W Rzeszowie po całonocnych intensywnych opadach śniegu z soboty na niedzielę, rano na głównych ulicach miasta auta brnęły w kilkunastocentymetrowej warstwie śniegu, a po wydeptanych na chodnikach ścieżkach chodziło się jak po rozgrzanym piasku nadmorskiej plaży.
1 lutego dał się w Rzeszowie we znaki nie tylko kierowcom zmagającym się z zimą.
Także pasażerom rzeszowskiego MPK i to nie tylko z racji podwyżek cen biletów, ale dodatkowych "atrakcji", jakie przewoźnik, już po wyższej cenie, zafundował swoim klientom.