Mieszkańcom ul. Hanasiewicza udało się przekonać zarządców terenu, że plac zabaw przy tej ulicy należy monitorować. Po Nowym Roku okaże się, czy będzie śledzony przez kamerę.
Mieszkańcy ul. Mikołajczyka od pół roku nie mogą doprosić się zamontowania monitoringu. Według nich kamera skutecznie odstraszy wandali, a oni poczują się bezpieczniej.
Na razie kamery zamontowane na sygnalizacji świetlnej w Rzeszowie pomagają usprawnić ruch. Miasto chce jednak, żeby pomagały karać piratów drogowych i sprawców wypadków.