drukuj

Święto Niepodległości - czyli kto bardziej kocha ojczyznę

Tagi:
Święto Niepodległości - czyli kto bardziej kocha ojczyznę

sxc.hu

Można by było napisać: Bez Komentarza. Ale ciężko przemilczeć to co się wydarzyło w Warszawie. Nie piszę o dostojnych i podniosłych wydarzeniach przed i w okolicach południa. Uroczystości takie jak przyt Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie to coś wspaniałego. Piszę o wydarzeniach późniejszych, czyli powoli stającymi się tradycją Marszami Bandytów.

Inaczej się tego nazwać nie da. Dzicz. Najciekawsze są te "okazy" patriotyzmu, która idąc dumnie w marszach z flagą w dłoni lub z transparentem z hasłami, czasami nawet i podniosłymi hasłami, zakrywa sobie twarz. Przed sądem się pewnie będzie tłumaczył, że mu zimno było.

Jak można w taki dzień, tak ważny dzień iść na wiec czy gdziekolwiek i się bić, atakować nawzajem? Przecież normalni obywatele też by poszli, z dziećmi, z całymi rodzinami. Ale nie. Lepiej pokazać innym, że się wierzy w lepsze ideały, że się jest większym patriotą, że jest się lepszym Polakiem bo się pobije tych z drugiego wiecu, bo się rzuci butelką w Policję.

Niestety w ten dzień, Dzień Niepodległości, jest mi przykro i wstyd, że... i teraz ciężko znaleźć słowa... ale bez zbytniego tłumaczenia można powiedzieć, że jest mi wstyd, że ktoś nazwie Polakiem tego bandytę i mnie.

Czyżby o to walczyli nasi przodkowie? O taką wolność i możliwość pokazania swego patriotyzmu?

Zdjęcia

  • Święto Niepodległości - czyli kto bardziej kocha ojczyznę
Aktualnie mieszkaniec Nowej Huty, czyli Hutas (czytane z twardym H)
kowalikster
Autor:kowalikstergg: GG1746715

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz sob., 2011-11-12 10:46

Właśnie usłyszałam, że połowa

Właśnie usłyszałam, że połowa zatrzymanych po wczorajszych burdach to obcokrajowcy. Dosłownie nie wiem co mam o tym myśleć... 

Rafał Nowak
Rafał Nowak sob., 2011-11-12 23:01

Takie przemyślenie

@Katarzyna Mularz:

Skojarzył mi się fragment tekstu Lao Che
"Szwaba prać by trza po mordzie,
A popażone witki dwie:
Czy tu się głowy ścina?
Tak, tu się głowy ścina!"

Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera.
Sprężyna
Sprężyna pon., 2011-11-14 10:17

kambelito nie przesadzasz?

@Rafał Nowak:

kambelito nie przesadzasz?

Rafał Nowak
Rafał Nowak pon., 2011-11-14 21:45

Nie

@Sprężyna:

Nie przesadzam, w 1939 nas bili. Mamy 2011 i co dalej nas biją w nasze święto w naszym kraju w naszej wolnej Polsce. Czy to nie jest przesada? Takiej Unii Europejskiej i Polskiej chciałeś? Ja na pewno nie... wszystko ma swoje granice.

Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera.
kowalikster
kowalikster pon., 2011-11-14 21:58

Myśląc w taki sposób nie

Myśląc w taki sposób nie odbiegasz zbytnio od tych, którzy wypisują hasła w stylu Żydzi do gazu.

Rosjanie powinni według Ciebie zakręcić nam kurek z gazem bo kilka razy zasiedliśmy na Kremlu.

Zapytam się tylko kto zaprosił tych kolegów zza zachodniej granicy?

Katarzyna Mularz
Katarzyna Mularz wt., 2011-11-15 16:29

@kambelito: sami zaprosiliśmy

@kambelito: sami zaprosiliśmy tych (konkretnie tych) Niemców, tzn. nasze organizacje. I myślę, że w tym przypadku fakt, że byli to Niemcy jest tylko symboliczny. Wiele prawdy jest w anegdocie, która powstała w okresie wojny w Libii- „Świat stanął na głowie. Francja nawołuje do wojny, Niemcy nie walczą, a Rosja apeluje o pokój.”