drukuj

Szynk rzeszowski, czyli...

Zdjęcie 1 z 1
Szynk rzeszowski, czyli...
Szynk rzeszowski, czyli...

- Powstanie lokalu z rzeszowską i regionalną kuchnią jest odpowiedzią na wszechobecne kebaby i fast foody – przekonują Andrzej Hajnosz (z prawej) i Andrzej Paulukiewicz.

autor: Teraz Rzeszów Zdjęcie pochodzi z: Szynk rzeszowski, czyli...
  • Szynk rzeszowski, czyli...
Punkty dystrybucji „Teraz Rzeszów”: Powstańców Warszawy – Hetmańska (skrzyżowanie) Powstańców Warszawy - Podwisłocze Dąbrowskiego (przystanek MPK, rejon dawnego domu kultury WSK) Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) Plac Śreniawitów Piłsudskiego (przejście dla pieszych przy ul. Grunwaldzkiej) Kościuszki – Grunwaldzka 3 Maja – Plac Farny Targowa Plac Wolności – Piłsudskiego – Kolejowa Marszałkowska - przystanek MPK Ofiar Katania Jałowego (obok kościoła) Po 14: Lisa-Kuli – Jagiellońska (Galeria Grafika) 3 Maja - Jagiellońska
Teraz Rzeszów
Autor:Teraz Rzeszów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Arkadiusz Bednarczyk
Arkadiusz Bednarczyk pt., 2012-01-27 16:47

Zajazd pod Czerwoną Bramą

Przy ul. Grunwaldzkiej, w okolicach dzisiejszego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego znajdował się na początku XX wieku Zajazd pod Czerwoną Bramą. Przyjezdni, którzy mieli coś "do załatwienia" w Rzeszowie zostawiali tutaj konie i furmanki i szli " na miasto" po czem zjawiali się w Zajeździe aby "zjeść i golnąć co nie co". Tu miano też zatrzymywać się na odpusty u Bernardynów, kiedy z okolicznych wsi zjeżdżała cała masa pielgrzymów. Z dachu tego Zajazdu "Chłopacy-rzeszowiacy" robili nawet zdjęcia; a tak a propos, może ktoś dysponuje? Może gdzieś na strychach, w starych kufrach zachowało się co nie co...
Dziś na tym miejscu stoi relikt "socrealizmu" - wielkie gmaszysko Urzędu Wojewódzkiego.
Arkadiusz Bednarczyk