W Rzeszowie biletów brakowało dotąd tylko na Asecco Resovię... Tym razem z kwitkiem odchodzili kibice chcący zobaczyć bokserską galę Karpackie Złote Rękawice.
- Jestem ostatnio trochę głodny boksu i nie mogę doczekać się już wyjścia do ringu. Mój rywal jest nieco cięższy, muszę uważać na jego ciosy i kąsać go swoimi – zapowiada Łukasz Maszczyk przed występem w Gali która odbędzie się w sobotę w rzeszowskiej hali ROSiR