Jak się robi Rzeszów?

Szczypta asfaltu, szklanka pijaru, dwie łyżki zmiany granic. Od czasu do czasu do gara wlewa się nieco ściemy, żeby podniecić mieszkańców. No i obowiązkowo zamieszać.
Oto prosty przepis na Rzeszów, jaki serwuje nam się od pewnego czasu.
Cała Polska zachwyca się ładnym, gospodarnym, zaradnym miastem, które dzięki rządom silnej ręki bryluje w rankingach zaprzeczając własnemu położeniu geograficznemu. A jaka jest prawda? Prawda jest taka, że w Rzeszowie od pewnego czasu NIC się nie dzieje. Nic, co miałoby dobry - realny wpływ na mieszkańców. Większość pomysłów wypływających z ratusza rozmywa się, bo na celu mają tylko polepszenie samopoczucia mieszkańców (aquapark, fontanna multimedialna, kolejka naziemna, budowa nowego ratusza, poszerzenie miasta o CAŁĄ gmine Trzebownisko), a nie prawdziwe tworzenie.
To, co się nie rozmyje, to "pomysły", które otwierają nam noże w kieszeniach (buspasy, większe ceny biletów, ograniczenie sprzedaży biletów w autobusach).
W Rzeszowie niestety baaaaaaaaaaaaaaaardzo dużo się mówi, niewiele robiąc. W ten sposób sprawia się wrażenie, że w mieście coś się dzieje, a w praktyce dzieje się tylko to, co drażni mieszkańców.
Czego jak czego, ale umiejętności sprzedawania się, ratuszowi należy pozazdrościć. Mało który mieszkaniec Rzeszowa przez tę fasadę PR dostrzega niezrealizowane obietnice i pomysły.







Kontakt:
ciekawe, ale...
jeśli uważasz, że w Rzeszowie NIC się nie dzieje to popatrz na inne miasta ;pp
Do Indygo
Sądząc po tekście to jesteś jeszcze młody i mleko masz pod nosem . Albo jesteś obcy i przyjechałeś się tutaj uczyć i nie masz zielonego pojęcia jak na przełomie kilkunastu lat zmieniał się Rzeszów. Ja mam szczęście mieszkać w Rzeszowie już prawie 40 lat i nie zamieniłbym się na żadne inne miasto. Jestem dumny że mieszkam w Rzeszowie i takie opinie będę zawsze określał jednym słowem . BEZMÓZGOWIEC. Tylko taki ktoś miałby czelność pisać takie bzdety. Nie znasz historii Rzeszowa i nie zabieraj więcej zdania w podobnych dyskusjach.
Chyba musisz mnie przeprosic
@maciek:Chyba musisz mnie przeprosic Macku. Nazwales mnie bezmozgowcem nie czytajac albo nie rozumiejac mojego wpisu.Napisalem o robieniu Rzeszowa ostatnio a nie w ciagu kilkunastu lat. Nigdzie nie zanegowalem rzeczy ktore zrobiono, pokazuje jednak ze ostatnio w miescie tylko sie obiecuje, a niewiele robi. Naprawde jestes taki latwowierny i slepy ze nie widzisz tych czczych obietnic?
a co to znaczy ostatnio?
@Indygo:a co to znaczy ostatnio?
brawo Indygo !
brawo Indygo !
mam bardzo podobne zdanie - na życzenie mogę przedstawić dowody słuszności ;-)
to ja poproszę ;)
@jasiop:to ja poproszę ;)
choćby "przebicie" pod Powst. Warszawy ...
@Katarzyna Mularz:mało kto wie że kładka ta była zapowiadana na 2007 rok !
ale z roku na rok jakoś nie wiadomo czemu nie dało się jej realizować !
tutaj macie całą historię zebraną przeze mnie:
http://inwestycje.rzeszow.pl/forum/viewtopic.php?t=2403
niewiele krótsza ale podobna historia jest ze skateparkiem,
a co np z ICENT ? wie wogóle ktoś o tej inicjatywie oprócz paru zapaleńców związanych z tym tematem ?
można jeszcze wiele wymieniać podobnych deklaracji ratusza ...
Pierwszy raz widzę, żeby ktoś
@jasiop:Pierwszy raz widzę, żeby ktoś zwrócił uwagę na stosunek liczby obietnic do realizacji. Dlaczego nikt dotąd tego nie zrobił?
Nie pozwolę obrażać dobra miasta ...
w którym przyszło nam mieszkać . Jak komuś to nie pasuje to niech się wylasuje . :)
ja tu tylko widzę ciut krytyki ...
@maciek:a gdzie Ty widzisz tu jakieś obraźliwe sformułowania ?
ale jak to się mówi "prawdziwa cnota krytyki się nie boi ..."
PS
to raczej Ty "zaszalałeś" epitetami ...
Przepraszam
poniosło mnie.
w porządku. Każdemu się
@maciek:w porządku. Każdemu się zdarza ;-)