Ręka córki będzie w gipsie przez co najmniej 4 tygodnie i z tego powodu turniej miała z głowy .A że mam dwie córki więc w turnieju wziąłem udział z drugą córką .Zaczęliśmy od gładkiego zwycięstwa ,póżniej były dwie porażki 1:2 (set był do 6 punktów)i zakończyliśmy zmagania w turnieju (Dwie porażki eliminowały z dalszej gry) .Ale najważniejsza była fajna zabawy i miłe spędzenie czasu...