pewnie nie tyle urzędu, co do tego (czy jest na prawdę?) schronu pod urzędem, który ma pomieścić kilka tysięcy osób. Wracając jeszcze do tych satanistów w podziemiach, to nie wiem czy jeszcze jest, ale jak byłem w trasie zanim ją oficjalnie otwarto, to mniej więcej w jej środku na ścianie widniał...