Akwarelę namalowała dziewczyna, z którą straciłem kontakt i nawet nie wiem jak się nazywa. Przysłała mi tę akwarelę e-mailem po przeczytaniu tekstu, który dostała jeszcze od innej osoby, z którą także kontakt się urwał i nie mogę go odtworzyć.
Podpisałem akwarelę: autor nieznany czy coś w tym...
Nietrudno było przeoczyć Panu książkę o tym tytule, ponieważ nie wystąpiło w niej prawdopodobnie słowo Rzeszów, chociaż książka od pierwszej do ostatniej strony opisuje to miasto.
Książek B.K. nie czytałem jeszcze. Niedawno wróciłem do Rzeszowa po dłuższym pobycie za granicą i na razie oswajam się...
Szanowny Panie Kolumb,
Cały czas powstają książki o Rzeszowie. Jedną z nich napisał nie tak dawno syn Franciszka - Bogusław Kotula. Są także inni autorzy. Na początku lat osemdziesiątych także napisałem zbiór opowiadań i reportaży literackich o naszym mieście. Ale wtedy nie był dobry klimat dla...
Witaj Piotrze,
Dzięki za pozytywne zdanie o mojej "podróży" w przeszłość. Zdjęć z tamtego okresu prawdopodobnie nie posiadam. Przeglądnę jednak moje archiwum zdjęciowe z dawnych lat i wtedy będę wiedział na pewno, czy zachowały się jakieś "fotki" sprzed bez mała 40 lat.
Olszynki w tamtym okresie...
Ten "kawałek" Rzeszowa rzeczywiście był niezwykły. Samo miasto było ponure, brzydkie, bez ambicji, ale chodziło po nim kilka osób bardzo ciekawych, jak m. in. autor bajek Adam Gruszka i artysta fotografik Jurek Jawczak (obaj niestety nie żyją, odeszli tak dawno temu i tak szybko). Do przodu...
Podany przez Ciebie cytat jest najlepszym komentarzem do mojego tekstu. Dziekuję.
Zmiany są nieuniknione, w każdym czasie i miejscu. Czy można ich dokonać, nie niszcząc równocześnie tego, co jest dobre? Trudne pytanie. Zwykle się to nie udaje.
Pozdrawiam, JW022647
Ten tekst jest przede wszystkim rejestracją tego, co było w odległej przeszłości. A dzisiejszy Wisłok i Olszynki jakie są, każdy może zobaczyć.
Pozdrawiam, JW022647
Komentarze