Hej mam na imię Paulina tak jak pisano na górze byliśmy prawie w Bieszczadach. Opowiem wam o innej przygodzie. Wakacje uważałam dopiero wtedy za rozpoczęte gdy dowiedziałam się że zdałam maturę. Wtedy to właśnie w niedzielę chciałam wybrać się do kościoła. Wyszłam z domu rano wsiadałam do auta jak...