

weekendowo/wypadowo/grillowo

Kończące się właśnie wakacje spędziłam starając się połączyć obowiązki i przyjemności, co przełożyło sie na weekendowe wypady z dziećmi nad wode czy w góry. Nie zabrakło też czasu na grillowanie w gronie przyjaciół, z czego - mam nadzieję - wszyscy byli zadowoleni:)

Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz czw., 2010-08-26 19:44

dzieki, dzieki, dzieki

dzieki, dzieki, dzieki wszystkim za wpisy :) niniejszym zamykam zabawę. Osoby, któe otrzymają wejściówki, dostaną informację na maila podanego podczas rejestracji na MM. Dobrej zabawy :)